Kultura Recenzja

TOP 5 tegorocznych seriali Netflixa

Netflix jest jedną z najbardziej popularnych platform wśród młodych ludzi. Zaprezentuję zestawienie podsumowujące rok 2019 pod względem seriali.

1. Dom z papieru (La Casa de Papel)

Hiszpańska produkcja z 2017, której trzeci sezon wyemitowano właśnie w 2019 roku. Serial cieszy się wielką popularnością wśród Polaków. Opowiada o tym, jak ekipa wybrana przez Profesora przeprowadza spektakularny skok na mennicę. Trzeci sezon, ku rozczarowaniu odbiorców, ma tylko 8 odcinków. Jednak cały cykl nie traci przez to na wartości, gdyż dana część jest równie emocjonująca jak poprzednie. To właśnie trzeci sezon obejrzałam w jedną noc. Końcowe sceny trzymały w napięciu i zachęcały, by od razu obejrzeć kolejny odcinek. Bohaterowie mają inne cechy. Taka różnorodność jest dobra w tego typu serialach, bo to właśnie odmienne charaktery tworzą zespół i przyjaźnie, przez co każdy z nas znajdzie swojego ulubieńca. Czy przyjaciołom uda się uratować jednego ze swoich członków? Jeśli jeszcze nie oglądałeś tego serialu, to koniecznie nadrób go przed czwartym sezonem.

2. Uwięzione (Vis a vis)

Kolejny hiszpański serial, ale nieco mniej popularny niż poprzedni, chociaż moim zdaniem równie świetny jak La Casa de Papel. Vis a vis składa się z czterech sezonów. Czym wyróżnił się spośród innych znanych serii? Przede wszystkim tym, iż ukazane główne role grają kobiety. Bohaterki zmagają się z trudnym życiem w więzieniu i planami ucieczki z niego. Niewiele jest takich seriali czy filmów, gdzie płeć piękna ma okazję walczyć, znosić tortury, a także przemoc fizyczną i psychiczną. Pokazane są tam również realia więzień, gdzie strażnicy i naczelnicy mogą pozwolić sobie na więcej. Uwięzione próbują wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę, Wśród intryg i brutalności możemy obejrzeć także prawdziwe przyjaźnie, o które ciężko za kratami, gdzie większość myśli tylko o sobie i o tym, jak przetrwać kolejny dzień. Serial jest wciągający, ma interesujące wątki w szczególności dla osób, które lubią akcję i nieoczekiwane jej zwroty. Czwarty sezon, wyemitowany w tym roku, jest również ostatnim. Osoby, które są zainteresowane dalszymi losami Macareny Ferreiro oraz Zulemy z pewnością zainteresuje spin-off zaplanowany na 2020 rok. Całość może nieco przypominać kultowy już serial Skazany na śmierć. Jeśli jesteś jego fanem, to polecam Ci Uwięzione.

3. Sex Education

Brytyjski serial, który powstał w 2019 roku i ma na razie tylko jeden sezon. Od razu zdobył rzesze fanów. Otis, którego mama jest seksuolożką, ma kłopot z własną seksualnością, lecz okazuje się, że nie on jedyny. Wraz z Maeve postanawiają pomóc swoim rówieśnikom ze szkoły w rozwiązaniu krępujących ich problemów. Odważny i nowoczesny temat to strzał w dziesiątkę. Młodzi ludzie chcą oglądać tego typu produkcje, ponieważ nie boją się rozmawiać o intymnych sprawach. Serial ma zmusić odbiorców do przemyśleń, wielu z nas może utożsamiać się z bohaterami i ich zmartwieniami. Przedstawione są również problemy emocjonalne, rodzinne czy społeczne. Całość to połączenie komedii i dramatu, ale w lekki i przyjemny sposób. To produkcja nie tylko dla młodzieży, ale i dorosłych. Drugi sezon już 17 stycznia na Netflixie.

4. Trzynaście powodów (13 Reasons Why)

Jeden z najbardziej znanych seriali Netflixa z 2017 roku. Chyba wszyscy słyszeli o Hannie Baker, która popełniła samobójstwo pozostawiając kasety z odpowiedzią, dlaczego to zrobiła. Trzeci sezon jest inny, gdyż nie opiera się już na głównej bohaterce. Zabity zostaje jeden z uczniów. To poszukiwanie sprawcy jest głównym wątkiem tej części. Samobójstwo i morderstwo to poważne tematy. Szczególnie jeśli dochodzi do nich wśród młodzieży. Bohaterowie nie zwierzają się ze swoich zmartwień dorosłym. Sytuacja przerasta ich, nie radzą sobie. Jest to również pouczający cykl, bo producenci chcą, by młodzi nie bali się prosić o pomoc. Jest to bardzo ważne, tylko w ten sposób da się ich uratować z trudnej sytuacji. Zabójstwo czy odebranie sobie życia nie rozwiąże kłopotu, wręcz przeciwnie, doprowadzi do nowych problemów. Plusem całości jest to, że każdy sezon posiada trzynaście odcinków. Jest to dużo więcej niż najnowsze produkcje Netflixa, które mają tyko po osiem.

5. Wiedźmin

Najnowszy serial z 2019 roku. Premiera miała miejsce 20 grudnia bieżącego roku. Długo wyczekiwany, od razu zdobył swoich fanów. Powstał na podstawie sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Szczerze mówiąc, długo zastanawiałam się czy obejrzeć ten serial, ponieważ nie jest to lubiany przeze mnie gatunek. Opinie były zróżnicowane, co mnie dosyć zaskoczyło, więc zdecydowałam się obejrzeć Wiedźmina, by mieć swoją własną. Muszę przyznać, że odebrałam go pozytywnie. Zdjęcia, gra aktorska, czy sposób przedstawienia walk robią wrażenie. Pierwszy odcinek bardzo dobry, zachęca do dalszego oglądania. Wątki są bardzo ciekawe, choć są chaotyczne. Geralt, Ciri, Yennefer to główni bohaterowie. Ich historie toczą się osobno, dopiero w trakcie akcji łączą się. Zarzucić mogę natomiast, że tak wiele mówi się o przeznaczeniu Wiedźmina i Ciri, a tak naprawdę nic o nim nie wiemy. Czy kolejny sezon przedstawi nam coś więcej?

Skupiłam się na pięciu, moim zdaniem, najlepszych serialach Netflixa. Ale chcę jeszcze dodać do mojego rankingu inne, równie doceniane. Są to: Stranger Things, The 100, Szkoła dla elity, Lucyfer, Wikingowie, Riverdale, Rick and Morty, Peaky Blinders. Myślę, że warto tu o nich wspomnieć.

2019 to kolejny udany rok dla Netflixa. W tym roku na platformie znalazło się wiele dobrych cyklów. Trudno więc było wybrać tylko 5 najlepszych. Zachęcam do ich obejrzenia. A twoim zdaniem, jakiego serialu tu zabrakło?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *