W sobotę 16 marca 2019 roku w Domu Słów przy ulicy Żmigród w Lublinie miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. O godzinie 17 została otwarta instalacja wizualnej poezji „Planeta FIXIA” autorstwa Marka Letkiewicza.

Czy zdarza wam się zgubić w mieście gdzie się urodziliście? I to w mieście gdzie byliście z tysiąc razy, miejscu-niemiejscu, gdzie zakrzywia się wszechświat i za nic nie możecie przypomnieć sobie, jak naprawdę się dostaliście, a może częściej zdarza wam się odnaleźć w zakamarku umysłu dawne, dawne, wyraźne zdarzenie i nie macie szans wiedzieć czy poza wami ktoś jeszcze jest w posiadaniu takiego samego wspomnienia?*

Takie słowa możemy przeczytać na jednej z siedmiu grafik, które zawisły w przestrzeni wystawienniczej Domu Słów. Słowa te zostały napisane przez Olgę Rytkiewicz-Ryłow, a dzięki współpracy dr hab. Marka Letkiewicza – artysty multimedialnego oraz adiunkta na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz Kamila Ryłowa – programisty, możemy je podziwiać na interaktywnej instalacji multimedialnej.

Wspomniane wyżej grafiki są wielkoformatowe, wykonane techniką 3D CGI, każda z nich jest w odcieniach czerni i bieli. Widzimy na nich, jak na zdjęciu załączonym poniżej, słowa „PLANETA FIXIA” (lub fragmenty wierszy) układające się w przedziwne kształty tworzące wizualną całość. Efekt taki został osiągnięty, jak wspominał na wernisażu sam autor, poprzez matematykę fraktalną. W prostszych słowach mówi nam to tyle, że za każdym z tych obrazów kryje się skomplikowany algorytm wyznaczający kierunek i ułożenie się kształtów na grafice.

Źródło: http://teatrnn.pl/domslow/aktualnosci/planeta-fixia-poezja-wizualna/

 

Kolejną atrakcją, jaka nas czeka podczas oglądania wystawy, jest możliwość doświadczenia poezji poprzez ruch. Na osobnej ścianie zostało umieszczone urządzenie rejestrujące nasze sylwetki, których sposób przemieszczania się (w czasie rzeczywistym) widzimy na ścianie, jednak ich ruch zamknięty jest wewnątrz nieustannie poruszających się pojedynczych czcionek, dokładnie takich samych jak te, które możemy oglądać w muzeum znajdującym się poziom niżej niż oglądana instalacja.

 

Zdjęcia autorstwa Agaty Mikrut 

Wystawę możemy zwiedzać do 19 kwietnia.

*interpunkcja oraz wielkość liter różnią się od oryginału

 

By Agata Mikrut

Studentka produkcji medialnej, UMCS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *