Sport

Czy Poznańska Lokomotywa zatopi Arkę ?

Znamy już tegorocznych finalistów Pucharu Polski w piłce nożnej. Do gdyńskiej Arki, po dzisiejszym, skromnym zwycięstwie pieczętującym awans,  dołączył  Lech Poznań. Finał odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Mimo że zespół z Gdyni, jak i z Poznania spotyka się w finale tego samego pucharu, to drużyny pokonały zupełnie odmienne drogi. Przygoda Arki z Pucharem Polski zaczęła się od 1/32-finału i gładkiej wygranej z III ligową Romintą Gołdap, a Lech walkę o trofeum najbardziej prestiżowego polskiego pucharu zaczął dopiero od 1/16-finału i pewnego zwycięstwa 3:0 nad Podbeskidziem. W teorii Arka mimo jednego meczu więcej od Kolejorza miała łatwiejszą drogę do finału, trafiając na zespoły z niższych lig, podczas kiedy Poznaniacy musieli mierzyć się z drużynami najwyższej klasy rozgrywkowej, jednak to tylko teoria. Jak wiadomo, Puchar Polski jest pełen niespodzianek i rządzi się swoimi prawami.

Zwycięstwo w finale to nie tylko prestiż i puchar, ale także miejsce w rozgrywkach Ligi Europy. Drużyna, która zdobyła Puchar Polski bez względu na miejsce w tabeli i klasę rozgrywkową, otrzymuje możliwość reprezentowania naszego kraju w dzisiejszym odpowiedniku niegdysiejszego Pucharu UEFA.

Podpierając się składami i patrząc na obecną formę, niekwestionowanym faworytem wydaję się Lech Poznań, jednak jak nauczyła nas historia, Puchar Polski to specyficzne rozgrywki, będące jeszcze bardziej nieprzewidywalne niż sama Lotto Ekstraklasa. Obie drużyny z pewnością podejmą walkę i zostawią serce na boisku, a zwycięzca zostanie wyłoniony już za niecały miesiąc, rozwiewając wszelkie wcześniejsze spekulacje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *