Lubelska młodzież sercem z Białorusinami

Od kilku miesięcy na Białorusi trwają liczne demonstracje.
W odpowiedzi na protesty OMON (białoruskie siły specjalne) prowadzi liczne akcje przeciwko angażującym się.
W skutek ostatnich wydarzeń umarł Roman Bondarenko.
W Lublinie młodzież, w tym studenci naszego wydziału, zorganizowali demonstrację mającą na celu okazanie wsparcia ofiarom autorytarnego reżimu.  

Roman Bondarenko był 31- letnim artystą. Swoją twórczością starał się upamiętnić demonstrantów, którzy stawali w obronie wolności. 12 listopada został zatrzymany podczas próby przeszkodzenia ubranym na czarno mężczyznom w zrywaniu biało-czerwono-białych wstążek. Następnie został pobity ze skutkiem śmiertelnym. Wydarzenie to wywołało kolejną falę protestów na Białorusi.
W Polsce również organizowane są demonstracje okazujące im wsparcie. Pod ambasadą Białorusi wiele osób pali znicze i organizuje kolejne protesty. Są wśród nich zarówno Polacy, jak i mniejszość białoruska).  

Roman Bondarenko jest dziesiątą ofiarą śmiertelną sytuacji politycznej na Białorusi. Do tej pory bardzo dużo innych osób zostało dotkliwie ranionych, a część demonstrantów jest trzymanych
w niehumanitarnych warunkach. „Szacuje się, że kilka setek osób zniknęło bez śladu” – mówi dla nas jeden z protestujących w Lublinie student Produkcji medialnej, który chce pozostać anonimowy.  
Korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *