Zmniejszenie liczby przepustek do Sejmu, funkcja Stałego Korespondenta Parlamentarnego, prawdopodobne traktowanie oddzielnych członów poszczególnych stacji telewizyjnych jako jedną redakcję – to tylko niektóre z nadchodzących zmian sposobu pracy mediów w Sejmie.

Każda redakcja będzie musiała powołać dwóch stałych korespondentów, którzy jako jedyni otrzymają możliwość wejścia do głównego holu sejmowego. Akredytacja stałego korespondenta będzie obowiązywała do końca kadencji Sejmu, a na jej otrzymanie będą mogli liczyć tylko dziennikarze o „udokumentowanej przeszłości reporterów politycznych, regularnie pracujący w Sejmie”.

Pozostali reporterzy będą mogli odwiedzać jedynie Centrum Medialne, które powstaje w budynku F. Do dyspozycji zostaną oddane 3 pomieszczenia – sala do konferencji prasowych, sala wywiadów dedykowana do nagrań z politykami i relacji na żywo, a także sala dla korespondentów Polskiej Agencji Prasowej oraz dziennikarzy radiowych.

Stali korespondenci będą mieli możliwość wejścia na galerię sejmową, jednak bez możliwości rejestrowania obrazu i dźwięku. Relacje „na żywo” będzie można prowadzić tylko z tzw. stolika dziennikarskiego, umiejscowionego na pierwszym piętrze budynku Sejmu.

Na parterze, po prawej stronie od wejścia, ma powstać studio telewizyjne, przeznaczone do nagrywania rozmów z politykami na siedząco. W żadnej innej części budynku nie będzie można prowadzić tego typu rozmów – studio ma posiadać odpowiedni system rezerwacji i być dostępne dla każdego dziennikarza, który ma wstęp do głównego gmachu Sejmu.

Tego typu zmiany mogą być niezgodne z Konstytucją. Takiego zdania był śp. Janusz Kochanowski – Rzecznik Praw Obywatelskich w latach 2006 – 2010. Na stronie PAP do dziś wisi depesza dotycząca uwag, jakie Kochanowski miał odnośnie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który usiłował wprowadzić regulacje dotyczące swobody pracy sejmowych dziennikarzy:

Zdaniem RPO, przepisy dotyczące wstępu publiczności i dziennikarzy do Sejmu i sejmowych kuluarów mogą naruszać przepis konstytucji, który mówi, że „prawo do uzyskiwania informacji obejmuje (…) wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu”.

Proponowane zmiany spotkały się również z odzewem mediów. W listopadzie do marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego trafił list otwarty, w którym swój sprzeciw wobec regulacji wyraziło 28 przedstawicieli polskich redakcji informacyjnych m.in. Jarosław Kurski (Gazeta Wyborcza), Tomasz Sakiewicz („Gazeta Polska” i „Gazeta Polska Codziennie”) czy Paweł Lisicki („Do Rzeczy”). 15 grudnia o godzinie 12 przed Sejmem odbyła się pikieta dziennikarzy protestujących przeciwko zapowiedzianym ograniczeniom ich pracy w gmachu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *