Kultura Recenzja

Następca „50 twarzy Greya”. Recenzja filmu „After”.

Wybierając się na „After” w reżyserii Jenny Gage, spodziewałem się kolejnego filmu romantycznego, jednak było trochę inaczej.

Film „After” powstał na podstawie powieści Anny Todd o tym samym tytule. Niemalże natychmiastowo został okrzyknięty (jak głosił plakat filmu) – „Godnym następcą 50 twarzy Greya”. Przyznam, że nie oglądałem Greya, ale z tego co słyszałem, to zasłużył na takiego następcę.

„After” opowiada historię Tessy Young (Josephine Langford). Pilna uczennica i oddana córka, która opuszcza rodzinny dom, by studiować swój wymarzony kierunek. Na studiach trafia w towarzystwo, które jest jej zupełnym przeciwieństwem. Poznaje Hardina (Hero Fiennes-Tiffin), który swoim mrokiem i innością pociąga Tessę, wywracając jej życie do góry nogami.

Niestety fabuła jest dość przewidywalna. Bardzo łatwo można się domyśleć, co się dalej wydarzy. Jest kilka zwrotów akcji, jednakże czujny widz domyśla się, kiedy się pojawią. Dodatkowo oprócz przewidywalności, fabułę cechuje niezwykłe przyśpieszenie i uproszczenie. Widać to na przykładzie głównej bohaterki, która zmienia całe swoje życie w zaledwie jeden dzień. Akcja toczy się wręcz za szybko, przez co powstaje dysonans poznawczy.

Na plus zasługuje gra aktorska. Moim zdaniem najlepiej z nich wypadł Hardin. Widać, że aktorzy czuli się dobrze w posiadanych rolach. Nie ma żadnej sztuczności, przez co świat przedstawiony wydaje się prawdziwy i bliski odbiorcy. Nasze doznania pogłębia muzyka, która idealnie pasuje do studenckiego życia. Możemy się poczuć integralną częścią filmu. Oprócz tego muzyka odgrywa też inną rolę, mianowicie zdradza nam, co czuje główna bohaterka. Tak samo jest z pogodą.

Zdjęcia również zasługują na pochwałę. Oglądając film, możemy poczuć się tak, jakbyśmy tam byli.

Sam wciągnąłem się w fabułę. Czekałem z niecierpliwością na rozwiązanie całej sytuacji, która przytrafiła się głównej bohaterce. W moim odczuciu zakończenie było dość rozczarowujące. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Jak widać zakończenie filmu wyszło spoza utartego schematu.

Podsumowując, „After” jest przyjemnym filmem do obejrzenia w wolnej chwili.

 

Plusy                                 Minusy                                                                                                5/10
+Gra aktorska                  -Fabuła!
+Zdjęcia                            -Dysonans poznawczy
+Muzyka                           -Szybkie tempo akcji
+Postać Hardina

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *