Wygraj to!

Niezależnie od przekonań, wierzeń czy religii jest jedna kwestia do końca nierozstrzygnięta, która w każdym gdzieś w głębi serca budzi lęk i niepokój. Niezmiennie tematem tabu nie przestaje być śmierć. Boimy się jej, ale mimo tego pozwalamy sobie na zaniedbania mogące do niej prowadzić.

Początek października to nie tylko czas powrotów studentów na uczelnię, ale także Światowy Dzień Onkologii. To idealny moment na przypomnienie sobie, że rak nie wybiera, nie klasyfikuje na lepszych i gorszych, rak może dotknąć każdego z nas. Dopóki nie poczujemy się zagrożeni, może nam się wydawać, że to problem prowadzących niezdrowy tryb życia czy obciążonych genetycznie, ale nie tylko. Dopiero świadomość tego, że nam bądź komuś
z naszego bliskiego otoczenia również może się to przytrafić, unaocznia nam powagę tej kwestii.

Na co dzień zakładamy, że jeśli o czymś nie mówimy, to tego nie ma. Przez naszą codzienność przewija się mnóstwo kampanii prozdrowotnych czy akcji nawołujących do profilaktyki, ale my zdajemy się tego nie zauważać. Dopiero złe wyniki lub skierowanie od lekarza na dodatkowe badania wylewają na nas kubeł zimnej głowy. Przecież można było wcześniej pilnować regularnych wizyt, można było zapobiegać. Takie sytuacje uświadamiają nam, że nie jesteśmy żadnymi herosami, których choroby omijają, ale mamy wystarczająco siły, żeby przeciwdziałać, a jeśli już niestety dojdzie do zachorowania – walczyć.

Właśnie, walczyć, bo rak to nie wyrok i ostateczność, choć w społeczeństwie panuje takie zgubne przekonanie. Stąd pochodzą później liczne załamania i brak woli walki z chorobą. Profilaktyka daje nam przewagę, z której nie wiedzieć czemu nie chcemy skorzystać.
W ferworze codziennych obowiązków nie myślimy o zdrowiu, a przecież bez niego nasze życie stanie się o wiele trudniejsze. Pewnie nikt jakoś szczególnie nie lubi chodzić do lekarzy, czekać w kolejce czy poddawać się różnym badaniom, ale jeśli na szali jest nasze życie, to wybór powinien być oczywisty. Dlatego tak ważne jest, aby specjaliści uczulali na te kwestie i zachęcali do profilaktyki.

Przechodząc do liczb, z danych WHO z 2012 roku wynika, że liczba zachorowań na nowotwory ogółem na świecie wynosiła 14,1 mln, z czego 8,2 mln przypadków zakończyło się zgonem. Takie statystyki przerażają. Przenosząc się na nasz rodzimy obszar, według badań GUS-u i Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2013 roku w Polsce na nowotwór zachorowało 156,5 tys. obywateli, z czego 98,9 tys. walkę tę przegrała. Rak wcale nie jest chorobą wieku starczego. Rak dotyka wszystkie grupy wiekowe, dlatego już teraz powinniśmy wyrobić w sobie dobre nawyki i pamiętać o regularności badań, bo to nasza walka, której nie możemy przegrać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *