Sport

Nowy rozdział w historii motocrossu na Lubelszczyźnie -otwarty !

Zapach benzyny, ryk silników i potężna dawka adrenaliny… Lubelski tor przy ul. Janowskiej stał się areną zmagań dla zawodników  pierwszej rundy zawodów motocrossowych East Motocross Cup 2019.

East Motocross Cup 2019
Fot. Maja Matyjaszek

W ten weekend Bike-Park w Lublinie opanowali zawodnicy motocrossowi z całego kraju. Nie zabrakło również gości z zagranicy. Kibice mogli obserwować rywalizację znanych reprezentantów  m.in. z Litwy, Łotwy, Czech, Ukrainy, Białorusi, Słowacji, a także uczestników Mistrzostw Niemiec ADAC, czy nawet MŚ MX2 oraz MXGP. To już trzecia odsłona  lubelskich mistrzostw w motocrossie.  Z biegiem czasu zawody zyskują coraz większą sławę oraz przyciągają zawodników z zagranicy. East Motocross Cup to nowy cykl zawodów, które w nowej, dwudniowej formule zastępują popularne na całą Polskę Międzynarodowe Mistrzostwa Lubelszczyzny.  Tegoroczna impreza została poświęcona ppłk Zbigniewowi Matysiakowi, byłemu trenerowi KM Cross Lublin oraz żołnierzowi wyklętemu.
— Ja już mam teraz czterdziesty sezon. Brat mnie wciągnął. Przyszedł do klubu, powiedział: chodź, pomożesz czyścić motocykle. Wtedy były jeszcze trudne motocykle, marki CZ, przy których trzeba było wykonać wiele pracy. I tak się wciągnąłem—tłumaczył Jacek Lonka, aktualny Mistrz Polski klasy Masters. Sporty motorowe wymagają nie tylko odwagi i poświęceń, ale także wkładu finansowego, co podkreślał Jacek Knysak, zawodnik Kozienickiego Klubu Motorowego:
— Jest troszeczkę lżej dzięki naszemu klubowi — delikatna zapomoga w postaci noclegów, wpisowego.  Poza tym całą resztę trzeba naprawiać samemu, motocykl, trzeba utrzymać sprzęt.
Gra toczyła się o wysoką stawkę—liczne nagrody pieniężne i rzeczowe o wartości ponad 10 tys. euro. Pomimo to wyścigi przebiegły w przyjaznej atmosferze, uczestnicy przede wszystkim stawiali na dobrą zabawę i sprawdzenie własnych umiejętności.  W ramach zawodów uczestnicy konkurowali łącznie w 11 kategoriach.
Na szczycie podium klasyfikacji indywidualnej zawodów w kategorii Pro stanął Jaromír Romančík. W kategorii Licencja B lublinianie zajęli całe podium, na czele z Robertem Szymańskim. W klasie Master 50+ pierwsze miejsce przypadło Ryszardowi Augustynowi, z kolei najlepszy wśród najmłodszych okazał się Bartosz Parka. Zwycięstwo w kategorii Junior wywalczył Dmytro Chernov. Wśród kobiet natomiast triumfowała reprezentująca KM Cross Lublin—Wiktoria Wicińska. W klasie MX85 zwyciężył Piotr Warchoł, zaś wyścig kategorii MX65 należał do Michała Psiuka. Zawody obejmowały zmagania motocrossowe, a także quadów — tutaj pierwsze miejsce zdobył Mariusz Wlaszczyk. Na starcie stanęli nie tylko doświadczeni zawodnicy, pagórki i skocznie lubelskiego toru pokonywali również amatorzy. Wśród nich po wygraną sięgnął Mateusz Sobierski.
Ponadto w pokazowym przejeździe na pitbike’ach wzięły udział legendy Motoru Lublin, m.in. Marek Kępa, Jerzy Mordel czy Tomasz Pawelec. Gwoździem programu stała się walka o nagrodę główną w klasie OPEN/PRO, która zgromadziła tłumy dopingujących kibiców.
Czy to oznacza, że właśnie rozpoczęła się nowa era w historii motocrossu na Lubelszczyźnie?

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *