Program 500+ musi się spłacić, przez co ceny niektórych produktów wzrosną. Ucierpi  na tym przede wszystkim zwykły Kowalski. Za co w 2017 zapłacimy więcej i jakie są przyczyny tych podwyżek? Ile zapłacimy za żywność, prąd, paliwo i inne? Oto najnowsze prognozy ekonomistów.

Prąd i gaz podrożeje

W 2017 możemy się spodziewać wzrostu rachunku za prąd. Jest to spowodowane wzrostem stawek przejściowych oraz nowej stawki opłaty OZE, wynoszącej 3,70 zł/ MWh. Według szacunków dziennika „Rzeczpospolita”, rachunek przeciętnej rodziny Kowalskich, posiadającej mieszkanie do 50 metrów kwadratowych, może być łącznie wyższy o ok. 50-75 zł rocznie. W przypadku większych mieszkań i domów podwyżki będą jeszcze bardziej odczuwalne.

Zawsze ze wzrostem opłat za prąd rośnie rachunek za gaz. Tym razem nie jest inaczej. Na całym świecie drożeje ropa naftowa. PGNiG ogłosiło, że w styczniu opłaty mogą wzrosnąć o 12,2%.

Mleko i jajka drożeją, cukier tanieje

Według prognoz ekspertów wzrosnąć mają ceny produktów mlecznych, jajek oraz słodyczy. Za masło możemy zapłacić nawet do 30% więcej. Cena jajek wzrasta z roku na rok co nikogo nie dziwi. Z końcem września uwolniony zostanie podatek na cukier. Stanieje m.in. czekolada.

2017 złym rokiem dla kierowców

Podwyższenie wysokości odszkodowań dla ofiar wypadków na pewno wpłynie na wysokość OC. Nie jest to żadna nowość, bo ceny rosną od kilkunastu miesięcy. Jak oszacowali ekonomiści w grudniu 2015 roku średni koszt OC wynosił 450 zł, zaś pod koniec czerwca 2016 roku –  już 620 zł. W 2017 roku ta cena poszybuje jeszcze w górę.

Na 2017 przewidywany jest dalszy wzrost cen ropy naftowej. Na początku roku cena 95- oktanowej odmiany benzyny czy oleju napędowego może wzrosnąć, nawet do 5 złotych za litr. Będą to ciężkie miesiące dla kierowców.

Ale nie tylko początek, ale cały rok 2017 będzie ciężki. Kolejny cios przyjęli na siebie Polacy, którzy kupują używane samochody za granicą, np. sprowadzają je z Niemiec. Rząd szykuje zmiany w stawkach akcyzy, w efekcie których ceny najstarszych używanych modeli z importu mogą wzrosnąć. Ucieszą się natomiast osoby, które stać na luksusowe samochody. Ich ceny spadną, bo nawet kilkukrotnie niższa będzie akcyza na takie pojazdy.

 

Źródło: Radio zet, TVN 24, Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *