Długo wyczekiwany film najznakomitszego polskiego reżysera można od dziś oglądać
w kinach.

 

Film opowiada o Władysławie Strzemińskim – awangardowym malarzu XX wieku, który
w obliczu narzucanego przez komunistyczne władze socrealizmu pozostaje wierny swoim przekonaniom i pomysłom. W rolę głównego bohatera wciela się Bogusław Linda, znany między innymi z filmów takich jak: „Psy”, „Quo vadis” czy „Pitbull: Nowe porządki”.

 

„Powidoki” to ukoronowanie twórczości Andrzeja Wajdy, który zmarł kilka dni po zakończeniu zdjęć do filmu. Dla widza jest to ostatnie spotkanie z mistrzem, który stworzył wiele wybitnych filmów, między innymi „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, „Katyń”, „Pan Tadeusz” czy „Człowiek z marmuru”.

 

Media bardziej zainteresowały się filmem po dość kontrowersyjnej wypowiedzi Lindy: „Pamiętam scenariusz, który był naprawdę ch… . Muszę za niego (Andrzeja Wajdę) jeździć po całym k…, pier… świecie. I świecić za niego ryjem we wszystkich miejscach.”

 

Ale czego się nie robi dla promocji?

 

By Marcelina Burda

Jestem specjalistką ds. nekrologów. Pasjonuje się też kinem, serialami oraz literaturą. Zazwyczaj swoje teksty piszę przy akompaniamencie ulubionych zespołów, lecz w skrajnych przypadkach przy ścieżce dźwiękowej do filmu Ogniem i mieczem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *