Po długotrwałej chorobie zmarł dziś jeden z najwybitniejszych polskich artystów – Bohdan Smoleń. Informację potwierdziła jego fundacja. Artysta miał 69 lat.

Kabareciarz w 2008 roku doznał rozległego zapalenia płuc i wylewu. W 2010 roku wszczepiono mu rozrusznik serca, a w 2015, po infekcji wirusowej, konieczne było leczenie szpitalne. Smoleń miał również problemy z oddychaniem, a po drugim wylewie został sparaliżowany i stracił mowę.

Na scenie kabaretowej debiutował z grupą „Pod Budą” (1972). Jednak największą popularność przyniosły Smoleniowi występy z kabaretem „Tey” oraz niezapomniany duet z Zenonem Laskowikiem. Ich najsłynniejsze skecze to między innymi „Pelagia” i  „Aaa tam cicho być”. Za ten ostatni otrzymał nagrodę główną w Opolu w 1983 roku, ale również zakaz wykonywania zawodu nałożony przez Wydział Kultury Komitetu Centralnego.

Debiut kinowy Bohdana Smolenia to rok 1981, kiedy zagrał w komedii Józefa Gębskiego „Filip z konopi”. Potem grał miedzy innymi w „Cesarskim cięciu” (1987), „Pan Kleks w kosmosie” (1988), oraz w „To my” (2000). Od 1999 roku wcielał się w postać listonosza Edzia w serialu „Świat według Kiepskich” i tym samym przypadł do gustu młodszym widzom.

Ostatnie lata życia spędzał w Baranówku, poświęcając się hodowli kucy szkockich oraz pracy w Fundacji Stworzenia Pana Smolenia (2007). Fundacja skupia się na hipoterapii ludzi niepełnosprawnych.

Aktor w 2009 roku został odznaczony medalem Gloria Artis.

Składamy najszczersze kondolencje rodzinie oraz współpracownikom.

By Marcelina Burda

Jestem specjalistką ds. nekrologów. Pasjonuje się też kinem, serialami oraz literaturą. Zazwyczaj swoje teksty piszę przy akompaniamencie ulubionych zespołów, lecz w skrajnych przypadkach przy ścieżce dźwiękowej do filmu Ogniem i mieczem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *