News

Smoliste powietrze w Lublinie

Myśląc o zjawisku smogu, pierwszymi miastami jakie przychodzą nam na myśl to m.in. Kraków, Katowice, Warszawa. Kto by się spodziewał, że dołączy do nich również Lublin, w którym poziom zawieszenia pyłu M2,5 przekroczy wszelkie normy i będzie wskazywał zagrożenie życia mieszkańców?

 W nocy z 10 na 11 stycznia poziom zanieczyszczeń w powietrzu gwałtownie wzrósł. Mobilna aplikacja miała wskazywać o 23:00 wartość 303 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny), a około północy aż 426 µg/m3. Przy wskazywanym pomiarze widoczne było również ostrzeżenie ,,Zagrożenie dla życia”.

Skąd tak nagłe pogorszenie sytuacji? Winowajcą całego zamieszania jest mróz. To przez niego Lublinianie zaczęli spalać coraz więcej węgla i drewna w domowych piecach. Warto zaznaczyć, że zanieczyszczenie to było najwyższym, jakie odnotowano w Lublinie.

Obecnie wartość pyłu zawieszonego PM2,5 to 32, 6 µg/m3, więc sytuacja ustabilizowała się na tyle, że nie należy obawiać się o swoje zdrowie. Podobno jednak organizm ludzki posiada bariery, które ochronią nas przed wpływem tego typu zanieczyszczeń.

Inne miasta borykające się z tym problemem próbują wszelkimi sposobami zmniejszyć jego zasięg. Organizują m,in dni w których można komunikacją miejską jeździć za darmo lub rozbudowują ścieżki rowerowe, aby zminimalizować spaliny w powietrzu. Może podobne przedsięwzięcia powinny organizować władze miasta Lublin?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dziennikarstwo to moja ogromna pasja, więc ciekawi mnie wszystko co jest z nim związane. Uwielbiam pisać i to właśnie z prasą wiążę swoją przyszłość. Interesuje się również siatkówką, fotografią i muzyką. W wolnej chwili czytam książki kryminalne i fantasy oraz oglądam mnóstwo seriali o podobnej tematyce :D