Felieton

Bycie świadomym/Being conscious

Jakiś czas temu mocno wciągnęła mnie tematyka ekologiczna i myślę, że pozostanę w niej na dłużej. Czytając różne artykuły, przeglądając posty na Instagramie, obserwując kampanie proekologiczne zauważyłam, że jedno słowo stale się powtarza: świadomość. I pomyślałam, że to jest to, o to w tym wszystkim chodzi. Świadoma moda, świadomy konsument, świadomość społeczna.

Angielskie słowo conscious oznacza nie tylko świadomy, ale także przytomny, trzeźwy, trzeźwo myślący. Są to cechy osoby, która zdaje sobie sprawę z tego, co dzieje się na świecie, nie jest bierna. Ma też świadomość wpływu człowieka na środowisko, a także skutków z tym związanych.

W czasach kiedy mamy dostęp do informacji, mamy też prawo wiedzieć z czego powstaje nasze jedzenie, gdzie i w jakich warunkach produkowane są nasze ubrania, czy kosmetyki testowane są na zwierzętach. Ale samo prawo to za mało, trzeba zdać sobie sprawę z jego istnienia.

Pewnego razu natrafiłam w internecie na ciekawą kampanię zwracającą uwagę na ilość plastiku w naszym życiu Jej hasło brzmiało: „czy pamiętasz swoją pierwszą szczoteczkę do zębów?”. Na zdjęciu był podpis: „pewnie nie, ale ona nadal gdzieś jest na świecie”. Przyznam, dało mi to do myślenia, bo nigdy nie przypomniałabym sobie jak wyglądała moja pierwsza szczoteczka. I tak jest prawie ze wszystkim, czego używamy. Myślimy, że coś, co wyrzucimy, znika z powierzchni Ziemi, a tak naprawdę tylko tracimy to z oczu. Wszystkie nasze działania, te dobre i te złe, mają swoje skutki, a uświadomienie sobie o tym jest kluczowe.

Oczywiście winą za zanieczyszczenie powietrza, gleby, oceanów nie można obarczać tylko „zwykłych” ludzi. Opublikowano badania, które ujawniły, że za 70% zanieczyszczeń powietrza na świecie odpowiada 100 korporacji związanych z paliwami kopalnymi m.in. Gazprom, Shell, BP, Chevron. Globalny audyt Greenpeace na temat największego zanieczyszczenia plastikiem pokazał — pierwsze miejsce zajęła Coca-Cola, drugie Nestle, trzecie Pepsi-Cola. Takie badania pomagają uświadomić miliony osób.

Ciekawym zabiegiem marketingowym związanym z tym, że ludzie są bardziej świadomi w kwestiach ekologicznych jest greenwashing. Praktyka ta polega na zmianie logo oraz charakterystycznych kolorów marki na odcienie zielonego lub niebieskiego. Zmiany takie wprowadził np. McDonald’s, który swoje kultowe „złote łuki” umieścił na zielonym tle. Firmy wydają się wtedy konsumentom bardziej „zielone” i przyjazne środowisku, choć nie idą za tym żadne realne działania w kwestii ekologii.

Świadome może być także kupowanie kosmetyków do makijażu. Wiele firm nie przyznaje się do zlecania testów na zwierzętach w Chinach, gdzie nie jest to zabronione. Warto wybierać kosmetyki cruelty-free, ponieważ w XXI wieku testowanie produktów na zwierzętach jest już zupełnie nieuzasadnione. Po tym jak ujawniono, że borsuki, z włosia których produkowane są pędzle do makijażu, są bite i zabijane, firma MORPHIE BRUSHES wycofała je ze sprzedaży. Warto dodać, że odbyło się to po tym, jak prawie 150 tys. osób poparło kampanię PETA.

Podstawowe pytanie rano: w co się dzisiaj ubrać? Stajemy przed pełną szafą i połowa ubrań przecież jest już niemodna, część założyliśmy trzy razy i już jest zniszczona, a kilka nigdy nieużywanych rzeczy wisi z metkami z wyprzedaży. Warto uświadomić sobie, że takie podejście nie jest dobre dla naszego portfela, a tym bardziej dla środowiska. Nie można zapominać też kto wyprodukował nasze ubrania, za jakie pieniądze i w jakich warunkach. Sklepy sieciowe tj. H&M czy ZARA przecież szyją część swoich ubrań w Indiach. Szybka moda oznacza też gorszą jakość ubrań, często wykonanych z poliestru, barwionych szkodliwymi substancjami. Rozważne kupowanie, wymienianie, wypożyczanie ubrań jest alternatywnym rozwiązaniem.

Myślę, że uzmysłowienie sobie procesów zachodzących na świecie nie jest łatwe, ale warte uwagi. Interesowanie się tym, co dzieje się wokół nas i poszukiwanie informacji na własną rękę zwiększa naszą świadomość. Warto ją posiadać, bo jej brak bardzo łatwo jest współcześnie wykorzystać.

 

 

 

Źródła:

https://www.theguardian.com/sustainable-business/2017/jul/10/100-fossil-fuel-companies-investors-responsible-71-global-emissions-cdp-study-climate-change
https://www.facebook.com/greenpeacepl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *