Na koronawirusa nie ma obecnie szczepionki, a jedynym sposobem uniknięcia masowego zakażenia jest poddanie ludzi chorych kwarantannie. Kornik drukarz to wyjątkowo groźny szkodnik, odporny na środki ochrony roślin, a jedyną metodą ograniczenia jego inwazji jest usunięcie chorych drzew poza obszar lasu. W obu przypadkach czas na podjęcie stosownych zabiegów zabezpieczających ma ogromne znaczenie.

 Ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o zarażeniu koronawirusem Ministra Środowiska, który obecnie odbywa leczenie pod kwarantanną. Wprowadzając stan zagrożenia epidemicznego Minister Zdrowia podkreślał, że będzie to przede wszystkim czas kwarantanny społeczeństwa. Chodzi m. in. o ograniczenie ryzyka zarażenia poprzez izolację ludzi chorych. Szkoda, że tych samych kryteriów nie możemy zastosować w Puszczy Białowieskiej, gdzie chore drzewa, zasiedlone przez kornika drukarza wciąż zarażają drzewa zdrowe, ponieważ nie wolno ich stamtąd usunąć.

Puszcza Białowieska – jedyny polski zabytek przyrodniczy UNESCO

 Puszcza Białowieska zajmuje obszar 63 147,58 ha, z czego Park Narodowy stanowi 10 517 ha, a na pozostałe obszary składają się trzy nadleśnictwa Białowierza, Browsk i Hajnówka. Wszystkie te nadleśnictwa należą do obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Puszcza Białowieska jest jedynym polskim zabytkiem przyrodniczym wpisanym na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W jej lasach zamieszkuje największa populacja żubrów na świecie.

W Puszczy znajdują się obszary ochrony biernej, czyli Park Narodowy i rezerwaty oraz tereny lasu gospodarczego, który przez wieki był eksploatowany gospodarczo. Od lat leśniczy i mieszkańcy pielęgnowali to miejsce, teraz Puszcza została pozostawiona samej sobie. Jedynie w strefie ochrony aktywnej, obejmującej około 1/4 polskiej części puszczy, możliwe jest prowadzenie gospodarki leśnej, w tym pozyskiwanie niezbędnego na lokalnym rynku drewna.

Śmiertelne zagrożenie dla turystów

Obecnie w Puszczy jest około 7 mln m3 martwych drzew, w tym 2,5 mln m3 martwych świerków. W listopadzie 2019r. serwis polsanews informował, że zgodnie z danymi straży pożarnej w Hajnówce przez cztery lata na tej drodze usunięto 49 drzew i spadłych konarów. Spowodowały one 13 wypadków drogowych.

Pozostawione same sobie martwe drzewa stanowią śmiertelne zagrożenie. Zniszczone, wysuszone drzewo, runęło wprost na młodego żubra w leśnictwie Pasieki. Żubra nie udało się uratować. Na terenie Puszczy pojawiły się tabliczki z napisem zakaz wstępu, ponieważ w niektórych regionach zagrożenie dla życia lub zdrowia jest na tyle poważne, że wymagało podjęcia natychmiastowych działań. Leśniczy zwracają uwagę na fakt, że martwe drzewa, łamią się na wysokości kilku metrów, spadając na ziemię z ogromną siłą. Ponadto, leśniczy podkreślają, że póki co nie ma innej możliwości ograniczenia gradacji kornika drukarza jak wycięcie chorych drzew w odpowiednim czasie i usunięcie ich poza las. Wskazują także, że kornik drukarz był zawsze w Puszczy, ale obecnie jest poza jakąkolwiek kontrolą.

https://www.pch24.pl/puszcza-bialowieska-umiera–dla-ekologow-wazniejszy-byl-kornik-drukarz-,72337,i.html

Samoodnowienie się Puszczy?

Przedstawiciele takich organizacji jak słynna Greenpeace stoją na stanowisku, że Puszcza powinna w sposób naturalny umierać i odradzać się bez udziału czynnika ludzkiego. Dopuszczają tym samym gradację kronika drukarza, ponieważ według nich jest to naturalny proces. Leśnicy z puszczańskich nadleśnictw planowali odbudowę niektórych drzewostanów, jednakże organizacje ekologiczne sprzeciwiły się tym planom, uważając, że sztuczne odnowienie lasu poprzez siew drzew to ingerencja w naturalność środowiska. Zdaniem aktywistów, drzewa powinny same się odnowić.

Nadleśnictwa z kolei przypominają, że znaczna część Puszczy, to lasy gospodarcze, a zabiegi odnowieniowe nie obejmą rezerwatów przyrody, obszarów referencyjnych, ani Parku Narodowego.

 Oś sporu

Spór o Puszczę trwa od 2015r. kiedy to leśniczy zdecydowali zmienić Planu Urządzenia Lasu, zwiększając limity pozyskiwania drzewa w związku ze zwiększonym zagrożeniem gradacji kornika drukarza, które w porę zostało przez leśniczych zauważone. Plan ten nie spodobał się członkom Greenpeace, którzy wnieśli wraz z innymi organizacjami ekologicznymi skargę do Komisji Europejskiej, a Komisja z kolei wniosła skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W 2017r. Trybunał wydał postanowienie, na mocy którego Rzeczpospolita Polska została zobowiązana do wstrzymania prac polegających na wycinaniu drzew do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Dopuszczono jedynie działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Usuwanie drzew możliwe było jedynie w takich miejscach, jak drogi publiczne i leśne, sąsiedztwo miejsc zamieszkanych przez ludzi, szlaki turystyczne, szlaki transportowe itp. W razie niezastosowania się do postanowienia, kara pieniężna wynosiła 100 tysięcy euro za każdy dzień naruszania postanowienia. Wyrok z 17 kwietnia 2018r. kończący sprawę potwierdził wcześniejsze postanowienia.

Przedmiotem skargi Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej był aneks z 2016 r. i decyzja nr 51. Zarzut pierwszy, któremu poświęcono w uzasadnieniu wyroku najwięcej uwagi dotyczył naruszenia art. 6 ust. 3 dyrektywy siedliskowej. Wspomniany aneks przewidywał prowadzenie w Nadleśnictwie Białowieża usuwania w drodze „cięć sanitarnych” świerków zasiedlonych przez kornika drukarza oraz usuwanie drzew zamierających, zagrażających bezpieczeństwu publicznemu, a także zalesianie.

Decyzja nr 51 przewidywała w  nadleśnictwach puszczańskich bieżące i terminowe usuwanie drzew zasiedlonych przez kornika drukarza, natychmiastowe usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu publicznemu, bieżące usuwanie drzew suchych, a także zalesianie w drzewostanach dotkniętych gradacją kornika drukarza.

Komisja zarzuciła Rzeczypospolitej naruszenie art. 6 ust. 3 dyrektywy siedliskowej, poprzez zatwierdzenie aneksu z 2016 r. bez upewnienia się, czy nie wpłynie to niekorzystnie na integralność obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Zdaniem Komisji Europejskiej usuwanie martwych i zamierających drzew, w postaci „cięć sanitarnych”, przewidziane w aneksie z 2016 r., stanowią potencjalne zagrożenia dla danych siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk gatunków, a fazy gradacji kornika drukarza są elementem naturalnych cykli regularnie obserwowanych w starych lasach świerkowych.

https://www.lasy.gov.pl/pl/pro/informacje/aktualnosci/ponad-podzialami-o-puszczy-bialowieskiej

Cięcia sanitarne

 Tzw. „strefa naprawcza” miała obejmować swym zasięgiem 34 tys. ha, z czego zaledwie 5,4%, (3401 ha.) stanowi obszar Natura 2000. Cięcia sanitarne nie miały być wykonywane w rezerwatach przyrody, na siedliskach bagiennych i wilgotnych. Rzeczpospolita podnosiła, że to zaprzestanie działań ochronnych zagrozi integralności tego obszaru i ciągłości znajdujących się na nim siedlisk, a brak działania człowieka nakierowanego na wspieranie zachowania różnorodności biologicznej doprowadzi do zamierania gatunków i ich siedlisk. Zdaniem strony polskiej, błędem Komisji jest twierdzenie, że gatunki występujące w tej puszczy są gatunkami charakterystycznymi dla obszarów niezakłóconych przez człowieka. Integralność tego obszaru była przez wieki kształtowana ręką człowieka poprzez zrównoważone użytkowanie lasów.

Walka z kornikiem za granicą

Ponadto, wyboru aktywnej gospodarki leśnej dokonano także w innych państwach członkowskich. Dla przykładu w Republice Austrii wprowadzono program dotyczący ograniczania gradacji kornika drukarza w parkach narodowych i na terenach o wysokich walorach przyrodniczych, w ramach którego utrzymano zakaz prowadzenia prac w „centrach bioróżnorodności”, chroniąc jednocześnie okoliczne lasy gospodarcze z wykorzystaniem technik gospodarki leśnej. Generalnie rekomendowane jest, aby tereny, na których chronione są naturalne procesy przyrodnicze, takie jak parki narodowe, były wyraźnie podzielone na strefę wolną od interwencji i peryferyjne strefy, gdzie prowadzone będą działania zmierzające do ograniczenia gradacji kornika. Tworząc takie powierzchnie referencyjne, Rzeczpospolita Polska przyjęła takie samo podejście.

 Kolejne zarzuty Komisji Europejskiej

 Zarzut drugi, dotyczył naruszenia art. 6 ust. 1 dyrektywy siedliskowej i art. 4 ust. 1 i 2 dyrektywy ptasiej (brak ustanowienia konicznych środków ochrony siedlisk przyrodniczych i ptaków wymienionych we wspomnianych dyrektywach oraz gatunków wędrownych niewymienionych w dyrektywach, dla których wyznaczono obszar ochrony.

Zarzut trzeci, dotyczył naruszenia art. 12 ust. 1 lit. a) i d) dyrektywy siedliskowej tj. brak zapewnienia ochrony chrząszczy saproksylicznych. Zdaniem Komisji Rzeczpospolita nie zapewniła skutecznego zakazu ich celowego zabijania i niepokojenia.

Zarzut czwarty, dotyczył naruszenia art. 5 lit. b) i d) dyrektywy ptasiej. Zdaniem Komisji Rzeczpospolita nie zapewniła, aby ptaki wymienione w dyrektywie nie były zabijane ani płoszone w okresie lęgowym i wychowu młodych, a ich gniazda lub jaja nie były umyślnie niszczone, uszkadzane lub usuwane w Nadleśnictwie Białowieża.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uwzględnił w całości skargę Komisji, obciążając kosztami postępowania Rzeczpospolitą. Trybunał uznał, że Plan Zadań Ochronnych dla obszarów Natura 2000 Puszcza Białowieska z 2015r. nie wymieniał gradacji kornika drukarza jako zagrożenia tych obszarów, ani nie przewidywał cięć sanitarnych. Ponadto wspomniany plan wskazywał, że świerki zasiedlone przez kornika drukarza i drzewa martwe lub zamierające stanowią ważne siedlisko dla zwierząt takich jak sóweczki, włochatki, dzięcioł białogrzbiety i dzięcioł trójpalczasty.

TSUE stwierdził, że „Rzeczpospolita Polska nie może, nie zaprzeczając sobie samej, próbować wyciągać argumentu ze środków podjętych w innych państwach członkowskich, jak Republika Austrii, dla zwalczania gradacji kornika drukarza, gdyż zgodnie z jej własnymi twierdzeniami powtarzanymi na rozprawie, Puszcza Białowieska jest do tego stopnia specyficzna i unikatowa, że nie można do niej odnosić badań naukowych dotyczących innych ekosystemów.”

Jakie są dalsze losy puszczy?

Na stronie Lasów Państwowych możemy przeczytać, że w „Raporcie nt. wspólnej misji monitorującej Centrum Światowego Dziedzictwa i IUCN w Puszczy Białowieskiej (Białoruś i Polska) 24 września – 2 października 2018” UNESCO i IUCN dopuszczono m.in. działania polegające na wprowadzeniu aneksów do obowiązujących planów urządzenia lasu nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka w Puszczy Białowieskiej w celu zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. W przypadku Nadleśnictwa Białowieża taka procedura jest też jedynym sposobem, aby zastosować się do rekomendacji UNESCO, a przede wszystkim wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE i uchylić wcześniejszy aneks z marca 2016 r.

W raporcie znalazła się rekomendacja, by nie podejmować interwencji w zakresie gospodarki leśnej, w tym usuwania martwego drewna, prowadzenia cięć sanitarnych lub jakichkolwiek aktywnych czynności regeneracyjnych (w tym przygotowania gleby pod nasadzenia oraz nasadzeń) jedynie w strefie ochrony ścisłej oraz strefach ochrony częściowej I i II.

W strefie ochrony aktywnej można usuwać martwe drewno, prowadzić cięcia sanitarne i sadzić nowe drzewa. Na terenie całego Obiektu Światowego Dziedzictwa Puszcza Białowieska dozwolone jest usuwanie drzew z powodu bezpieczeństwa przy drogach i szlakach, w buforze do 50 metrów.

Zgodnie z kolejną rekomendacją w raporcie, w strefie aktywnej ochrony dopuszczone są działania gospodarki leśnej mające na celu przyspieszenie procesu przebudowy drzewostanów na bardziej naturalne dla tego obszaru grądy z dębem i grabem lub ochronę siedlisk nieleśnych, w tym mokrych łąk dolin rzek oraz innych terenów podmokłych, a także ochronę siedlisk zagrożonych roślin, zwierząt i grzybów.

Przedstawiciele UNESCO nie rekomendują wpisania Puszczy Białowieskiej na Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu.

Obecnie trwają prace nad planem zabezpieczenia pożarowego Puszczy Białowieskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *