Dwa dni lekkoatletycznych zmagań na polskim stadionie

źródło: pixabay.com

Nazywana Królową Sportu lekkoatletyka — jedna z najstarszych dyscyplin oparta na naturalnym ruchu. Z roku na rok wzrasta jej popularność w odniesieniu do poszerzającego się grona kibiców, jak i ludzi rekreacyjnie rozpoczynających uprawianie któregoś ze sportu wchodzącego w szeroki skład dyscyplin lekkoatletycznych. 

Dlaczego w listopadowy dzień został poruszony temat lekkoatletyki? Odpowiedź jest oczywista — niedawno obiegła nas wiadomość o organizacji Drużynowych Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce 2021 w Chorzowie, które odbędą się w dniach 19-20 czerwca. Polska zastąpi w roli gospodarza zawodów Białoruś. Decyzję ogłosił Christian Milz, dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych.  

Organizacja takiej imprezy to z pewnością prawdziwa gratka dla wiernych fanów sportu, zważywszy na fakt, że poprzedni sezon był bardzo ubogi w jakiekolwiek rozgrywki rangi krajowej i światowej. Kibicowanie przed telewizorem, bądź fizyczna obecność na stadionie, by móc obejrzeć widowisko, w którym biorą udział najlepsi z najlepszych, już na samą myśl może pojawić się dreszczyk emocji. 

Warto dodać, że to wielkie wyróżnienie dla Śląskiego Stadionu, na którym od czasu modernizacji kwitnie sportowe życie. Znany z prestiżowych imprez sportowych — Memoriału Janusza Kusocińskiego i Kamili Skolimowskiej. W 2021 roku powita jeszcze jedną imprezę. Na początku maja na obiekcie zostaną przeprowadzone nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet. Prawdziwa rewelacja, prawda? W mojej opinii zdecydowanie tak! Im więcej światowych imprez na polskiej ziemi, tym większa radość dla zapalonych miłośników sportu. Co więcej, w licznych wywiadach naszych sportowców niejednokrotnie padają odpowiedzi, że to właśnie zmagania rozgrywane na ojczystej ziemi są dla nich największym powodem do dumy. Przeprowadzenie zawodów na oczach rodaków mobilizuje do osiągania najlepszych, światowych wyników. 

Poprzednią edycję Drużynowych Mistrzostw Europy zwyciężyła nasza reprezentacja. Obrona tytułu na własnej ziemi jest sytuacją, która nigdy w tej edycji zmagań nie miała dotąd miejsca. W zawodach wraz z broniącą tytułu drużynowego mistrza kontynentu Polską weźmie udział 8 reprezentacji: Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Ukraina, Hiszpania i Portugalia. Jak sami jesteśmy w stanie wywnioskować stawka jest naprawdę wysoka!

A co, my kibice możemy zrobić? Choć do zawodów pozostało jeszcze sporo czasu, chyba nikt nie będzie miał do nas pretensji, kiedy już teraz zaczniemy gromadzić siły na ochoczy doping! Miejmy nadzieję, że nasza cierpliwość zostanie wynagrodzona światowymi wynikami polskich zawodników! 

Korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *