Czas miłości to taki moment w naszym życiu, kiedy zaczyna się piękna przygoda. Zanikają wszystkie bariery, a ludzie stają się jednym ciałem, związani już na zawsze węzłem małżeństwa… Te słowa brzmią z jednej strony uroczo, ale z drugiej po prostu utopijnie. Dlaczego więc, mimo, że wszyscy dążymy do takiego uczucia, tak rzadko mamy okazję go doświadczyć? Dlaczego ten pozornie silny węzeł, tak szybko się rozpada? ­

Czym jest miłość?
Miłość to relacja dwóch osób. To dbanie o tą drugą osobę bardziej niż o siebie samego. Jest to chęć spędzenia życia ze swoją drugą połówką mówi uśmiechając się do swojego chłopaka studentka Ela.

Zupełnie inne spojrzenie ma na ten aspekt małżeństwo z długim stażem, które zwraca uwagę na to, co rzeczywiście w miłości jest ważne i potrzebne. W naszym wieku miłość to przeżywanie wspólnych chwil, tych dobrych i tych złych. To nie tylko zauroczenie, to bycie i trwanie w tym uczuciu. Z drugiej strony można mówić o miłości w relacjach człowiekBóg, bo Bóg jest właśnie miłością.

Obie te definicje na prędko formułowane przez moich rozmówców łączy nauka. Miłość jest niczym innym, jak złożonym procesem występującym w naszej podświadomości. Psychologia doskonale nam to wszystko wyjaśnia.
Według nauki, miłość to złożone uczucie, na które składają się 3 czynniki: namiętność, zaangażowanie i intymność ­­tłumaczy Sylwester Orzechowski doktor psychologii UMCS na początku jest namiętność. Wtedy wszystko dzieje się automatycznie. To nie jest jeszcze miłość. Po kilku latach, kiedy ta namiętność wygasa, należy podjąć decyzję, czy walczyć z trudnościami. Miłość to nie tylko żar serca, ale ciężka praca. Wczucie się w sytuację drugiej strony i rozumienie jej potrzeb. Jest to wysiłek, na który jesteśmy skazani.

 

Smutne małżeństwo

Według Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce rozpada się co 3 małżeństwo. Niepokojące jest, że odsetek rozwodów wciąż rośnie, jednak i tak jest nieporównywalnie niższy niż średnia Unii Europejskiej (44%). Wydaje się, że spotykamy się dzisiaj z pewnego rodzaju kryzysem moralności, w którym ważność instytucji małżeństwa powoli odchodzi do lamusa.

Dużą rolę odgrywa w tym przypadku emancypacja kobiet. Dziś kobiety chcą być silne i niezależne. Poza tym, żadna ze stron nawet nie wyobraża sobie rozstania – wyraża swoją opinię jedna z zapytanych kobiet.

To z pewnością jest główny aspekt – wtóruje jej mąż – dodatkowo nie ma presji otoczenia i bogobojności w związkach. Ludzie żyją stricte hedonistycznie, skupiając się jedynie na własnych potrzebach. Liczy się dla nich tylko seks, a przecież między ludźmi, którzy się kochają nie ma seksu. Jest kochanie się. Poza tym, ludzie chcą żyć bez trudów życia. Małżeństwo to partnerstwo. Jest dobrze i źle. To miejsce, gdzie jedna i druga strona się spełnia. W żadnym kochającym się małżeństwie nie ma tylko słońca w zenicie. Ono wschodzi i zachodzi. Trzeba to uczucie pielęgnować, a ludzie niestety nie mają na to czasu.

Również tym razem ci przypadkowi ludzie spotkani na ulicy trafiają w sedno. Współczesne społeczeństwo, wszechobecny pośpiech i zanik tradycyjnych wartości nie sprzyjają instytucji małżeństwa. Na ważny aspekt zwraca uwagę nasz ekspert – doktor Sylwester Orzechowski z wydziału psychologii UMCS: Statystki mówią jasno, że w samej Lubelszczyźnie na 10 małżeństw, trzy kończą się rozwodem. Głównym tego powodem jest zdrada. Dotrzymanie wierności przy dzisiejszym rozluźnieniu obyczajowym może stać się dużym wyzwaniem.

Oczywiście nie podaję w tym artykule przypadków stwierdzenia nieważności małżeństwa, kiedy w praktyce małżeństwo nigdy nie zaistniało oraz sytuacjach stricte patologicznych. Mam tu na myśli na przykład nadużywanie alkoholu czy znęcanie się nad rodziną. Wbrew pozorom, to nie są najczęstsze przyczyny rozpadu pożycia małżeńskiego. Wręcz przeciwnie, w momenie, kiedy co 3 małżeństwo się rozpada, sytuacje patologiczne stanowią ich zasadniczą mniejszość.

Utopijne uczucie?

Warto jednak spojrzeć na sprawę z drugiej strony. 36% małżeństw w Polsce się rozpada, ale 64% nadal istnieje. Oczywiście część z nich istnieje jedynie w teorii, kiedy to ludzie nie czują już ze sobą żadnej więzi emocjonalnej, a tkwią w małżeństwie ze względu na dzieci, czy sprawy finansowe. Są jednak tacy, którzy potrafią darzyć się miłością pomimo upływu lat. Jest wiele sposobów na to, aby to uczucie nigdy nie słabło.

Miłość, jak wiara jest pewnego rodzaju darem. Wieczna miłość jest wtedy, jak mamy paliwo by ciągle ta miłość w nas tkwiła, więc prośmy Pana Boga o to paliwo – mówi nam przypadkowy mężczyzna spotkany na ulicy.

Trzeba rozumieć potrzeby drugiej osoby, ale i być w tym wszystkim trochę egoistą. Trzeba to potrafić równoważyć – dodaje jego żona.

Również cała redakcja „Pasterza” uważa, że miłość nie jest jedynie utopijnym uczuciem, a prawdziwym darem od Boga, który powinniśmy pielęgnować każdego dnia coraz bardziej. To, jaka miłość powinna być, pokazuje nam „Hymn o Miłości” z 1. Listu do Koryntian apostoła Pawła z Tarsu. Takiego pięknego uczucia życzymy sobie i wam wszystkim.

 

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.

4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.

8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
i po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

By Kamil Wroński

Jestem studentem Dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz Politologii na UMCS. Uwielbiam kontakt z drugim człowiekiem, bo uważam, że każdy można nas zainspirować do wielkich rzeczy. Od dobrych kilku lat działam w Polformance, i w kołach naukowych: Politologicznym i Dziennikarskim. Kiedyś wiązałem swoją przyszłość z dziennikarstwem (zdarzało mi się pisywać dla Dziennika Wschodniego). Najczęściej zajmowałem się tematami sportowymi i politycznymi. Teraz sam chciałbym stać się częścią świata polityki. Tworzenie nowej rzeczywistości jest znacznie bardziej intrygujące od jej komentowania. Hobbystycznie zajmuje się pisaniem wierszy. Nie mam marzeń. Mam cele, które sukcesywnie realizuję. No dobra jedno marzenie mam. Chciałbym postawić sobie Exegi Monumentum - na zawsze zapisać się w ludzkich sercach i umysłach. Wtedy będę mógł śmiało powiedzieć, że moje życie było naprawdę spełnione

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *