Wracająca z Bambuko Katarzyna Nosowska

okładka książki

Powrót z Bambuko to druga książka Katarzyny Nosowskiej, wydana we wrześniu ubiegłego roku. Długo wiodła prym wśród nowości na półkach księgarni, czego zwieńczeniem była główna nagroda na niedawnej gali Bestsellery Empiku w kategorii Literatura piękna. 

Książka to zbiór kilkudziesięciu krótkich, niezwiązanych ze sobą tematycznie rozdziałów dotyczących doświadczeń i obserwacji z życia autorki, których jednak motywem przewodnim jest akceptacja siebie, swojej przeszłości i dystans do świata. Właśnie różnorodność tematów sprawia, że czytelnik wciąga się w lekturę i nie nudzi się nią. W rozdziale Jak polubić kota sąsiada? Nosowska opowiada  o niezapowiedzianych i samowolnych wizytach pupila sąsiada w swoim domu, we W koło Macieju, relacjonuje sprzeczki swojej matki i ciotki, a Punkt siedzenia wspomina jej pracę na poczcie i zachęca do skupieniu się na TERAZ.  Większość rozdziałów kończy swego rodzaju puenta, wniosek dotyczący sytuacji. Powrót z Bambuko w moim odczuciu to właściwie połączenie obserwacji, metafor  i psychologicznych rad. Niektórzy zarzucili artystce zbyt mocne uzewnętrznienie — rzeczywiście mam wrażenie, że po przeczytaniu tej książki wiem o jej autorce bardzo dużo, jednak jej ogólny obraz wyłaniający się z książki to świadoma i akceptująca siebie kobieta. 


„Nie skorzystałam w zasadzie z beztroskiego, jak się mawia, dzieciństwa. Właściwie sprowadzało się ono do siedzenia na kanapie lub przy biurku. To mi było wolno. […]. Zwariowałabym, gdyby nie wyobraźnia, do której drzwi zatrzasnęłam, a kluczyk połknęłam”. 

Autorka znana jest ze swojego poczucia humoru, którego nie zabrakło w jej książce już od pierwszego rozdziału, w którym w żartobliwy sposób opisuje swoje kompleksy dotyczące… paznokci. Zachwycała mnie także konstrukcja zdań – bardzo często złożonych, jednak w sposób, który nie sprawia czytelnikowi większego problemu, a pokazuje polot pisarski. Na uwagę zasługują także ilustracje autorstwa Izabeli Kaczmarek-Szurek, umieszczone przy tytułach kolejnych rozdziałów. 

Książka ta, mimo że zawiera dużą dawkę życiowych wskazówek wynikających z doświadczenia autorki, nie stanowi dla mnie punktu zwrotnego, choć kilka rozdziałów każdego skłoni do refleksji  
i spojrzenia na pewne kwestie z innej strony. Bez wątpienia jednak czytanie Powrotu z Bambuko, było przyjemnością, ze względu na humor i różnorodność poruszanych tematów — od błahych po istotne. 

Korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *