Kultura

W stronę jamników

2 lutego w Domu Słów odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „W stronę”.
– Dzisiaj w stronę biografii – przedstawiła Agatę Tuszyńską prowadząca spotkanie Grażyna Lutosławska.

– Myślałam aby zabrać jamnika ze sobą, bo ma sentyment do spotkań publicznych – zaczyna opowiadać autorka – ale nie zrobiłam tego z lenistwa.

W 2016 roku ukazała się książka Agaty Tuszyńskiej „Jamnikarium”, która różniła się od innych biografii autorki. – Wtedy ludzie mówili, że Tuszyńska zeszła na psy – śmieje się. Ale dodaje, że jednak jest to powiązanie żartu z poważnymi tematami.

Zaczęło się od „Pani z pieskiem”. I skończyło na niej – są to pierwsze słowa książki. Czechow też miał dwa jamniki.
„Jamnikarium” to encyklopedia z krótkimi biografiami ludzi oraz psów. W treści można odnaleźć opisane rysy historyczne i cechy tej rasy. Zostały zebrane karykatury jamników, zdjęcia ludzi z całego świata oraz opisy relacji pomiędzy Agatą Tuszyńską a Lonią.

Jak zostało powiedziane, miłość do jamników, poprzez ich trudny charakter, to postawa osób silnych.
Prawie od połowy książki zaczyna się alfabet jamników – spis wybitnych ludzi, którzy je mieli; Posegregowany nie według imion właścicieli, ale według imion psów. Najpierw z Polski, potem z innych krajów. Picasso, Nabokov, Monroe, Warhol – to tylko część klanu jamnikolubów.

– Te psy kochają namiętnie. Pomyślałam, że napiszę książkę o jamnikach, aby Lonia sobie ją czytał, kiedy mnie nie ma. Żeby się dowiedział, że jest niemieckiego pochodzenia. Żeby nie robił dziury w drzwiach. Nie pomogło – opowiada autorka o przywiązaniu Loni do siebie. – Ale nie warto też zapominać, że nie my posiadamy jamniki, to one nami rządzą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *