Joanna to inteligentna, pełna energii doktorantka na Wydziale Politologii. Jak wspomina, jej pasją są ludzie. W wywiadzie opowiada o tajnikach studiowania dziennikarstwa i aktywności podczas studiów.

Przez ile lat należałaś do Studenckiego Koła Dziennikarskiego?

Hm… Do Studenckiego Koła Dziennikarskiego dołączyłam na pierwszym roku studiów, jakoś w drugiej połowie. W sumie z SKD współpracowałam cztery lata.

Dlaczego wybrałaś dziennikarstwo?

To będzie długa historia (śmiech). Miałam zostać prokuratorem wojskowym. Jednak los chciał, że wybrałam dziennikarstwo i stwierdziłam, że zobaczę co z tego wyjdzie. Jak widać, chyba jest całkiem nieźle.

Które ze spotkań z dziennikarzami organizowanymi przez SKD zapadło Ci najbardziej w pamięci i dlaczego?

Były ich wiele, ale o trzech z chęcią opowiem. Pierwsze to spotkanie z redaktorem Tomaszem Patorą. Absolutny mistrz w swoim fachu. Świetny reporter śledczy, ale także mentor. Nauczył mnie wiele, ale w jednym mnie utwierdził – dziennikarz powinien być dociekliwy.

Drugie natomiast to spotkanie z redaktorem Konradem Piaseckim z RMF FM. Opowiadał o tworzeniu i prowadzeniu „Kontrwywiadu”. To było zupełnie coś innego, pokazanie życia dziennikarza radiowego.

Trzecie – z panem Tadeuszem Sznukiem. Prowadzący program „Jeden z dziesięciu” opowiedział o pracy prezentera. Dla mnie Tadeusz Sznuk to chodząca encyklopedia, a także, jak się później okazało, bardzo sympatyczny i skromny człowiek.

Te przykłady pokazują, jak szeroką perspektywę można zobaczyć dzięki takim spotkaniom. Wbrew pozorom wynosi się z nich dużą wiedzę i jeszcze większe zainteresowanie dziennikarstwem. Znam i takich, którzy po rozmowach z różnymi dziennikarzami rezygnowali z obrania tej drogi zawodowej.

Według Ciebie dziennikarz powinien być dociekliwy. Co dokładnie rozumiesz pod tym pojęciem?

Dla mnie dociekliwy dziennikarz to osoba, która ciągle szuka, zgłębia swoją wiedzę. Ktoś, kto nie patrzy na świat tylko z jednej perspektywy. Ta dociekliwość przejawia się także w postrzeganiu rzeczywistości i ludzi. To opowiadacz historii, który pełni rolę tłumacza, narratora.

W którym roku rozpoczęłaś studia?

W 2011 roku.

Czym aktualnie się zajmujesz?

W skrócie – jestem doktorantką na Wydziale Politologii UMCS, dziennikarką i działaczem społecznym.

Co oprócz dziennikarstwa jest Twoją pasją?

Zabrzmi patetycznie, ale moją pasją są ludzie. Ludzie, z którymi pracuję i dzięki którym tworzę ciekawe projekty. To tak naprawdę pojedyncze osoby w moim życiu sprawiają, że znajduje wciąż nowe i ciekawe zainteresowania.

W jaki sposób SKD pomaga w przygotowaniu do pracy zawodowej w mediach?

Dla mnie SKD było przede wszystkim moim „zawodowym dzieckiem”. Pełniąc różne funkcje nauczyłam się jak organizować spotkania, ale również swój czas.

Studenckie Koło Dziennikarskie to dobry początek, aby sprawdzić się, czy taka forma pracy Wam odpowiada. Dla mnie zawsze ta organizacja była o tyle fajna, że poza spotkaniami i warsztatami, mieliśmy jeszcze gazetę, która, z czego bardzo się cieszę, wciąż funkcjonuje. SKD daje szerokie perspektywy. Jest to niepowtarzalna szansa na nauczenie się budowania struktur, organizacji pracy w grupie oraz na poznanie wspaniałych osób.

Jakie dodatkowe działalności polecasz studentom?

Na pewno samorząd. Przez trzy lata mojej współpracy z RWSS Wydziału Politologii UMCS nauczyłam się więcej, niż niektórzy moi koledzy czy koleżanki pracujący w zawodzie. Ale także wszelkiej maści wolontariat. Od współpracy z fundacjami i stowarzyszeniami na rzecz pomocy chorym i cierpiący, przez organizacje zajmujące się tworzeniem ciekawych i dużych imprez społecznych i kulturalnych, po pracę w różnego rodzaju mediach.

Uważam, że studia to czas, kiedy spełniamy swoje marzenia. Próbujemy wszystkiego żeby w końcu odnaleźć swoją drogę zawodową, którą będziemy podążać w przyszłości. W życiu trzeba robić to, co się lubi.

 

By Aleksandra Koszyk

Jestem studentką trzeciego roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Pochodzę z Lublina. Uwielbiam podróżować i odkrywać niezwykłe historie "zwykłych ludzi". Dziennikarstwo to dla mnie nie tylko praca, lecz niesamowita pasja. Marzę o wycieczkach do Indii, Japonii i USA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *