Kultura Recenzja

Każdy tancerz to wyjątek od reguły

Lubelski Teatr Tańca, główny organizator festiwalu, wraca do tradycji – otwiera festiwal premierą swojego spektaklu. Performance skłania do rozmyślań, kto i po co występuje na scenie? Chodzi tu o zaplanowaną improwizację, relacje między tancerzami, pewność w niepewności.

Na początku tancerze rozmawiają ze sobą i obserwują otoczenie, stojąc w małym kole Na czarnej podłodze przyklejono białe linie, tworzące pewnego rodzaju szachownicę. Uczestnicy najpierw ustawiają się w rzędzie, a później na kształt kwadratu, zamieniają się też miejscami. Przemieszczają się tak kilkakrotnie, ale powolnie i niepewnie. Następnie jeden z tancerzy zaczyna wykonywać ruch odbiegający od reszty. Ktoś się przyłącza, powtarza jego działanie i dodaje kolejne – po czym wraca do rzędu. Nagle wszystko nabiera szybszego tempa. Artyści zaczynają szybciej tańczyć, szybciej się wymieniają i szybciej wracają na linie, jakby klaskali i grali w grę „zamiana”.

Tancerzom od początku do końca towarzyszy piękna, lecz mroczna muzyka. Mam wrażenie, że to ona nadaje rytm ruchowi aktorów, ona decyduje, czy mają przyspieszyć, zatrzymać się czy wyjść przed szereg. Połączenie pianina, skrzypiec, gitary, akordeonu i harmonijki wpisuje się w tematykę całego spektaklu – pojawiają się pytania: kto tu jest liderem, jak mogę zmienić rzeczywistość? Zmiksowanie dźwięków danych instrumentów dodatkowo podkreśla zmienną atmosferę na scenie.

Równie ważnym elementem jest światło, które stale się zmienia. Początkowo widzimy tylko mały kawałek sceny, później kwadrat z tyłu sceny, kwadrat z przodu sceny, jedną linię na środku sceny. Oświetlenie w pewnym sensie decyduje, która część szachownicy będzie sceną dla aktorów. Czasami widzimy jeden fragment, czasami dwa, czasami całą powierzchnię – tancerze muszą działać tak, aby być tam, gdzie będą zauważeni.

Artyści wraz z postępem czasu zaczynają wykorzystywać coraz większą przestrzeń, tak jakby powoli otwierali się przed sobą i przed odbiorcą. Na początku bali się pokazać siebie, bali się rywalizacji. Teraz chcą zarówno dowodzić, jak i poddawać się sugestiom. Każdy tu jest inny, ma swoje upodobania i obawy, dlatego każdy przyłącza się do wykonywania innego ruchu, a czasami sam wyznacza działanie i jego tempo. Spektakl pokazuje, że wszyscy są równi, są wyjątkiem od reguły, a nasze preferencje czasami nie mają dużego znaczenia.

Tytuł: If/Then
Wykonanie: Lubelski Teatr Tańca
Festiwal: XXIII Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca
Pomysł i reżyseria: Joseph W. Alter
Premiera: 12 listopada 2019 roku

Studentka produkcji medialnej, Torunianka. Uwielbiam pływać, jeździć na rolkach oraz spędzać czas na czytaniu książek wśród przyrody.