Lublin Polityka Świat

Przedwyborcze Spotkanie z PiS-em


W powietrzu już można wyczuć gorące przygotowania do nadchodzących wyborów prezydenckich. W niedziele 23 lutego odbyło się spotkanie ze sztabem wyborczym Andrzeja Dudy w Lublinie.

Wszystko rozpoczęło się od dziesiątki różańca poprowadzonej przez Pana posła Przemysława Czarnka, który jest koordynatorem kampanii w tym okręgu. Podkreślił w ten sposób przywiązanie partii do religii, co wyraźnie spodobało się zgromadzonym. 

Od razu po tym przyszedł czas na przemówienia członków sztabu, czyli poza Panem koordynatorem: Posła Sylwestra Tułajewa, Wojewody Lecha Sprawki oraz byłego prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego.

Panowała pozytywna atmosfera z wyraźnym poparciem zgromadzonych, którym zostało przypomniane, że najbliższy czas to ciężka praca ich wszystkich. Wszyscy sympatycy powinni się zjednoczyć i razem wygrać przyszłe wybory już w pierwszej turze. Osiągnąć to mają, zbierając podpisy i namawiając niezdecydowanych. A przynajmniej takie jest życzenie komitetu. Obecny prezydent otworzył nowy rozdział w historii Polski, jako niepodległego państwa z suwerennym narodem i nie mają zamiaru zamykać go w maju. 

Żaden prezydent nie był nigdy tak blisko ludzi jak obecnie. Odwiedzając wszystkie gminy, udowodnił, że nie boi się z nimi kontaktu. Posiada argumenty w dyskusji, w przeciwieństwie, jak twierdzi komitet, do jego przeciwników.

Duża uwaga została zwrócona na problem kłamstw i hejtu, które podobno już się pojawiły. Pan poseł Przemysław Czarnek przytoczył argument z wieszaniem żółtych tabliczek pod nazwą miejscowości i głoszeniu za granicą, że nie mają do nich wstępu osoby o innej orientacji, co wyśmiał, twierdząc, że nikt przecież nie sprawdza jej na wjeździe do miasta. Mówi, że nazwę „Strefa wolna od LGBT”wymyśliły same środowiska z tym związane. Głosił, że samorządowcy, wprowadzając ową ustawę, mieli na celu ochronę rodziny oraz tradycyjnych wartości. Zaniepokoił się również obrażaniem prezydenta. Jego zdaniem takie zachowanie wykracza poza wolność słowa i nawoływał do kultury podczas zmagań politycznych.

Została poruszona kwestia bezpieczeństwa. Dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi zwiększają bezpieczeństwo państwa na zewnątrz i ścisła współpraca z tym państwem powinna być kontynuowana. Wewnątrz, poczucie bezpieczeństwa obywateli we własnym miejscu zamieszkania od 2015 roku, wzrosło podobno z 65% do 98%.

Prezydent jest ważną osobą na drodze legislacyjnej. Usłyszeliśmy, że bez niego wszelkie programy, które są wprowadzane, natrafią na poważny problem i mogą zostać zablokowane. Członkowie komitetu wyrażają chęć dalszego i trwałego reformowania państwa, ale bez prezydenta to zadanie może okazać się trudne do osiągnięcia.

Ambicje komitetu są dość wysokie. Chcą zebrać wymagane 100 tyś podpisów w samym województwie lubelskim. Jednak, mimo że na obrzeżach poparcie wzrosło o 9% w samym mieście jedynie o 2. W tej sprawie zostały zapowiedziane spotkania w poszczególnych dzielnicach, na których namawiają do kulturalnej debaty z użyciem argumentów.

Głoszą, że Andrzej Duda jest człowiekiem nowego pokolenia, wychowanym w innych wartościach. Nie skażonym układami z poprzedniego systemu. Mówią, że jest po prostu prezydentem prawdy.

Spotkanie zakończył Pan poseł Przemysław Czarnek, jeszcze raz zapowiadając liczne spotkania w całym okręgu i zapewniał debatę dla każdego, kto będzie tego chciał i ile będzie tego chciał.

Podsumowując. Partia PiSu bez wątpienia uchodzi za tradycyjną i religijną, co możemy zauważyć i w wypowiedziach jak i prezencji. Wyborcy nie mają nic przeciwko. Można było zauważyć ich poparcie i entuzjazm. Identyfikowali się z wartościami wyznawanymi przez przedstawicieli, co z pewnością pomogło im zmniejszyć dystans i upewnić swój głos.

W samym sztabie wyborczym widać było optymizm względem wyborów. Sama deklaracja chęci wygrania w pierwszej turze jest tego dowodem, co może być trudne, zważając na samą ilość kandydatów. Czy tego dokonają? Okaże się 10 maja.

fot. FB/ Przemysław Czarnek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Student Politologii, który skończył liceum mundurowe. W młodości stąpałem po teatralnych deskach, jednak porzuciłem je na rzecz sportów walki. Książka nie jest moim wrogiem, w wolnych chwilach piszę nawet własne. Historia, polityka, chyba nawet można powiedzieć, że sztuka dość mocno mnie ciekawią. Postanowiłem sprawdzić swoich sił w publicystyce. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Plany na przyszłość? Rządzić światem ;)