Świat

Tragiczna sytuacja w Sudanie Południowym

Sudan Południowy jest tak zwanym państwem upadłym. Wieloletnie wojny domowe doprowadziły kraj do ruiny. Sytuacja jest jednak znacznie trudniejsza, niż może się wydawać.

 

Obecnie w Sudanie głoduje ponad połowa mieszkańców, czyli siedem milionów ludzi. Siedem milionów —  to tyle, ile mieszka w Warszawie, pomnożone przez cztery. Około trzech i pół miliona mieszkańców nie ma dachu nad głową. W tej chwili zabitych jest ponad 300 tysięcy.

 

Wojna nie oszczędza nikogo, jednak najbardziej cierpią ludzie starsi, kobiety i dzieci. Dzieci zmuszane są do uczestniczenia w działaniach zbrojnych, często też wysyłane w pierwszych szeregach. Małe dziewczynki są gwałcone. Zbrojne oddziały napadają i rabują wioski, a nawet szpitale, ostrzeliwują również karetki.

 

Tereny Sudanu pogrążone są w niemal ciągłej wojnie od 1955 roku. W 2011 ogłoszona została niepodległość Sudanu, dwa lata później, po nieudanym zamachu stanu w kraju znów zapanowała wojna. Wojna etniczna, wojna między plemionami, w której ludzie zabijają się wzajemnie tylko dlatego, że są z innego plemienia.

 

Liczby i opisy mówią same za siebie, jednak nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie bezmiaru cierpienia, z jakim mamy do czynienia —  każda z milionów ofiar, to osobna, tragiczna historia. Zniszczone życie, zrujnowane plany i marzenia, śmierć najbliższych, głód, niekończąca się tułaczka i życie w ciągłym strachu. Tak wygląda codzienność ogromnej liczby ludzi.

 

Pomoc dla Sudanu niesie obecnie Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. Szczególnie potrzebna jest wysokoenergetyczna żywność i leki. – Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli, choć z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci. Jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia, w ciągu niecałych 14 dni może ono wyjść ze skraju śmierci głodowej do momentu, gdzie waga jego ciała i wszystkie parametry życiowe będą mieścić się w medycznej normie – mówi prezes PCPM, dr Wojciech Wilk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *