11 maja Wydział Humanistyczny UMCS-u odwiedził zespół Happysad. W Polsce jest to drugie tego typu spotkanie z członkami zespołu.

Artyści odpowiadali na różne pytania od studentów. Jedno z nich dotyczyło ulubionej piosenki, a także tego, czego członkowie zespołu nie lubią podczas koncertów. Wokalista podkreślił, że nowe utwory są przez nich bardziej lubiane. Z chęcią się je wykonuje na koncertach, dają nam więcej radości i są bliższe. Starsze kawałki, takie jak „Zanim pójdę” przestają wywoływać w członkach zespołu emocje, które towarzyszyły im na początku  istnienia.

fot. Aleksandra Koszyk

Zespół został przywitany gromkimi brawami. Wydarzenie prowadziły Marta Chlebicka i Katarzyna Jabczyk.

fot. Aleksandra Koszyk

Jedna z organizatorek podczas spotkania zaznaczyła, że wielu studentów bardzo lubi przed sesją oglądać seriale i filmy. Padło więc pytanie: Jakie seriale na ten ciężki dla młodych osób czas poleciłby zespół Happysad? Jakub Kawalec wymienił m.in. serial „Love”, a także „Wikingów” i „Me, You, Her”.

fot. Aleksandra Koszyk

Nie zabrakło także pytań o to, co przeszkadza zespołowi podczas koncertowania. Problemem, o którym wspomniał Jakub Kawalec jest zbyt częste robienie przez fanów zdjęć z fleszem. Po godzinie występowania często artystów bolą oczy, przeszkadza to także w skupieniu się.

Frekwencja na spotkaniu z zespołem dopisała. Wiele młodych osób przyszło na Wydział Humanistyczny UMCS-u, by posłuchać członków Happysadu, a także dowiedzieć się różnych ciekawostek. Na końcu nie zabrakło także pamiątkowych zdjęć fanów z ulubionym zespołem.

fot. Aleksandra Koszyk

– Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy się, że wszystko pójdzie w tak fajnym kierunku, członkowie zespołu otwarcie z nami rozmawiali. Było to niezapomniane przeżycie – podkreśla Marta Chlebicka

fot. Aleksandra Koszyk
Fot. Aleksandra Koszyk

Wydarzenie zostało zorganizowane przy pomocy Studenckiego Koła Polonistów, którego opiekunem jest dr. Aleksander Wójtowicz. – Doktor od początku wyrażał aprobatę wobec naszego pomysłu i bardzo nam pomógł w kwestiach organizacyjnych, dlatego jesteśmy mu bardzo wdzięczne – podkreśla jedna z organizatorek.

Fot Aleksandra Koszyk

Wokalista podkreślił, że każdy z członków zespołu był studentem i wie, że wszystkie formy pozauczelnianych obowiązków sprawiają wielką radość. – Mam nadzieję, że my również podłączamy się pod tę radość – podkreślił wokalista Happysadu.

By Aleksandra Koszyk

Jestem studentką trzeciego roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Pochodzę z Lublina. Uwielbiam podróżować i odkrywać niezwykłe historie "zwykłych ludzi". Dziennikarstwo to dla mnie nie tylko praca, lecz niesamowita pasja. Marzę o wycieczkach do Indii, Japonii i USA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *