Sport

Jakub Piątek wraca na start Rajdu Dakar 2017

Udział w Rajdzie Dakar 2017 to przede wszystkim duże emocje i nieustające nerwy. Jakub Piątek- wychowanek lubelskiego KM Crossu, obecnie reprezentujący barwy Orlen Teamu, po groźnej kontuzji jedzie tam, żeby zmierzyć się z samym sobą.

39. edycja Rajdu rozpocznie się 2 stycznia 2017 roku, a skończy 14 stycznia 2017 roku. Uczestnicy współczesnego Dakaru muszą mierzyć się z wielkimi amplitudami temperatur, różnicami wysokości, trudnymi warunkami pogodowymi oraz rywalami, którzy z roku na rok stają się coraz lepsi. Wielu producentów traktuje rajd jako test dla swoich konstrukcji. Większość maszyn jest jednak znacznie zmodyfikowana w porównaniu z seryjnymi egzemplarzami. Podczas tej edycji zawodnicy będą mieli do pokonania 9 tysięcy kilometrów, podzielonych na 12 etapów. Połowa z nich to odcinki specjalne. Rajd w tym roku odbywa się w państwach Ameryki Południowej: Paragwaju, Argentynie i Boliwii. Zgłoszonych do zawodów we wszystkich kategoriach jest 491 zawodników z 59 państw. Na liście startowej znajduje się 146 motocykli, 37 quadów, 83 samochody i 50 ciężarówek.

 

Dla Kuby Piątka będzie to trzeci występ na Dakarze. Tak jak w zeszłym roku pojedzie na KTMie 450. 25-latek jest dwukrotnym mistrzem świata w rajdach cross-country w klasyfikacji juniorów z 2014 i 2015 roku.

Miniony Dakar 2016 okazał się w rezultacie bardzo dobry dla wychowanka KM Crossu. 20. miejsce w generalce – po chwilach zwątpienia i wielu usterkach to wynik godny uznania. Motocyklista zmagał się z wieloma problemami. Na początku utopił motocykl, którego porwał zbyt silny nurt rzeki, a później nieustannie towarzyszyły mu awarie. Na metę udało mu się dojechać dzięki woli walki i silnemu charakterowi.

Dobrze zapowiadający się sezon przekreśliła kontuzja, której nabawił się w kwietniu podczas II rundy Mistrzostw Świata w Katarze. Trzy kilometry przed metą wywrócił się przy bardzo dużej prędkości. Wynikiem popełnionego błędu było między innymi złamanie kości udowej z przesunięciem. Kuba wznowił treningi 1 września. Z biegiem czasu starał się nadrabiać zaległości. Teraz najważniejsza jest walka z samym sobą i marzenie o ukończeniu Dakaru 2017.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *