19 stycznia o godz. 16 w Sali Widowiskowej Inkubatora Medialno-Artystycznego Chatki Żaka odbyło się zaliczenie w formie pitchingu dla studentów III roku Produkcji medialnej. Na wydarzenie przybyło ponad 150 osób.

Wydarzenie rozpoczęło się od powitania prowadzących – studentów III roku Produkcji medialnej. Na sali znajdowały się władze uczelni, m.in. dziekan Urszula Bobryk, wykładowcy, rodzice oraz studenci i twórcy filmów.

Podczas pierwszej części widzowie mieli okazję obejrzeć dziewięć filmów oraz wysłuchać dwóch  słuchowisk. Natomiast w drugiej części uwadze publiczności zostały przedstawione reportaże specjalizacji organizacja produkcji medialnej.

Jako pierwsza głos zabrała dr hab. Natasza Ziółkowska-Kurczuk, która serdecznie powitała zgromadzonych gości.
– Studenci pracowali przez cały rok, zobaczycie dzisiaj efekty tej pracy. Nie zawsze efekt jest najważniejszy. Ważna jest praca, ważne jest to, czego się nauczyli – powiedziała opiekunka studentów.

Pokaz rozpoczął się słuchowiskiem „Morska podróż Marii Curie-Skłodowskiej”. Opowiada o kilku dniach spędzonych Marią Curie na pokładzie statku oraz jej listach do córki.
– Kiedy tylko zaczynaliśmy pracę, nie wiedziałem nawet, czym jest słuchowisko. Musiałem zapytać o to pani profesor, ale strasznie się bałem. Kiedy już dowiedziałem się, co to jest, zacząłem pisać scenariusz – wyznał jeden z autorów słuchowiska.

Następnie został przedstawiony film „Szklane Jabłko”, opowiadający historię bombki choinkowej.

Jako trzecia była projekcja „Społeczeństwo robotów”, przedstawiająca problemy XXI wieku.

Następnie został pokazany niemy film „Medium”. Autorzy przenieśli widzów w lata 20. ubiegłego stulecia, gdzie razem z Bolesławem Prusem udali się na seans spirytystyczny.

Piątym filmem był „Czarny piątek”, który okazał się być inny, niż wskazywał na to jego tytuł.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Szósty film – „Album” był przyjemny w odbiorze. To historia wyjątkowego dzieła fotografa Andrzeja Polakowskiego.
Film „Wanda” opowiadał historię pielęgniarki, która w czasach drugiej wojny światowej opiekowała się chorymi w obozach koncentracyjnych.

„Historia jednego listu” to film o Henryku Żytomirskim, który zapisał się na kartach historii Lublina.

Następnie został przedstawiony dramat „Pomost”, podejmujący wątek Żydów przeżywających w obozie koncentracyjnym na Majdanku.

Potem zaprezentowano film pod tytułem „Alfred”. Jest to wizja o tym, jak będzie wyglądać świat za 40 lat.

Słuchowisko „Dzień z życia Marii Curie-Skłodowskiej” zamknęło pierwszą część pokazu. Autorki przedsta

wiły patronkę jako zwyczajną kobietę i kochającą matkę.

Nagrodę publiczności w tej części otrzymali autorzy filmu „Alfred”.

Po krótkiej przerwie swoje reportaże przedstawili studenci drugiej specjalizacji – organizacja produkcji medialnej. Zaprezentowali filmy o tematyce bliskiej ich zainteresowaniom. Były to reportaże o youtuberach, sneakerheadach, kucharzach, muzykach oraz didżejach. Pojawiły się także reportaże o sztukmistrzu oraz najlepszym ojcu na świecie.
Nagrodę w tej kategorii otrzymał film „Życie”. Autor zmontował materiał ze zgromadzonego archiwum z ostatniej dekady. Pokazał w nim swoją miłość do życia.

Po zakończeniu projekcji zabrały głos opiekunki studentów, które podziękowały zgromadzonym na sali i podzieliły się swoimi refleksjami dotyczącymi tegorocznej edycji wydarzenia.

By Marta Chorna

Jestem wielkim fanem muzyki jazzowej, sztuki i kawy. Nie są dla mnie obce tematy związane z kulturą oraz Lublinem. Uwielbiam książki, jesień i stare kino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *