Lublin News

Lubelski program szczepień dobiega końca

 

Już tylko do 9 grudnia można zapisać się na szczepienia w ramach programu prowadzonego przez Miasto Lublin.
Streptococcus vaccine

Lubelski program szczepień ochronnych oferuje 3 rodzaje szczepionek: przeciw wirusowi brodawczaka (HPV) dla 12-letnich dziewcząt, przeciw wirusowi grypy dla osób powyżej 65 roku życia oraz przeciw pneumokokom dla dzieci w wieku 3 lat.

Od kilkunastu lat kwestia tego, czy szczepionki są bezpieczne, zwłaszcza dla dzieci, jest poddawana pod wątpliwość. Zarówno środowiska lekarskie i farmaceutyczne zdają się być jednak w większości zgodne co do tego, że szczepienia są potrzebne, a ruchy antyszczepionkowe – bezzasadne.

– Warto, a wręcz powinno się szczepić, zwłaszcza przeciwko infekcjom sezonowym, np. grypie. Ryzyko powikłań infekcyjnych jest dużo większe, niż prawdopodobieństwo wystąpienia komplikacji poszczepiennych. Równie ważne jest szczepienie się przeciwko takim chorobom jak żółtaczka, polio, odra, świnka czy różyczka, o ile oczywiście u danej osoby nie będzie żadnych przeciwskazań – mówi farmaceutka, mgr Dorota Kowaleczko.

Sceptycyzm co do szczepionek narasta z roku na rok, warto jednak przypomnieć, co leży u jego źródła. Motywem dla powstania ruchów antyszczepionkowych był artykuł opublikowany w czasopiśmie naukowym „The Lancet” w 1998 roku. Jego autor, dr Andrew Wakefield, miał w nim rzekomo wykazać zwiększoną zachorowalność na autyzm i zapalenie jelita grubego u dzieci zaszczepionych MMR (trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce). Opierał się na badaniach przeprowadzonych na grupce 12 dzieci, które w podobnym czasie trafiły do szpitala w Londynie. U 8 z nich w ciągu mniej więcej 2 tygodni od podania szczepionki MMR miały wystąpić objawy autyzmu. Badanie jednak były tendencyjne, a wręcz sfałszowane ( u jednego dziecka symptomy wystąpiły dopiero miesiąc po przyjęciu szczepionki).

Wakefield został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu, a „Lancet” wycofało artykuł, jednak dopiero po 12 latach. Wyniki badań uznanych za nieprawdziwe przetrwały w świadomości ludzi i zaczęły żyć własnym życiem, mimo braku jakiegokolwiek potwierdzenia tego zjawiska w dalszych badaniach.

Zdaniem mgr Doroty Kowaleczko strach przed szczepieniami jest nieuzasadniony, a winne mu są przede wszystkim media – W mediach, głównie w Internecie bardzo rozpowszechniła się fala informacji wskazujących na szkodliwość szczepionek. Większość z nich jest jednak nieprawdziwa, a mało który czytelnik zadaje sobie trud weryfikowania informacji, stąd nacisk na negatywną stronę sprawy. Rozwagę zalecam jedynie rodzicom dzieci z chorobami neurologicznymi. W takim przypadku ryzyko powikłań poszczepiennych jest na tyle duże i groźne, że czasami warto odstąpić od szczepień. – mówi Pani Dorota.

Lubelski program szczepień jest finansowany z budżetu miasta. Lista jego realizatorów dostępna jest na stronie internetowej Urzędu Miasta, m.in. pod tym linkiem:
http://lublin.eu/mieszkancy/zdrowie/programy-zdrowotne/szczepienia–hpv/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *