Miał to być kolejny serial ukazujący typowe problemy amerykańskich dzieciaków, które tak bardzo lubimy oglądać. Jednak „13 powodów” to coś więcej. To bardzo realistyczne zekranizowanie wołania o pomoc, którego jesteśmy świadomi, do którego się przyczyniamy, ale z którym nic nie robimy.

Cała historia rozpoczyna się od popełnienia samobójstwa przez Hannah Baker. Nieoczekiwana śmierć młodej dziewczyny wstrząsa jej najbliższym otoczeniem. Dlaczego to zrobiła? Wydaje się, że nikt nigdy nie pozna prawdy na ten temat. Do czasu gdy pewnego razu jej kolega – Clay Jensen, znajduje przed drzwiami swojego domu niewielką paczuszkę opakowaną w szary papier. W środku znajduje się 7 kaset magnetofonowych z 13 nagraniami. Zdezorientowany chłopak odtwarza pierwsze z nich i jest w ogromnym szoku, bo z głośników boombox’a nie płynie przyjemna muzyka, a głos zmarłej koleżanki.

Cześć tu Hannah Baker. Na żywo i w stereo. Jeśli tego słuchasz, to jest już za późno… – tymi słowami Hannah rozpoczyna wyliczankę 13 powodów swojej śmierci. A to oznacza, że jeśli Clay tego słucha, to musi być jednym z nich. Przerażony tym, czego może się dowiedzieć, miotany wątpliwościami, czy powinien to robić, postanawia przesłuchać wszystkie nagrania. Jak się okazuje, od tej pory nie może ufać już nikomu, bo każdy w jakiś sposób ma związek z tajemniczym samobójstwem nastolatki. Z czasem bardziej angażuje się świat opisywany przez Hannah, a którego on do tej pory nie dostrzegał. Staje się również zdeterminowany do wyjawienia wszystkim prawdy i ukarania winnych tej tragedii. Ale czy wszystko o czym mówi dziewczyna, jest prawdą?

Ogromnym atutem tego serialu jest to, że nie jest to kolejna high school drama. Historia zaczyna się tragicznie i wraz
z kolejnymi odcinkami nie ma szans na happy end. I dobrze, że produkcja nie traktuje widza ulgowo, bo i życie tego nie robi. Mogłoby się wydawać, że niektóre powody śmierci głównej bohaterki są błahe i niewarte uwagi, ale w nawarstwieniu wydarzeń nawet błahostka może przyczynić się do nieszczęścia. Bardzo realistyczna śmierć Hannah i zachowanie bohaterów po stracie kogoś bliskiego silnie działa na widza. Jest to szczere i prawdziwe. Nie da się przejść obok tego serialu obojętnie, bo właśnie tak bardzo przypomina życie. Dodatkowo porusza kwestię zastraszania i znęcania się nad innymi oraz siłę mediów społecznościowych, które rządzą umysłami nastolatków i ich postępowaniem. 

„13 powodów” doskonale ukazuje to, o czym zapominamy na co dzień. O tym, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, którzy mają jakieś uczucia i którzy nie są odporni na to, co  przynosi los. O tym, że nie tylko czyny, ale nawet słowa mają moc. Może czasami nawet większą, z poważniejszymi konsekwencjami. O tym, że nie możemy dać się ponieść własnym impulsom, pragnieniom, że należy liczyć się z innymi. O tym, że wszystko, co robimy, nawet najdrobniejszy szczegół, może doprowadzić do tragedii, której nikt by się przecież nie spodziewał…

By Katarzyna Śpiewak

Dziennikarstwo to moja ogromna pasja, więc ciekawi mnie wszystko co jest z nim związane. Uwielbiam pisać i to właśnie z prasą wiążę swoją przyszłość. Interesuje się również siatkówką, fotografią i muzyką. W wolnej chwili czytam książki kryminalne i fantasy oraz oglądam mnóstwo seriali o podobnej tematyce :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *