Przyjeżdżają na Lubelszczyznę z najodleglejszych zakątków świata z myślą o swojej edukacji, a później karierze. Mimo odmienności kulturowej i językowej, zagraniczni studenci coraz chętniej wybierają Lublin jako swoją dalszą ścieżkę rozwoju. 

Aktualnie w Lublinie studiuje już ponad 6 tys. osób z zagranicy i co roku ich liczba rośnie. Są to młodzi ludzie z około 100 krajów z całego świata. Najwięcej przybywa do nas obywateli krajów z nami sąsiadujących m.in: Ukrainy, Białorusi, Rosji, Czech ale także z odległego Tajwanu, Bangladeszu, Libanu, Japonii, Rumunii, Tanzanii, Arabii Saudyjskiej czy nawet USA.

Najczęściej wybierany wśród obcokrajowców jest Uniwersytet Marii Curie – Skłodowskiej, który przyjął w tym roku aż 670 zagranicznych studentów, przez co pod tym względem plasuje się na 1 miejscu w województwie i na 6 miejscu w całej Polsce.

– Marzyłam o studiach na UMCSie i cieszyłam się jak małe dziecko, gdy się okazało, że się dostałam. Teraz po 2,5 miesiącach nauki jeszcze bardziej mi się tu podoba. Uczelnia bardzo nam pomaga, np. we wrześniu mieliśmy dodatkowe zajęcia z języka polskiego dla zagranicznych studentów. Chyba najbardziej podoba mi się ile UMCS oferuje dodatkowych działalności: koła naukowe, praca w radiu czy telewizji. Naprawdę się cieszę ze swojego wyboru – opowiada studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej.

Następną, rozchwytywaną uczelnią, choć już z nieco mniejszą ilością przyjętych cudzoziemców jest Wyższa Szkoła Społeczno – Przyrodnicza im. Wincentego Pola (285 studentów). Kolejne to m.in.: Uniwersytet Medyczny (228 studentów), Katolicki Uniwersytet Lubelski (190 studentów), Politechnika Lubelska (160 studentów),  Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji (160 studentów) oraz Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji (150 studentów).

Co studiują najchętniej? To zależy od profilu danej uczelni. Na UMCSie czy KULu wybór kierunków jest podobny. Najczęściej są to kierunki humanistyczne: stosunki międzynarodowe, filologie, dziennikarstwo i komunikacja społeczna czy też turystyka i rekreacja. Rzadziej, ale również i w głównej mierze na UMCSie nowi studenci wybierają też kierunki z zakresu ścisłych np. ekonomia czy informatyka. Na uczelniach ściśle ukierunkowanych sytuacja wygląda nieco inaczej. Uniwersytet Medyczny zaoferował cudzoziemcom programy lekarskie m.in. azjatycki, dentystyczny, amerykański czy europejski, natomiast Politechnika Lubelska skupiła uwagę nowo przybyłych na kierunkach: informatyka, budownictwo i architektura oraz elektronika. Warto nadmienić, iż część ze studentów rozpoczęła naukę na lubelskich uczelniach również w języku angielskim.

Dlaczego Lublin? Przede wszystkim ze względu na wysoki poziom i prestiż lubelskich uczelni. Studenci są zgodni, że w ich krajach niektóre kierunki są wręcz niedostępne, a pozostałe nie mają tak ciekawych programów nauczania. Do studiowania skłania ich również miasto, które jak twierdzą jest przyjazne i nieskomplikowane. Część z nich deklaruje, że chciałaby zostać w naszym kraju i móc się tu rozwijać, pozostali najpewniej wrócą do swojej ojczyzny.

– Lubię Lublin to proste i ładne miasto. Ciągle się w nim coś dzieję i nie można narzekać na nudę. Studiuję mi się też całkiem dobrze. Jedynym problemem jest mentalność tutejszej społeczności. Niektórzy podchodzą do nas z dużym dystansem, jakby się czegoś obawiali z naszej strony. Dopiero z czasem się do nas przekonują. Pomimo tego, cieszę z podjęcia studiów w Lublinie – mówi Yuliana.

Rok akademicki 2016/2017 pobił rekordy w przyjęciu obcokrajowców na studia w Lublinie. Czy w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej?

By Katarzyna Śpiewak

Dziennikarstwo to moja ogromna pasja, więc ciekawi mnie wszystko co jest z nim związane. Uwielbiam pisać i to właśnie z prasą wiążę swoją przyszłość. Interesuje się również siatkówką, fotografią i muzyką. W wolnej chwili czytam książki kryminalne i fantasy oraz oglądam mnóstwo seriali o podobnej tematyce :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *