Sport

To był dobry rok! (Część 4/4 – „Nowe cele na horyzoncie!”)

Reprezentacyjny rok w polskiej piłce dobiegł końca. Czas na trochę statystyk. Jaki był? Co nowego nam przyniósł? Jakich dostarczył emocji? Co z tego okresu pozostanie w naszych głowach na dłużej? Pora na podsumowania!

 

Nowe cele na horyzoncie

 

Po euforii Euro przyszedł czas na kolejny etap. Są nim kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2018, które odbędą się w Rosji. Naszymi rywalami w walce o mundial są: Kazachstan, Armenia, Czarnogóra, Dania i Rumunia. Na rozpoczęciu eliminacji 4 września, przyszło nam się zmierzyć w meczu wyjazdowym z Kazachstanem. Mimo prowadzenia Polaków 2–0, mecz zakończył się remisem 2–2. W październiku na „PGE Stadionie Narodowym” w Warszawie pokonaliśmy Danię 3–2 oraz Armenię 2–1, choć wynik tego ostatniego spotkania mógł być zupełnie odwrotny. W międzyczasie w prasie pojawiły się informacje o tzw. „aferze alkoholowej” w kadrze. Trener Nawałka jednak zdecydował się załatwić tę sprawę wewnątrz zespołu. Zawodnicy otrzymali drugą, chyba już ostatnią szansę od selekcjonera. Oprócz reprymendy słownej spotkała ich także kara finansowa, przeznaczona na cele charytatywne.

W listopadzie czekał nas wyjazdowy mecz z Rumunią, który był szansą na zmianę medialnego wizerunku kadry po ekscesach na poprzednim zgrupowaniu. Zawodnicy wyszli na to spotkanie niesamowicie zmobilizowani. Jedno trafienie Grosickiego i dwa naszego kapitana, Roberta Lewandowskiego, zapewniły nam pewne zwycięstwo nad Rumunią. Wynik 3–0 mówi sam za siebie. To był kapitalny mecz w wykonaniu „Biało-Czerwonych”. Po czterech kolejkach eliminacji do rosyjskiego mundialu, z dorobkiem dziesięciu punktów, prowadzimy w naszej grupie, wyprzedzając drugą Czarnogórę o trzy punkty. Do turnieju zakwalifikuje się tylko zwycięzca, natomiast osiem najlepszych zespołów będących na drugich miejscach w swoich grupach powalczy o „bilet do Rosji” w barażach. Rok zakończyliśmy 14 listopada towarzyskim spotkaniem ze Słowenią we Wrocławiu. W nim padł remis 1–1, a Adam Nawałka sprawdził, jak w kadrze radzą sobie dublerzy.

 

Podsumowując:

 

14 spotkań, 7 zwycięstw, 6 remisów i tylko 1 porażka. Wspaniałe Euro, dobry początek eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji. Zaczynaliśmy rok będąc na 35 miejscu w rankingu FIFA, a kończymy na 15 pozycji. Dobra praca Nawałki i wzrost wartości polskich piłkarzy na salonach europejskich. Temat imprezowiczów w tym wszystkim schodzi na bardzo daleki plan. Taki był 2016 rok dla naszej kadry. Pozostaje tylko życzyć sobie i reprezentacji, aby nie schodziła z właściwie obranej ścieżki rozwoju. Miejmy nadzieję, że 2017 będzie równie udany.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *