Sport

Lublinianki triumfują w Toruniu

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin w spotkaniu 12. Kolejki Basket Ligi Kobiet pokonała na wyjeździe zespół Energi Toruń 63:74. Podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego odniosły czwarte zwycięstwo z rzędu, a zarazem siódme w rundzie zasadniczej.

Początek spotkania należał do gospodyń spotkania. Rozpoczęły od bardzo dobrej defensywy, z którą Pszczółki miały problem. Pierwsze punkty dla lubelskiego zespołu zdobyła Dajana Butulija po celnym rzucie spod kosza (4:2). Torunianki kontrowały przebieg spotkania na parkiecie, stopniowo powiększając przewagę. Po akcji 2+1 Kelley Cain zespół toruński prowadził różnicą siedmiu punktów (15:8). W tym momencie do gry włączyła się niezawodna amerykanka Feyonda Fitzgerald. Po celnym rzucie z wyskoku za dwa i wykorzystanych dwóch osobistych rzutach zmniejszyła przewagę torunianek do trzech punktów (15:12). Końcówka należała do zawodniczek z Torunia, które prowadziły po pierwszej kwarcie 19:12.

Druga kwarta zaczęła się od celnego rzutu Fitzgerald za dwa, po czym takim samym rzutem popisała się Cain (21:14). Akademiczki z Lublina w pewnym momencie narzuciły swój styl gry. Dzięki celnym akcjom Uju Ugoki i Fitzgerald koszykarki z Lublina zbliżyły się na jeden punkt do toruńskiego zespołu (22:21). Po celnym rzucie spod kosza Butuliji, lublinianki wyszły po raz pierwszy na prowadzenie (22:23). Zespół z Torunia miał spore problemy ze skutecznością gry w ataku oraz popełniały proste straty. Po trafieniu za trzy Drogobuzovej, trener toruńskiej drużyny został zmuszony wziąć time-out. Na tablicy widniał wynik 22:26 dla lubelskiego zespołu. Zaraz po niej torunianki miały nadal problem z grą w ataku. Wykorzystały to podopieczne trenera Szawarskiego, które systematycznie powiększały przewagę. Po trafieniach Fitzgerald za dwa i trójce Dorogobuzovej, przyjezdne schodziły do szatni mając aż 12 przewagi nad zespołem toruńskim (29:41).

Trzecia kwarta była całkiem wyrównana walka kosz za kosz. Po stronie toruńskiej dobrymi rzutami popisały się zarówno Cain, Elżbieta Tłumak jak i Miriam Uro-Nilie. W lubelskiej ekipie motorem napędowym były Witkowska, Ugoka, oraz Fitzgerald. Ostatnie punkty w trzeciej odsłonie spotkania zdobyła Martyna Cebulska, która po celnym lay-upie  dała lubliniankom dziesięć oczek zapasu (46:56).

Ostatnia część spotkania również była wyrównana. Po trafieniu za trzy punkty Cebulskiej, akademiczki wygrywały różnicą 13 punktów (52:65). Po kolejnym, celnym rzucie Ugoki trener Paulauskas musiał wziąć przerwę na żądanie. Pszczółki prowadziły różnicą 15 punktów (52:67). Torunianki na dwie i pół minuty zbliżyły się do lubelskiego zespołu na 7 oczek (61:68), dzięki skutecznej akcji 2+1 Alex Hornbuckle. Końcówka należała do zawodniczek z Lublina, które po trafieniach za trzy Doroty Mistygacz i  Dajany Butuliji wygrały spotkanie 63:74.

Najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach lubelskiej ekipy była Feyonda Fitzgerald – autorka 20 punktów i 9 asyst.

Energa Toruń – Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 63:74 (19:12, 10:29. 17:15, 17:18)

Punkty dla Pszczółki: Ugoka (16), Fitzgerald (20), Cebulska (5), Kędzierska, Mistygacz (3), Butulija (15), Witkowska (6), Dobrowolska, Poleszak, Dorogobuzova (9).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *