Sport

Dekalog rosyjskiego mundialu (część druga)

W kolejnych 5 punktach, które podsumowują mundial, przeczytacie o gospodarzu mistrzostw świata, organizacji całego wydarzenia, postawie sędziów, oraz zmianie pokoleniowej w footballu, którą rozpoczął mundial.

6. Rosja – postawa godna gospodarza.

Rosja miała być najsłabszym gospodarzem mistrzostw świata od lat. Wiekowa kadra, brak gwiazd i indywidualności, które jednym zagraniem mogłyby przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę, do tego fatalne wyniki w spotkaniach towarzyskich, kontuzja Ałana Dzagojewa , jednego z najlepszych rosyjskich piłkarzy (w trakcie meczu z Arabią Saudyjską)  i trudna grupa z Egiptem i Urugwajem. Mundial dla Rosji miał się zakończyć na fazie grupowej. Nikt o zdrowych zmysłach nie przewidywał, że odpadną dopiero po karnych w ćwierćfinale z Chorwacją, po drodze eliminując Hiszpanię. A jednak! Rosjanie zagrali ten turniej zespołowo, czasem może prosto i bez polotu, ale skutecznie. Trener Czerczesow znany z morderczych metod treningowych świetnie przygotował całą drużynę pod względem taktycznym i przygotowania fizycznego. Rosjanie pokazali, że piłka nożna to sport, gdzie 11 zawodników może mieć taki sam wkład w osiągane wyniki, a braki w umiejętnościach można nadrobić walką i zaangażowaniem. W każdym meczu zawodnicy drobiazgowo realizowali polecenia trenera, co omal nie zakończyło się półfinałem mistrzostw świata. W meczu z Chorwacją weszli w otwartą grę z dużo lepszym przeciwnikiem i zeszli boiska pokonani. Zrobili jednak wszystko, aby tego meczu nie przegrać. W decydującym momencie zabrakło im szczęścia, które bardzo sprzyjało im w meczu z Hiszpanią. Putin może być jednak z nich dumny.

7. Starzy odchodzą, młodzi nadchodzą.

Po każdym mundialu wielu wybitnych piłkarzy, którzy cieszyli nasze oko swoją grą, kończy bogate kariery. Teraz żegnamy się przede wszystkim z Andresem Iniestą i to bardzo smutne pożegnanie. Piłkarz, który był jednym z ojców sukcesu swojej reprezentacji na mundialu w 2010 roku, tym razem skończył swój udział na 1/8 mundialu. Grał jak zawsze ambitnie i kreował okazje swoim kolegom, którzy jednak mieli problemy z ich wykorzystywaniem. Jego przygoda z kadrą się już kończy. Z pewnością będzie często wracać do najpiękniejszych momentów swojej reprezentacyjnej kariery. Nie będzie do nich należeć mundial w Rosji. Nie wiemy, co będzie dziać z innymi wiekowymi piłkarzami. Mówi się, że już teraz Ivan Rakitić chce zakończyć reprezentacyjną karierę (mimo dopiero 30 lat). Do następnego mundialu raczej nie dociągnie już Modrić (wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju), czy większość reprezentacji Chorwacji. W ciągu kilku lat do mundialu w Katarze w 2022 roku nastąpi zmiana pokoleniowa, która zaczęła się już teraz. Cristiano Ronaldo i Lionel Messi, od prawie 10 lat wiodący prym wśród najlepszych piłkarzy na świecie, młodsi już nie będą. Na mundialu w Katarze, (o ile w nim zagrają) będą mieli po 37 i 34 lata i już nie będą w stanie dać swoim drużyn tyle, co kiedyś. Już teraz zaczynają przekazywać pałeczkę takim piłkarzom jak Neymar, Hazard, Griezmann czy przede wszystkim Mbappe (który już dziś porównywany jest do Pelego). To do nich należeć będzie przyszłość.

8. Sprawiedliwi (?) Sędziowie i udany debiut Var-u.

Na każdych turniejach załamujemy się sędziowaniem. Mówimy, że sędziowie piłki nożnej są ślepi i wypaczają wyniki. Tym razem mieli oni do dyspozycji kolejną parę oczu – wideo weryfikację. Football to gra, w której sędzia musi podejmować decyzję w ułamku sekundy. Var w wielu przypadkach przyniósł to, czego w piłce nożnej często brakowało. Sprawiedliwość i cofnięcie błędnych decyzji. Wymuszanie rzutów karnych przez zawodników, gole ze spalonego – o nich możemy już zapomnieć. Według oficjalnych danych dzięki Var skuteczność sędziów wzrosła do około 99%. Statystyki w footballu jednak nie grają i błędy jak były wcześniej, tak i teraz się pojawiają i to nawet w finale Mistrzostw świata. Samobójczy gol Mandzukica padł w końcu po rzucie wolnym, którego być nie powinno. To tylko pokazuje, że potrzebna jest zmiana przepisów, a Var powinien wkraczać do akcji w każdej kontrowersyjnej sytuacji.

9. Bardzo bezpieczne mistrzostwa.

Przed mundialem wiele osób krytykowało wybór Rosji na gospodarza, argumentując, że jest to kraj niebezpieczny i z pewnością nie sprosta takiemu wyzwaniu. Prezydent Rosji Władimir Putin, po raz kolejny tak jak po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi, zamknął usta krytykom. To były jedne z najbezpieczniejszych mistrzostw w historii. Nie wzięło się to z niczego. Rosyjska policja bardzo dokładnie obserwowała, wszystkich byłych kiboli i czuwała, aby żaden z nich nawet nie zbliżył się w pobliże stadionów. Przed nimi były bardzo drobiazgowe, czasem nawet kilkugodzinne kontrole. Putin chciał pokazać, że Rosja to kraj dbający o turystów i w niczym nieustępujący zachodnim mocarstwom. Słysząc pozytywne głosy kibiców, już teraz można stwierdzić, że pewnością mu się to udało. Jego spokój zmąciło zapewne tylko wbiegnięcie na stadion członków Pussy Riot w czasie finału mistrzostw świata. Na krystalicznym wizerunku Rosji pojawiła się maleńka rysa.

10. Jeden z najlepszych mundiali.

Przez miesiąc trwania tej imprezy czas płynął inaczej. Pół świata wracało do domów i przez kilka godzin siedziało przed odbiornikami, emocjonując się meczami. A było czym się emocjonować, bo to były zakręcone Mistrzostwa świata. Padł w nich rekord strzelonych bramek ze stałych fragmentów gry i rekord bramek samobójczych. W wielu meczach spodziewaliśmy się piłkarskich szachów, wyczekiwania przeciwnika w celu zadania ostatecznego ciosu, a dostaliśmy niesamowite widowiska z wieloma golami. Nie zabrakło męczących dogrywek i ekscytujących rzutów karnych. Widzieliśmy wiele nieoczywistych rozstrzygnięć, takich jak przegrane murowanych faworytów i zwycięstwa drużyn, które z góry skazywane były na porażki. To był mundial ogromnych emocji na boisku i na trybunach. Radość po zwycięstwie już po chwili mieszała się z płaczem po dotkliwej porażce. Widzieliśmy w pełnej krasie to, za co football kochamy. Widzieliśmy jego nieprzewidywalność i zdolność do budzenia w nas tak skrajnych, ale często pięknych emocji. Spasiba Rosja!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jestem studentem Dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz Politologii na UMCS. Uwielbiam kontakt z drugim człowiekiem, bo uważam, że każdy można nas zainspirować do wielkich rzeczy. Od dobrych kilku lat działam w Polformance, i w kołach naukowych: Politologicznym i Dziennikarskim. Kiedyś wiązałem swoją przyszłość z dziennikarstwem (zdarzało mi się pisywać dla Dziennika Wschodniego). Najczęściej zajmowałem się tematami sportowymi i politycznymi. Teraz sam chciałbym stać się częścią świata polityki. Tworzenie nowej rzeczywistości jest znacznie bardziej intrygujące od jej komentowania. Hobbystycznie zajmuje się pisaniem wierszy. Nie mam marzeń. Mam cele, które sukcesywnie realizuję. No dobra jedno marzenie mam. Chciałbym postawić sobie Exegi Monumentum - na zawsze zapisać się w ludzkich sercach i umysłach. Wtedy będę mógł śmiało powiedzieć, że moje życie było naprawdę spełnione