MAGAZYN STUDENTÓW POLITOLOGII I DZIENNIKARSTWA UMCS W LUBLINIE

12. kwietnia obchodzimy w Polsce “Dzień Czekolady” – poznajcie historię tego wyjątkowego przysmaku!

Czekolada. Pewnie każdy kiedyś miał okazję poznać jej smak. A czy wiecie, że historia czekolady sięga przeszło 4000 lat? Dowiedzcie się więcej o losach tego wyjątkowego przysmaku i uczcijcie razem z nami Dzień Czekolady! 

Historia czekolady wiąże się z przedstawicielami jednej z najstarszych cywilizacji w Ameryce Łacińskiej, czyli ludem Olmeków. W starożytnej Mezoameryce, na obecnym terytorium Meksyku, poznano pierwsze techniki przyrządzania ziaren kakaowca. Czekoladę pijano wówczas podczas ważnych uroczystości religijnych. Uważano ją również jako lekarstwo. 

 Od Olmeków tajemnice uprawy ziaren kakaowca przejęli Majowie, którzy uznawali czekoladę za „napój bogów”. Aby sporządzić „boski” napój, mieszali ziarna kakaowca z wodą, skrobią kukurydzianą, papryczką chili, a czasem nawet z pieprzem. Po wymieszaniu składników, przelewali wywar z naczynia do naczynia, by uzyskać gęstą konsystencję, pokrytą pianą. „Napój bogów” nazywali „xocolatl”, co oznaczało gorzką czekoladę. 

 Od Majów o czekoladzie dowiedzieli się Aztekowie, którzy wykorzystywali ziarna kakaowca jako środek płatniczy do XV wieku. Napój kakaowy uważali za dar od boga Quetzalcoatla, określanego „Pierzastym wężem”, który według plemion Mezoameryki stworzył świat. Aztekowie pili czekoladę w celu orzeźwienia, jak i dla pobudzenia przed wyprawami wojennymi. Według legend władca Azteków – Montezuma II Xocoyotzin – spożywał dziennie aż 40 porcji kakao! 

  Z czasem wieści o słynnym „napoju bogów” zaczęły rozchodzić się po świecie. Europa mogła dowiedzieć się o istnieniu tego wyjątkowego afrodyzjaku, dzięki wyprawie Krzysztofa Kolumba. Jako pierwsi czekoladę poznali Hiszpanie za sprawą Hernána Cortésa, który według legendy został obdarowany kubkiem orzeźwiającego napoju przez samego Montezuma II. Dobroczynne właściwości ziaren kakaowca szybko zaczęli doceniać hiszpańscy konkwistadorzy. Stały się one dla nich stałym elementem podręcznego wyposażenia. Nosili oni przy sobie specjalną mieszankę, pozyskaną z owoców tej egzotycznej rośliny.  

  Hernán Cortés przywiózł ziarna kakaowca do swojej ojczyzny wraz z transportem złota i wielu skarbów w 1528 roku. Napój czekoladowy został wówczas wzbogacony o cukier i miód, by przełamać gorzki smak pierwotnej formuły. Do „napoju bogów” zaczęto dodawać również cukier trzcinowy, anyż, wanilię i cynamon. W nieco łagodniejszej w smaku formie, czekolada posmakowała szczególnie hiszpańskim damom, które to piły napar z kakaowca nawet podczas mszy kościelnej. Według legendy oburzony tym zachowaniem biskup w Chiapa Real, zakazał spożywania orzeźwiającego napoju w trakcie liturgii, pod groźbą ekskomuniki.  

  Hiszpanie traktowali czekoladę jako dobro narodowe i niechętnie chcieli dzielić się swoimi tajnikami w przyrządzaniu wyjątkowego afrodyzjaku z innymi. Musiał minąć prawie wiek, by smak czekolady poznali także Francuzi. Stało się to za sprawą ślubu Anny Austriaczki, córki króla Hiszpanii Filipa III, która, poślubiając króla Francji Ludwika XIII w 1615 roku, przywiozła ze sobą na dwór francuski próbki czekolady. 

  Z Francji czekolada trafiła do Wielkiej Brytanii, gdzie serwowano ją w elitarnych klubach, nazywanych „domami czekolady”. W Londynie pierwsza pijalnia czekolady została otworzona już w 1657 r.  

  Z czasem i inne kraje zapragnęły poznać smak orzeźwiającego napoju z ziaren kakaowca. Wiele państw zaczęło nawet zakładać własne plantacje kakao. 

 Czekolada nie była jednak dostępna dla wszystkich. Mogli sobie na nią pozwolić głównie arystokraci. W Polsce – szczególnym miłośnikiem czekolady był król Polski August II Sas. 

  Z czasem czekolada, która początkowo przeznaczona była wyłącznie dla wybrańców i kojarzona z luksusem, zaczęła stawać się coraz bardziej dostępna dla większej liczby osób. Zaczęto zmieniać także jej recepturę. Zaczęto przyrządzać ją z mlekiem, cukrem, a także utartym żółtkiem kurzych jaj. W 1828 r. Holender Casparus van Houten opatentował nowoczesną prasę hydrauliczną, która miała pomóc w wytwarzaniu miazgi kakaowej. Pierwsza tabliczka czekolady powstała już w 1847 r. w fabryce Brytyjczyka – Josepha Fry’a. 

  W Polsce możemy cieszyć się jej przemysłem od 1898 r., kiedy to w Krakowie powstała pracownia cukiernicza, założona przez Adama Piaseckiego, której kontynuatorem jest obecnie firma Wawel. 

 A wy, drodzy czytelnicy jaką czekoladę lubicie najbardziej? 

Korekta: Dawid Kobylański   

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *