News

Zmarł Tomasz Kalita

Polityk i były rzecznik Sojuszu Lewicy Demokratycznej zmarł 16 stycznia po wielu miesiącach choroby. Miał 37 lat.

Urodził się 8 lutego 1979 roku w Bielsku-Białej. Z wykształcenia był politologiem, a sam o sobie mówił „homo politicus”. Karierę polityczną rozpoczął już w 2003 roku, w wieku 24 lat. W 2005 roku zaczął kierować zespołem programowym SLD. Później (w latach 2008–2011) pełnił funkcję rzecznika prasowego Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Klubu Parlamentarnego SLD. W 2011 roku założył lewicowy think tank – Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, w którym był dyrektorem. Oprócz tych wszystkich funkcji, był również doradcą wicemarszałka Sejmu Jerzego Wenderlicha i szefem zespołu doradców byłego premiera i przewodniczącego SLD Leszka Millera. W 2015 roku był rzecznikiem sztabu kandydatki Magdaleny Ogórek podczas kampanii prezydenckiej.

W maju 2016 roku lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór złośliwy – dokładniej: glejaka wielopostaciowego. Przeszedł operację wycięcia guza, co spowodowało niedowład lewej ręki i nogi. Zmagając się z chorobą, nie potrafił do końca odejść od polityki. Zaangażował się w walkę o zalegalizowanie medycznej marihuany. W sierpniu 2016 roku politycy SLD złożyli w Sejmie petycję, w której apelowali o zmianę przepisów i pozwolenie na używanie marihuany i oleju konopnego w celach medycznych. Do petycji został dołączony projekt tzw. „ustawy Kality”. W październiku spotkał się w tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą; rozmawiał z nim także na temat stanu onkologii w Polsce. Tomasz Kalita nieustannie podkreślał, że państwo nie powinno zmuszać cierpiących ludzi do szukania lekarstwa u dealerów, do łamania prawa.

W październiku 2016 roku, po kilkuletnim związku, wziął ślub z Anną Monkos. Dzielnie towarzyszyła mu w chorobie i wspierała w jego walce o zmianę prawa. W programie Uwaga oboje opowiadali o życiu z chorobą, o tym, jak zmienił się ich sposób myślenia i funkcjonowania. Wzruszający materiał pokazał jak wielka więź ich łączyła. W ostatnim wywiadzie dla Fakt24 Ania Kalita spytana o ich prezenty świąteczne, odpowiedziała, że zrobili sobie razem prezent – kupili bilety na koncert Stinga. Tomasz nie zdążył już jednak pójść na ten koncert z żoną.

 

Uwaga – Reportaż o Tomku Kalicie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Studentka produkcji medialnej, pisząca wiersze, klejąca kolaże, a oprócz tego nieustannie komentująca politykę. Oprócz tego próbuje też robić zdjęcia, ale w tym kierunku zalicza cały czas wzloty i upadki.