Dziś nad południową Anglię nadciągnął wiatr wielkich zmian. Po zakończeniu obecnego sezonu Arsene Wenger po 22 latach odchodzi ze stanowiska szkoleniowca Arsenalu Londyn. Zakończyła się pewna epoka nie tylko w klubie z Londynu, ale też w całym piłkarskim świecie.

Od dłuższego czasu przewijał się temat opuszczenia ławki trenerskiej „Kanonierów” przez Wengera. W mediach społecznościowych nieustannie pojawiało się hasło „Weneger Out”, a temat podkręcał brak większych sukcesów w ostatnich latach. Do niedawna 68-letni szkoleniowiec był przekonany, że to on jest najodpowiedniejszą osobą, by wyprowadzić Arsenal z kryzysu, co zresztą podkreślał w mediach. Wbrew wcześniejszym doniesieniom dziś świat obiegła informacja o jego nadchodzącym rozstaniu z klubem.

„Po starannym przemyśleniu i dyskusji z klubem czuję, że to właściwy moment, abym ustąpił ze stanowiska po zakończeniu sezonu. Jestem wdzięczny, że mogłem służyć klubowi przez tak wiele niezapomnianych lat.” – to tylko część oświadczenia wieloletniego szkoleniowca Londyńczyków. Oczywiście nie szczędził też wielu ciepłych słów na temat klubu i ludzi, z którymi miał styczność przez okres swojej pracy. Zaznaczył, że drużyna zawsze może liczyć na jego miłość i pomoc.

Stery Arsenalu Londyn Arsene Wenger objął w 1996 roku. Przez okres, w którym był związany z klubem zdobył m.in.: trzy tytuły mistrza Anglii i siedmiokrotnie wznosił puchar Anglii. W sezonie 2005/06 wraz z drużyną udało mu się dojść do finału Ligi Mistrzów. Francuz znany jest też ze swojej specyficznej polityki transferowej, która opierała się na niewielkich kwotach wydawanych na transfery i sprzedawaniu zawodników z bardzo dużym zyskiem. Politykę tę wspierał duży nacisk na szkolenie młodzieży i dawanie im kredytu zaufania. Przełożyło się to na bardzo dużą ilość klasowych piłkarzy, która wyszła spod skrzydeł Wengera.

Bez względu na całą falę krytyki trzeba podkreślić, że przez wszystkie lata szkoleniowiec trzymał drużynę Arsenalu w absolutnej czołówce ligi angielskiej i zbudował markę tego klubu. Dokonał niepowtórzonego nigdy czynu, wygrywając ligę angielską bez żadnej porażki w sezonie. Jego staż w jednym klubie wydaje się wręcz nierealny do osiągnięcia w obecnej piłce. Bez względu na sympatię, należy mu się ogromny szacunek za pracę, którą włożył w klub. Czy był dobrym trenerem ? Gdzie byłby Arsenal Londyn w wypadku jego wcześniejszego odejścia ? Jedno jest pewne – swoją pracą dołożył solidną cegiełkę do ciągle piszącej się historii futbolu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *