W piątek, 15 listopada premierę miało kilka polskich albumów. Prezentujemy te, dla których warto poświęcić chwilę uwagi.

                 Fani polskiej muzyki nie mogli przegapić premiery długo oczekiwanej płyty, zawierającej utwory z tegorocznej trasy Męskiego Grania. Na albumie znalazły się trzydzieści dwa utwory. Nie zabrakło hymnu Sobie i Wam, a także kultowych już polskich piosenek: Chcemy być sobą, Zamki na piasku czy Długość Dźwięku Samotności.

Po niemal trzech latach od Syntonii zespół Łąki Łan zaprezentował nowy materiał. Album Raut zawiera trzynaście piosenek. Nie brakuje na nim skocznych utworów, takich jak Ibiza czy Raduj Się Kto Może. Płytę otwiera znany już singiel Lass.

Nie można pominąć nowości od króla polskiej muzyki rozrywkowej. Dawid Podsiadło wydał EP-kę, na której znajdują się już znane wszystkim utwory. Matyldę, Najnowszy Klip, Trójkąty i Kwadraty oraz Małomiasteczkowego można teraz posłuchać w wersji akustycznej.

Nowy album wydała również Karolina Czarnecka, znana przede wszystkim z utworu Hera koka hasz LSD. Artystka nie próżnowała od czasu zdobycia popularności. Cud to już jej trzeci album. Zawiera piętnaście piosenek.

W piątek ukazał się również debiutancki album Ofelii, znanej szerszej publiczności jako Iga Krefft. Po świetnie przyjętych singlach – Tu oraz Zaraz artystka zaprezentowała album noszący taką samą nazwę jak jej pseudonim artystyczny. Ofelia to dwanaście piosenek, zaśpiewanych po polsku.

By Anna Marek

Dobra muzyka, humor i długi spacer. Kontakt: anna.marek.jk@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *