Sport

Niki Lauda nie żyje

Nad ranem świat sportów motorowych obiegła smutna informacja. Nie żyje Niki Lauda, trzykrotny Mistrz Świata Formuły 1.

„Z głębokim smutkiem ogłaszamy, że Niki zmarł w otoczeniu najbliższych w poniedziałek.” — informowała w specjalnym komunikacie rodzina.

Niki ostatnie miesiące spędził w szpitalu. Przed rokiem zachorował na ciężkie zapalenie płuc i potrzebny okazał się ich przeszczep. Na jesieni rozpoczęła się jego rehabilitacja, jednak niedługo potem zachorował on na grypę i ponownie musiał poddać się hospitalizacji. Kilka dni temu media informowały o tym, że Lauda ma problemy z nerkami i potrzebna okazała się ich dializa.

Lauda był związany z Formułą 1 od ponad 40 lat. Jako kierowca zadebiutował w 1971 r., a pierwszy tytuł mistrzowski zdobył trzy lata później. Kibice najbardziej kojarzą go z wypadku w 1976 r. na torze w Niemczech, gdzie utknął w palącym się płonącym samochodzie. Mimo poważnych obrażeń, po kilku tygodniach wrócił do rywalizacji i przegrał w klasyfikacji generalnej z Jamesem Huntem tylko o jeden w punkt.

Kolejne tytuły Niki Lauda zdobył odpowiednio w 1977 i 1984 roku. Po zakończeniu kariery współpracował jako konsultant z takimi zespołami jak Ferrari, Jaguar, czy Mercedes. W tym ostatnim od siedmiu lat piastował stanowisko dyrektora i do momentu choroby regularnie pojawiał się na wyścigach. W lutym tego roku skończył 70 lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *