Minister Czarnek zapowiada ochronę konserwatywnych wykładowców

Przemysław Czarnek podczas VI Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów Gazety Polskiej przedstawił swój pomysł, by prawicowi nauczyciele akademiccy zostali zwolnieni z odpowiedzialności dyscyplinarnej. 


-Ktoś z poglądami lewackimi może bez trudu zorganizować konferencję, nawet pseudonaukową, na dowolnym uniwersytecie publicznym. Za to często słyszymy o tym, że konferencji pro-life czy o tematyce konserwatywnej, katolickiej nie można zorganizować, bo nie ma czasu, nie ma miejsca, albo władze uczelni się nie zgadzają  te słowa padły z ust obecnego Ministra Edukacji i Nauki. Sam jednak wezwał do wszczęcia postępowania wobec profesor Ingi Iwasiów z Uniwersytetu Szczecińskiego, która wzięła udział w Strajku Kobiet.

Według Czarnka nauczyciele akademiccy o poglądach prawicowych, katolickich, czy też narodowych są dyskryminowani, chociaż nie podał żadnych przykładów takiego traktowania. Całkiem prawdopodobne jest to, że cała sprawa została zainspirowana przypadkiem prof. Ewy Budzyńskiej z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, której studenci zwrócili się do rektora z protestem, ze względu na treści przekazywane przez  nią na wykładach. Uczelnia później wszczęła postępowanie dyscyplinarne, a w jej obronie stanęło Ordo Iuris. Zdaniem OKO.press rządzącym chodzi o wolność głoszenia homofobicznych poglądów i używania nienawistnego języka na uniwersytetach, a nie o faktyczną wolność słowa. Przypomnijmy, że sam Minister wielokrotnie wypowiadał się na temat LGBT, twierdząc między innymi, że Ideologia LGBT pochodzi z tego samego korzenia co socjalizm hitlerowski. 

Internauci ostro reagują na te działania. Merytorycznie (wykładowcy — przyp. red.) nie mogą się obronić, więc potrzebują ochrony od prawicowego rządu – pisze jeden z nich. 

Korekta: Anna Marek 

Fot: Wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *