Kultura

Najlepsze ukraińskie kino w Lublinie

Ukraińska kinematografia budzi coraz większe zainteresowanie krytyków filmowych na międzynarodowych festiwalach. Powstają nowe filmy, które pokazują jaka Ukraina jest w rzeczywistości. Mamy sporo kulturowych wydarzeń, które przybliżają mieszkańców Polski do ich wschodnich sąsiadów.

Przede wszystkim dni ukraińskie, koncerty, festiwale dają nam możliwość budowania wspólnego dialogu i tworzenia wielonarodowej mozaiki.  Jedną z takich inicjatyw jest Festiwal Filmowy Ukraїna, który odbył się w Lublinie po raz pierwszy w dniach 6-8 grudnia w Centrum Kultury. To już była czwarta edycja, trzy poprzednie odbywały się w Warszawie.

Fundacja „LUNA PLUS” organizowała wszystkie edycje festiwalu. Jest inicjatorem wielu kulturowych wydarzeń w Polsce i poza jej granicami.

– Chcemy, żeby festiwal przemówił głosem prawdziwej Ukrainy, dlatego zaprosiliśmy do zespołu programowego Ukraińców mieszkających od kilku lat w Polsce. Dwie poprzednie edycje pokazały, jak silna jest potrzeba rozmowy, wzajemnego poznania i zrozumienia. –mówi prezes oraz dyrektorka festiwalu Beata Bierońska.  – W Polsce mieszka coraz więcej Ukraińców, to nasi sąsiedzi, współpracownicy, koledzy. Przyjeżdżają tutaj uciekając przed wojną lub w poszukiwaniu lepszego życia. Chcemy, aby Festiwal UKRAЇNA! symbolicznie budował pomost pomiędzy Polakami i Ukraińcami, aby był okazją do partnerskiej rozmowy i wspólnej zabawy.

Festiwal rozpoczął się od obejrzenia taśmy dokumentalnej „Mit”. Reżyserami tego filmu są Leonid Kanter i Ivan Jasniy. Opowiada on o życiu Ukraińca Vasyla Slipaka –  bohatera, wybitnego operowego śpiewaka, solisty Paryskiej Opery Narodowej. Rzucił scenę, aby zostać żołnierzem i oddał życie, strzegąc kraju podczas rosyjsko-ukraińskiej wojny na wschodzie.

Od razu po obejrzeniu tego dokumentu widzowie mieli okazję zobaczyć powszedni dzień powojennego Donbasu „Dzikie Pole”. Życie w Donbasie nie różni się znacząco od funkcjonowania w miastach Europy zachodniej, mimo to twórcom udało się ukazać szczególne barwy wschodnich stepów Ukrainy i ich mieszkańców. Była to debiutowa taśma reżysera Jarosława Lodygina.

Drugi dzień festiwalu rozpoczął się pokazem filmu „Tata – Mamy brat”, jest to ukraiński produkt dokumentalny Vadyma Ilkova. Światowa premiera filmu odbyła się w ramach europejskiego festiwalu kina dokumentalnego Visions du Reel w Szwajcarii. Główny bohater – śpiewak i malarz został ojcem dla swojej pięcioletniej sioekranie strzenicy, kiedy zdrowie psychiczne jego siostry się pogorszyło. Film stworzono w studiu „Garmata Film Production”.

W ciągu trzech dni mieszkańcy Lublina oglądali najlepsze produkcje ukraińskiej kinematografii. Mieli możliwość spotkania z reżyserami tych arcydzieł. Wśród nich był Nariman Aliew, twórca filmu „Do domu”, którego 23 sierpnia 2019 roku ukraiński komitet oskarowy nominował jako narodowego kandydata Ukrainy do Oskara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. To pierwsza ukraińska taśma o aneksji Krymu i chociaż nie była ona na filmie bezpośrednio ukazana, miała istotne znaczenie dla fabuły. Spotkanie z artystą przeprowadził Artur Zaborski – dziennikarz i krytyk filmowy. Sala kinowa była przepełniona, dla niektórych chętnych nawet zabrakło miejsca.

Gościem festiwalu był także Andriy Lidagovskiy – główny aktor produkcji „Moje myśli są ciche”, której reżyserem jest Antonio Lukich. Film ten został nagrodzony specjalną nagrodą jury programu East of the West 54-ego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach. Poznaliśmy tam historię młodego dźwiękowca Vadima, który doznał wielu niepowodzeń w pracy i życiu osobistym, jednak pewnego razu otrzymał szansę zaczęcia wszystkiego od nowa.

Na niedzielny seans przyjechał reżyser filmu „Krym. Otoczeni zdradą” Viktor Hrom razem z uczestnikiem wydarzeń zbrojnych, Viktorem Sikozą. Autor dokumentu jest dziennikarzem wojskowym i ostatni wychodził z zablokowanej  przez wojsko części wsi Perevalne na Krymie, gdzie w tym czasie była lokowana brygada. Nagrał tam unikalne ujęcia rozbrojenia tej części, a także oblicza tych, którzy zdradzili i tych, którzy pozostali wierni ukraińskiemu narodowi do ostatniej chwili.

Prawdziwą furorę zrobił pokaz filmu „Zabroniony”. Pełna sala widzów razem z twórcami od razu po pokazie zaczęła dyskusje o aktualności i znaczeniu tematu kina dla społeczeństwa. Razem z rozmową o filmie odbyła się prezentacja książki o tym samym tytule, na podstawie której nagrano taśmę. „Zabroniony” – to ukraiński pełnometrażowy film o życiu i tajemniczej śmierci wybitnego poety-sześćdziesiątnika i bohatera Ukrainy Vasyla Stusa, który stał na straży sprawiedliwości i sprzeciwiał się bolszewickiemu terrorowi. Reżyserem tego dzieła jest Roman Brovko, a autorami scenariusza są Sergij Dziuba i Artemiy Kirsanov. Premiera odbyła się 5 września 2019 roku w dniu pamięci poety.

Widzom zostało jeszcze pokazane kino „Atlantyda”. Valentyn Vasyanovych pracował nad tą taśmą jako autor scenariusza, reżyser, operator i producent. Film zwyciężył na weneckim festiwalu filmowym w programie „Choryzont”. Opowiada o życiu w Donbasie w przyszłości, po zwyciężeniu Ukrainy w wojnie z Rosją i powrocie okupowanych terytoriów. Akcja „Atlantydy” dzieje się w 2025 roku. Obszar Donbasu jest już niezdatny do życia. Jak mówi sam autor: „Ta katastrofa nie wpływa jedynie na otoczenie, ale również na wnętrze ludzi, którzy mieli styczność z wojną i chcą próbować żyć dalej”.

Ukraїna! Film Festival dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerami festiwalu byli Centrum Kultury w Lublinie oraz Ukraine International Airlines UIA, kompania UDH, fundacja Ukraińskie Centrum Informacyjne, Ukrainian Institute. Patronatem honorowym objęli: Ambasada Ukrainy w RP oraz Prezydent miasta Lublin Krzysztof Żuk.

źródło: https://www.facebook.com/ukrainaff

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cześć! Mam na imię Natalia. Jestem studentką dziennikarstwa i mam wielkie ambicje. :) Dziennikarstwo to mój drugi zawód. Pierwszym jest moje ukochane prawo. Pochodzę z Ukrainy, jednak posiadam polskie korzenie. Chcę być tą, która złączy oba narody i pomoże budować wspólny dialog. Niestety nie widzę swojej przyszłości jako dziennikarka, wierze, że moim przeznaczeniem jest dyplomacja i chciałabym kiedyś zostać ambasadorem Ukrainy w Polsce. Uważam jednak, że dziennikarstwo bardzo mi w tym pomoże. Mam tutaj możliwość poznania nowych ludzi, od których na pewno zarażę się motywacją do dalszej pracy 🙂