Kultura

100-lecie praw wyborczych kobiet

Wraz z odzyskaniem niepodległości przez Polskę kobiety, będące pełnoprawnymi obywatelkami naszego państwa, uzyskały prawa wyborcze. Od pamiętnego 1918 r. między kobietami i mężczyznami istnieje rzeczywisty znak równości zawierający się zarówno w czynnym, jak i biernym prawie wyborczym. Głębokie przemiany ustrojowe, społeczne i polityczne, jakie dokonały się już w wolnej Polsce, stanowiły konsekwencję zapoczątkowanych na świecie w XVII wieku ruchów aktywistycznych i wytężonej walki kobiet o należytą pozycję społeczną.

Dziś kobiety mają zagwarantowane wszelkie prawa i wolności w konstytucjach, wszelkiego rodzaju umowach międzynarodowych, na których straży stoją sądy krajowe i instytucje ponadnarodowe. Warto jednak wiedzieć komu zawdzięczamy te przeobrażenia, jakie dokonywały się na przestrzeni dziejów. Był to proces długofalowych zmian zachodzących na płaszczyźnie społecznej oraz ustrojowej. Kosztował on wiele wysiłku, poświęcenia i ofiarności ze strony kobiet walczących o swoje prawa.

Szczególnie doniosłą rolę w walce o prawa wyborcze kobiet odegrały sufrażystki, czyli przedstawicielki ruchów aktywistycznych na rzecz kobiet. Wychodziły na ulice w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych domagając się przyznania im podstawowych praw politycznych. Pierwszym państwem, które zdecydowało się przełamać stereotypowy model prawa wyborczego dyskryminujący kobiety była Nowa Zelandia, przyznająca w 1893 r. swoim obywatelkom powszechne prawo wyborcze.

Jedną z najbardziej zasłużonych aktywistek była Olimpia de Gouges, która za swoje dzieło „Deklaracja praw kobiety i obywatelki” oraz czynne zaangażowanie na rzecz kobiecych swobód obywatelskich poniosła najwyższą z możliwych ofiar, zostając ścięta w 1793 r.

W Polsce kobiety nie musiały decydować się na takie poświęcenie, gdyż przemiany
w mentalności społecznej roli kobiet, jakie zachodziły na całym świecie odbiły się także szerokim echem w polskich realiach tworzących się na nowo zasad ustrojowych. Dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego z 28 listopada 1918 r. kobiety uzyskały prawo wyborcze. Mimo, iż nasze odrodzone państwo dopiero zaczynało budzić się do życia, wyprzedziliśmy w postępowej myśli demokratyzacji prawa wyborczego potężne mocarstwa światowe takie jak: Anglię, Włochy, USA czy Francję, gdzie kobiety uzyskały możliwość udziału w wyborach dopiero po II wojnie światowej.

Jednakże rola kobiet w dziejowym procesie odzyskiwania niepodległości była nie do ocenienia, dlatego też nikt z ówczesnych, czołowych polityków nie próbował tego kwestionować. Kobiety podtrzymywały tożsamość narodową przekazując potajemnie swoim dzieciom, poddawanym rozmaitym procesom germanizacyjnym, tradycję, ucząc ojczystego języka, historii, modlitwy, symboli narodowych, zachowując w sercach i umysłach cały, polski dorobek kulturowy. Były też  kobiety biorące czynny  udział w walce o wolną Polskę, jak chociażby słynna postać Emilii Plater, która w powstaniu listopadowym dowodziła oddziałem piechoty w randze kapitana. Przyznanie kobietom ich podstawowych praw było zatem czymś oczywistym, naturalną konsekwencją wiekowych przeobrażeń, w których Polki miały swój czynny udział.

Wśród polskich działaczek na rzecz równouprawnienia należy przede wszystkim wyróżnić wybitną poetkę Marię Konopnicką, której utwór pt. „Rota” znalazł się na nieoficjalnej liście propozycji polskiego hymnu narodowego obok „Mazurka Dąbrowskiego”, pieśni „Boże coś Polskę” i „Bogurodzicy”. Inną znaną i zasłużoną postacią, która przyczyniła się do głębokich przemian cywilizacyjnych w polskim społeczeństwie była Eliza Orzeszkowa, autorka powieści „Nad Niemnem”.

Pierwszą Polką, która stworzyła nową wizję kobiety niezależnej, oddanej pracy zarobkowej
i służbie ojczyźnie była Klementyna Hoffmanowa. Patriotka o wielkim sercu całe życie poświęciła dla sprawy polskiej, polskich kobiet i dzieci. Założyła Związek Dobroczynności Patriotycznej, utrzymywała się z pracy pisarskiej i pedagogicznej wychowując dzieci
w duchu głębokiego patriotyzmu i poszanowania Ojczyzny. W czasie powstania listopadowego opiekowała się rannymi w tzw. lazaretach wojskowych, czyli szpitalach polowych. Nie doczekała się wolnej Polski, praw kobiet o które dzielnie walczyła ani wielkiego uznania dla swoich dzieł literackich. Jednakże jej działalność, podobnie jak działalność wielu innych, którzy poświęcili swe życie dla ojczyzny lub za ojczyznę, przyniosła w końcu długo wyczekiwane światło wolności…

Warto pochylić się nad historią Polski, aby wydobyć z niej to, co mamy najlepszego i czym możemy poszczycić się na arenie międzynarodowej, szczególnie w chwilach kryzysu napędzanego sztucznym zgiełkiem i niespełnionymi ambicjami wielu prominentnych polityków. W interesie polskiego społeczeństwa leży dbanie o dobre imię własnego kraju i przypominanie światu, że w polskość wpisana jest szesnastowieczna demokracja szlachecka stanowiąca opozycję dla ówczesnych światowych rządów absolutnych, Konfederacja Warszawska będąca ostoją tolerancji, wolności wyznań i słowa, pierwsza europejska Konstytucja 3-go maja oraz stosunkowo szybkie zrównanie kobiet z mężczyznami pod względem prawnym. Sowicie okupiona krwią wolna Polska, która została osławiona chwalebnymi powstaniami i przez 123 lata niewoli nie dała o sobie zapomnieć światu, stworzyła również podwaliny dla budowania prawdziwej europejskości, demokratycznych porządków prawnych i doktryny konstytucjonalizmu. Swój wkład w tym dziele, jakie przez wieki dokonywało się na ziemiach polskich miały zarówno kobiety — symbole polskiego odrodzenia, jak również (a właściwie przede wszystkim) te ciche kobiety — Polki, które czyniły swą powinność przez wieki, będąc po prostu matką, córką, siostrą, żoną….

 „RAKI”

Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;

Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.

Godności trzeba nie za nic tu cnota,

Miłości pragną nie pragną tu złota.

Miłują z serca nie patrzają zdrady,

Pilnują prawdy nie kłamają rady.

Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą,

W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą.

Wiecznie wam służę nie służę na chwilę,

Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę.

                                                                                              Jan Kochanowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *