Referendum o odwołanie. Burmistrz Łęcznej zagrożony?

Referendum o odwołanie. Burmistrz Łęcznej zagrożony? W dobie pandemii na próbę są wystawiane umiejętności nie tylko rządu centralnego, ale również i samorządowców. Obywatele mają sporo pokładów tolerancji. Niestety chyba wyczerpała się ona mieszkańcom Łęcznej. 

Burmistrz Leszek Włodarski niestety może nie doczekać się końca kadencji. 23 lutego został złożony wniosek o referendum, które miałoby odwołać go ze stanowiska. Zrobił to aktywista Hubert Znajomski, który uważa się za odważnego reprezentanta mieszkańców Łęcznej, którzy mają dość tego, co dzieje się w mieście. 

Przyczyn jest kilka. Minione opady śniegu utrudniały przemieszczanie się po mieście samochodom i pieszym. Został nawet umieszczony cyniczny komentarz na oficjalnym fanpage’u burmistrza. 

Panie Burmistrzu, jako mieszkańcy Łęcznej wychodzimy z pewną inicjatywą. Chcemy przeprowadzić zbiórkę pieniędzy na zakup pługu podłączanego do ciągnika, który został zakupiony przez włodarzy naszego miasta. Rozumiem, że zabrakło na to pieniędzy, ale proszę uwierzyć, że służy to naszemu wspólnemu dobru. To żałosne patrzeć na starców skaczących przez zaspy na chodnikach, kobiety wypychające auta z parkingu o godzinie 5:00 rano. Proszę uwierzyć, że patrząc na inne miasta, jest znacznie lepiej. Mieszkam na ulicy Bogdanowicza, gdzie na parkingu auta zakopują się co kilka minut. 

Kolejnymi sprawami są podnoszone podatki m.in. za śmieci i wodę. Mieszkańcy jednej z ulic zwracali uwagę na ogromną dziurę w drodze, w której zebrała się kałuża. Zasugerowali burmistrzowi skok do niej. Miało to być nawiązanie do skoku, który burmistrz wykonał w ubraniu podczas otwarcia basenu. Zaznaczony jest również problem śmieci zza granicy składowanych w powiecie. 

Te i jeszcze inne przypadki skłoniły Pana Huberta do złożenia wniosku. Czy mimo popełnionych błędów mieszkańcy opowiedzą się za swoim burmistrzem i zdecydują, że bilans plusów jest większy nad minusami? Czy może Pan Leszek Włodarski pożegna się ze stanowiskiem?  

Korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *