Sport

TCS Innsbruck: Tande wygrywa loteryjny konkurs

Trzeci konkurs z cyklu Turnieju Czterech Skoczni zapisze się na kartach historii jako jeden z najbardziej loteryjnych w sezonie 2016/2017. Grypa żołądkowa, upadki i wiatr wiejący momentami do 15 m/s zdominowały rywalizację na Bergisel. Loteryjny konkurs wygrał Daniel Andre Tande.

Niespodziewane podium

Już wczoraj wiadomo było, że warunki w Innsbrucku nie będą łaskawe dla zawodników. Spekulacje potwierdziła jedyna seria konkursowa, która padła łupem Norwega Daniela Andre Tande. Sensacyjne drugie miejsce zajął Robert Johansson, a trzecia lokata należała do Rosjanina Jewgienija Klimowa. Tuż za podium znalazł się Kamil Stoch, który wygrał rywalizację w parze ze Stefanem Kraftem. Reprezentant Polski musiał zmagać się z bólem obojczyka oraz lewego uda ze względu na upadek podczas serii próbnej. Mimo loterii z powodu wiatru w czołowej dziesiątce znaleźli się również szósty Maciej Kot oraz siódmy Piotr Żyła. Siedemnasta lokata przypadła Dawidowi Kubackiemu, a 23. był Jan Ziobro. Bez punktów za pierwszą serię zostali Stefan Hula oraz Klemens Murańka.

Tande liderem TCS, awans Polaków

Ze względu na czwarte miejsce Kamila Stocha i odległe miejsce Stefana Krafta Tande został liderem turnieju oraz całego cyklu Pucharu Świata. Polak w TCS traci do Norwega jedynie 1,7 punktu, czyli niecały metr. Trzeci, ze stratą 16,6 punktu plasuje się wspomniany Austriak. Na czwarte miejsce w klasyfikacji turnieju awansował Piotr Żyła, który ma realną szansę na podium po zmaganiach w Bischofshofen. Na siódmym miejscu obecnie jest Maciej Kot, szesnasty jest Dawid Kubacki, 20. lokata przypada Stefanowi Huli, a poza czołową trzydziestką znajdują się 38. Jan Ziobro i 47. Klemens Murańka.

Konkurs z pewnością zostanie zapamiętany ze względu na kilka niespotykanych sytuacji. Kamil Stoch upadł podczas serii próbnej, z zawodów wycofali się Severin Freund i Michael Hayboeck ze względu na chorobę, Stefan Kraft również startował nie w pełni sił. Dodatkowo mocny wiatr, który zmieniał swój kierunek co jednego zawodnika oraz zbyt miękki zeskok powodował, że zawodnicy mieli ogromne problemy z poprawnym lądowaniem.

Teraz rywalizacja przenosi się do Bischofshofen. 5 stycznia zostaną przeprowadzone kwalifikacje, a dzień później odbędzie się ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *