Piątkowy Przegląd Nowej Muzyki #2

fot.: Dział Marketingu i Public Relations Polformance

Czas wielkich powrotów? Być może. Kolejny tydzień przyniósł nam kilka nowości, na które warto zwrócić uwagę. Sprawdźmy, co działo się w świecie muzycznym przez te dni.

Chyba wspominanie o Cypisie stanie się moją małą tradycją. Chociaż muzyki tego człowieka nie słucham (dobra, poza tymi momentami na imprezie, gdy ktoś odważy się puścić jego piosenki), to ze smutkiem muszę przyznać – świat go zna. Ten rok spowodował, że nawet się nie zdziwiłam, gdy jego utwór znalazł się na pierwszym miejscu w Global Viral na Spotify. Nie o takich sukcesach polskiej muzyki marzyłam, ale cóż. Mamy, co mamy.

Po tym krótkim wejściu Cypisa, sprawdźmy, co nowego możemy posłuchać w ten piątkowy wieczór. AC/DC wróciło. To z pewnością informacja tego tygodnia w świecie muzycznym. Myślę, że tej grupy nie trzeba nikomu przedstawiać. Po sześciu latach fani otrzymują nowy album POWER UP z dwunastoma nowymi kawałkami. I to im zostawiam miejsce do wyrażenia oceny.

Wróciła też Billie Eilish, chociaż ona raczej nigdzie nie zniknęła. Widzę, że jej sława ciągle rośnie – nawet na naszej stronie już został napisany tekst o nowym utworze artystki. Dobrze, w takim razie nie będę powtarzać treści. Pozwolę sobie tylko na bardzo egoistyczne stwierdzenie: znałam ją, zanim była sławna. A poniżej nowy kawałek dla zainteresowanych.

Kolejny powrót, w końcu to słowo pojawiło się już w leadzie mojego tekstu. Lil Nas X. Zgarnął kasę za Old Town Road, więc nadszedł czas na nową muzykę. Artysta zaprezentował nowy kawałek Holiday. Ja jednak zamiast muzyki, wolę śledzić jego wypowiedzi na Twitterze.

Obserwowaliśmy ostatnio przebieg wyborów w Stanach Zjednoczonych. Nawiązuję do nich, ponieważ natrafiłam na komentarze, które porównywały system wyborczy w USA do tego eurowizyjnego. Może niektórzy pamiętają, kto wygrał Eurowizję w zeszłym roku, kiedy tylko medycy wiedzieli, czym jest koronawirus. Duncan Laurence właśnie wydał album. Klimat utrzymany jest w stylu piosenki, która podbiła serce Europy. Polecam wszystkim, którzy mają złamane serca. Tym, którzy nie mają, ale chcieliby mieć — też polecam. Chociaż jest znacznie więcej lepszej muzyki utrzymanej w tym nastroju.

Były wybory, ale niedługo święta, prawda? Pierwsze reklamy świąteczne już się pojawiły. Niektóre, jak chociażby reklama Apartu, cieszą się dużą popularnością. W sklepach na półkach można dostrzec ozdoby świąteczne. Świat muzyczny też już przypomina: MAMY POŁOWĘ LISTOPADA! CZAS NA UTWORY ŚWIĄTECZNE. Dwie takie piosenki wydała właśnie Sharon Van Etten. I tutaj już raczej nie mogę pozwolić sobie na krytykę. Kobieta ma przepiękny głos, a te utwory na pewno wybrzmią u mnie w trakcie tegorocznych świąt.

Przenieśmy się teraz do Polski. Co nowego u nas? Niezbyt wiele, ale zawsze coś. Brakowało w tym roku koncertów, a z pewnością Męskiego Grania. Jednak twórcy projektu wyszli naprzeciw oczekiwaniom swoich fanów – właśnie premierę miał kolejny singiel. Tym razem to Płoną góry, płoną lasy. A ja tylko się cieszę, że Król jest w tym towarzystwie.

Miał być czas powrotów. Chociaż ten powrót taki nie do końca. Julia Pietrucha. Mam nadzieję, że czytelnicy znają bardziej z jej dyskografii, aniżeli postępów aktorskich. Dzisiaj właśnie wydała album z utworami wykonanymi w wersji akustycznej. W sumie jest ich dziesięć. Są i te znane wszystkim, ale pojawiły się też trzy nowe kompozycje.

To jest właśnie ten moment, kiedy nie chcę, ale wiem, że powinnam podzielić się nową muzyką z innymi. Bardzo lubię te komentarze na YouTube, które wyglądają mniej więcej tak: Chcę, żeby cały świat dowiedział się o ich muzyce, ale też chcę mieć ją tylko dla siebie. Tak jest w przypadku zespołu Febueder. Jeden z niewielu, który nie ma takiej piosenki, która by mi się nie podobała. Wystarczy tej prywaty. Febueder wydał nowy utwór – Nea Kameni. Kieran Godfrey, członek grupy, wyjaśnił, że piosenka powstała podczas jego podróży do Grecji. Wyraża to uczucie, gdy jesteś już po rozstaniu, ale wciąż zachwycasz się tą osobą. I nawet jeśli ktoś nie zna tej emocji, to może pozachwycać się, chociażby tym utworem.

Na sam koniec coś lubelskiego. Nie powinnam reklamować znajomych, ale jest już piątkowy wieczór, więc sobie pozwolę. Zespół Kokavice wydał nową piosenkę. Tym razem to Atari. By już nie przekraczać pewnych granic, zostawię teledysk poniżej dla oceny.

Do przeczytania za tydzień, nocne marki.

Korekta: Maciej Cieciora.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *