Mogłoby się wydawać, że temat II wojny światowej w światowej kinematografii został już omówiony z każdej możliwej perspektywy. Wciąż jednak reżyserzy mają głowy pełne pomysłów i potrafią je przelać na taśmę filmową. Jednym z nich jest Mel Gibson, który po 10 latach powraca za kamerę, aby zaprezentować stęsknionym widzom swój nowy film.

7754988-3

Wojenny outsider

Przełęcz ocalonych” jest opartą na faktach fascynującą historią amerykańskiego kaprala Desmonda Dossa, która miała miejsce podczas operacji desantowej na japońskiej wyspie Okinawa u schyłku II Wojny Światowej. Dokładne ukazanie życiorysu głównego bohatera, z uwzględnieniem aspektów z dzieciństwa, relacji rodzinnych oraz wątków miłosnych daje widzowi możliwość obserwacji rozwoju emocjonalnego i zmian, które zachodziły w psychice wrażliwego młodego człowieka i wpłynęły na ukształtowanie jego poglądów ideologicznych. Kluczowy dla tej historii jest fakt, że to właśnie ze względów ideologicznych Doss odmawia używania broni i zabijania ludzi. Wydaje się to być absurdalne biorąc pod uwagę realia wojenne, a szczególnie brutalność walk amerykańsko-japońskich, które miały wtedy miejsce. To zachowanie nie przesądziło jednak o losach kaprala ukazując, że nawet sanitariusz, który odmawia dotknięcia karabinu może zostać odznaczony najwyższym amerykańskim tytułem militarnym – Medalem Honoru za szlachetne zasługi w zakresie ratowania rannych żołnierzy. Tę historię zdecydował się pokazać widzom Mel Gibson, który o samej postaci Desmonda Dossa wypowiada się następująco:

Desmond był na pewno kimś wyjątkowym i myślę, że warto opowiadać o takich wyjątkowych ludziach, którzy żyją wśród nas, bo lepiej, żebyśmy próbowali równać do nich, a nie w drugą stronę.”.

Profesjonalizm na najwyższym poziomie

Gibson przyznaje także, że stworzenie tego filmu było bardzo wykańczające fizycznie. Ale efekty tej pracy są rewelacyjne. Cała obsada aktorska została idealnie przygotowana do odegrania swoich ról. Andrew Garfield, odtwórca głównej roli doskonale obrazuje postać wiernego swoim przekonaniom, religijnego, chcącego prowadzić wojnę ratowaniem, a nie zabijaniem żołnierza. Reżyser nie zaniedbał także obsadzenia mniej ważnych bohaterów wyśmienitymi osobowościami aktorskimi. Hugo Weaving, Vince Vaughn czy Rachel Griffiths to tylko nieliczni z grona doborowych aktorów, którzy pojawili się na ekranie. W tym miejscu nie można także zapomnieć o producentach muzycznych oraz profesjonalistach zajmujących się efektami specjalnymi. Muzyka jest jednym z większych atutów „Przełęczy ocalonych”. Scala ona ze sobą kolejne elementy akcji oraz buduje napięcie podczas krwawych i brutalnych scen batalistycznych. Odpowiedzialny za nią był Rupert Gregson-Williams, który miał już doświadczenie z muzyką do produkcji wojennych, bowiem był on współtwórcą muzyki do gry Battlefield 2. Bez efektów specjalnych film ten nie mógłby powstać. Dzięki zaangażowaniu sztabu specjalistów naturalizm, którym były przepełnione sceny walk amerykańskich i japońskich żołnierzy ukazywał prawdziwy obraz wojny. W tym przypadku było pokazane dosłownie wszystko, bardzo dobitnie i przerażająco. Ale tak wygląda wojna, więc widz powinien być przygotowany na pewną dozę brutalnej rzeczywistości.

Walka nie tylko militarna

Produkcję tę powinno się zobaczyć na własne oczy i na podstawie historii Dossa wysunąć już własne wnioski dotyczące istoty walki. Walki jako wojny, podczas której zachowanie człowieczeństwa jest kluczową sprawą. Walki także w imię własnych ideałów oraz przekonań, aby móc pozostać w zgodzie ze sobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *