Dzisiaj odbył się ogólnopolski protest studentów. Z plakatami, przemówieniami oraz nadzieją na zmianę.

Od godziny 16.30 na placu Teatralnym zaczęli gromadzić się uczestnicy protestu. Większość stanowili studenci, ale pojawili się także inni ludzie. – Przyszłam jako zwykła mieszkanka tego miasta. Skończyłam studia kilka lat temu – głos zabrała kobieta uczestnicząca w proteście. – Wiedza to jest władza i władza o tym wie. Chcę przypomnieć o życiu, które kieruje się demokracją.

W wydarzeniu na Facebooku swoją obecność zaznaczyło 180 osób. – Jestem studentką. Przyszłam, bo jestem za strajkiem, jednak mało nas jest. Myślałam, że będzie więcej osób – opowiadała studentka psychologii na KUL-u. Publiczność się zmieniała przez cały czas, ale frekwencja i tak była niska. Koordynator, Kamil Zieliński, wyjaśnił taką małą obecność brakiem możliwości dotarcia informacji do grupy docelowej.

„Uniwersytet to nie firma”, „Polska biała tylko zimą”, „Cicho już byliśmy” – tak brzmiały napisy na plakatach i tablicach protestujących. – Jesteśmy strajkiem politycznym, bo dotyczy to władzy – organizatorzy opowiadali o głównych postulatach wydarzenia. – Jeżeli nie będzie dobrych mechanizmów władzy, nie będzie dobrej nauki – dodawali.

Przypomnijmy, że strajk miał na celu zwrócenie uwagi władz na głos studentów. Protest dotyczył 14 postulatów, które zostały opublikowane na stronie wydarzenia. Wśród całej listy znajdowały się nawoławania do przestrzegania Konstytucji i ustaw, wolności zgromadzeń i mediów oraz innych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *