Recenzja

Opowieść o mieście straconego nieba

Mafia: The City of Lost Heaven to gra czeskiego studia 2K Czech, która zaliczyła swój debiut w 2002 roku. Do dziś jest uważana przez graczy, jak i krytyków, za jedną z najlepszych gier na świecie.

 

Mafia opowiada historię Thomasa Angelo – taksówkarza, który stara się przeżyć, podejmując się nawet niebezpiecznych kursów po „nieciekawych” dzielnicach Lost Heaven. Podczas jednego z takich kursów zostaje zaatakowany przez gangsterów. Schronienie znajduje w pobliskim barze, którego właścicielem jest Don Salieri – największy mafioza w mieście. Don oferuje Thomasowi pomoc i w wyniku splotu nieoczekiwanych wydarzeń staje się jednym z Capo.

Całość fabuły jest przedstawiona w retrospekcjach podczas rozmowy głównego bohatera z detektywem. Właśnie wtedy mamy możliwość zagrania Thomasem. Poznamy powody, dla których dołączył do mafii, dowiemy się o wykonywanych przez niego zleceniach, a także poznamy od podszewki działalność zorganizowanej grupy przestępczej.

Fabuła jest wielkim plusem czeskiej produkcji. Historia Thomasa Angelo nie jest pozbawiona sensu. Tommy nie zostaje od razu najważniejszym człowiekiem w Mafii, tylko stopniowo awansuje, podejmując się różnych działań, mających mało wspólnego z przestępczością (najczęściej jest szoferem gangsterów lub kurierem) Na oczach gracza następuje przemiana głównego bohatera, z którą sam bohater się nie zgadza. Często ma wątpliwości, boi się konsekwencji swoich czynów. Dlatego też zmiana bohatera nie jest sztuczna. Wydarzenia fabularne są wciągające, a do tego niebanalne. Sprawiają, że gracz zanurza się w tej historii na kilkadziesiąt godzin świetnej zabawy. Epilog natomiast to już wyższa szkoły filmowa. Sprawia, że gracz poczuje się bezsilny wobec zaistniałej sytuacji.

Na osobny akapit zasługuje muzyka skomponowana w znacznej mierze przez Vladimira Simunka – idealnie oddaje klimat amerykańskiego miasta z lat 30. (Lost Heaven jest połączeniem San Francisco, Nowego Jorku oraz Chicago). Muzyka to najczęściej instrument, w wykonaniu prawdziwej orkiestry (Czeska Orkiestra Symfoniczna). Bardzo dobrze oddaje tamtejszy klimat, a także ma wielki wpływ przy odbiorze całej produkcji (muzyka zmienia się wraz z akcją).

Rozgrywka jest również mocną stroną czeskiej produkcji. Panujący w niej realizm wręcz powala. Policja może nam wlepić mandat za przekroczenie prędkości czy jazdę na czerwonym. Po mieście kursują pociągi i tramwaje, do których możemy wsiąść. Strzelanie również zostało przedstawione w bardzo realistyczny sposób (w przypadku przeładowania, możemy stracić te kule, które były w magazynku).

Mafia oprócz trybu fabularnego, posiada również tryb jazdy swobodnej (gdzie możemy bez żadnych ograniczeń podziwiać piękne miasto) oraz tryb jazdy ekstremalnej (w tym trybie wykonujemy szalone i śmieszne misje).

Podsumowując Mafia: The City of Lost Heaven nie bez powodu jest uznawana za jedną z najlepszych gier na świecie. W pełni popieram to zdanie i z niecierpliwością czekam, aż ktoś nakręci film na podstawie czeskiej produkcji. Gorąco polecam!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *