Kultura

Golgota Wschodu. Zbrodnia katyńska 1940r.

Dokładnie 80 lat temu miała miejsce jedna z najokrutniejszych zbrodni II wojny światowej. Wiosną 1940r. NKWD rozpoczęło krwawą rzeź polskich elit w lesie katyńskim. W wyniku strzału w tył głowy śmierć poniosło prawie 22 tys. osób. Do dzisiejszego dnia zbrodnia katyńska nie została rozliczona, a jej sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności. Lektura materiałów opracowanych przez Instytut Pamięci Narodowej pozwala jednak dotrzeć do przyczyn i rozmiarów tej zbrodni.

Golgota Wschodu– jak określał tę zbrodnię św. Jan Paweł II– rozpoczęła się jednak dużo wcześniej. W latach wielkiego terroru 1937-1939 na terenie ZSRS przystąpiono do realizacji tzw. polskiej operacji NKWD, w wyniku której na podstawie sfingowanych oskarżeń o działalność szpiegowską i dywersyjną rozstrzelano 111 tys. Polaków, a prawie 30 tys. odesłano do łagrów.

https://www.facebook.com/ipngovpl/photos/a.346224005244/10163444449105245/?type=3&theater

Przyczyny zbrodni – stosunki polsko-rosyjskie po 1918r.

Sowiecka Rosja dopuściła się tych zbrodni, mimo iż wiązały ją pakty o nieagresji z Rzeczpospolitą z 1932r., a następnie przedłużający jego postanowienia o dalsze 10 lat z 1934r. Zbrodnia katyńska wpisuje się w całość wrogiej polityki ZSRS w stosunku do odrodzonej po ponad 123-letniej niewoli Rzeczpospolitej. Związek Sowiecki od początku odzyskania przez Polskę niepodległości zaznaczał swe nieprzychylne stanowisko w kwestii państwowości polskiej i miał na celu jej likwidację. Świadczy o tym wojna polsko-bolszewicka 1919-1920, w wyniku której Polacy zatrzymali ekspansję bolszewizmu na zachód, czym bardzo pokrzyżowali plany Sowieckiej Rosji. Już wtedy podważano legalność polskich władz, określając rządy Piłsudskiego jako „faszystowskie”. Rosja popierała też terytorialne roszczenia litewskie i wysyłała specjalne przeszkolone grupy agenturalno-terrorystyczne, które napadały na polskie posterunki, urzędy i podpalały lasy.

Zbrodnia katyńska miała na celu likwidację polskiej inteligencji, aby Rzeczpospolita nie mogła ponownie odrodzić się po zakończeniu wojny. Była dokładnie zaplanowana i zorganizowana. Po napaści Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939r. do niewoli trafiło ok. 230 tys. żołnierzy i oficerów. Szeregowych oddzielano od oficerów, a następnie przystąpiono do wywożenia jeńców do obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Do obozu w Kozielsku trafiło też wielu wybitnych lekarzy, prawników, inżynierów, nauczycieli i wykładowców akademickich, dziennikarzy, publicystów. Podobnie w Starobielsku, gdzie obok zasłużonych w obronie Lwowa generałów znalazło się także wielu uczonych i księży. Natomiast do Ostaszkowa trafiali głównie policjanci i przedstawiciele służb mundurowych.

Pierwszy transport polskich jeńców do miejsc kaźni

Postanowienie o rozstrzelaniu polskich jeńców z 5 marca 1940r. zostało podpisane przez siedmiu członków władz ZSRS, w tym samego Józefa Stalina. Ostateczny rozkaz „O rozładowaniu więzień NKWD w USRS i BSRS” wydał natomiast Ławrientij Beria 22 marca 1940r. Pierwszy transport jeńców z obozu w Kozielsku wyruszył 3 kwietnia 1940r. Ostatnia droga niczego nieświadomych oficerów w wagonach bydlęcych biegła do Gniezdowa przez Smoleńsk. W Gniezdowie mniejszymi grupami wywożono ich samochodami więziennymi, zwanymi „czornyje worony” tj. czarne kruki do uroczyska Kozie Góry w lesie katyńskim, a następnie zabijano strzałem w tył głowy i chowano w zbiorowych mogiłach. Jeńców z obozu w Starobielsku kaci zabijali strzałem w tył głowy nocą, w piwnicy jednego z budynków, a następnie ciężarówkami wywożono ich do Charkowa. Aby ukryć zbrodnię nad mogiłami sadzono licznie drzewa. Miejsca kaźni znajdują się m.in. w Katyniu, Charkowie i Twerze, Piatichatkach, Bykowinie.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/zbrodnia-katynska-nagranie-relacji-dostepne-w-internecie/91e64t9

Kłamstwa Rosji w sprawie zbrodni katyńskiej

Po ataku Niemiec na ZSRS wznowiono stosunki polsko-rosyjskie. Z moskiewskiego więzienia został zwolniony gen. Władysław Anders, który upomniał się o polskich jeńców, przekazując listy Stalinowi oficerów wziętych do niewoli jesienią 1939r. Otrzymał jednak odpowiedź, że „uciekli do Mandżurii…”. 13 kwietnia 1943r. radio w Berlinie poinformowało o odkryciu masowych grobów polskich w Katyniu. Wkrótce pojawiały się w prasie pierwsze nazwiska zidentyfikowanych ofiar. Stalin od razu obarczył tą zbrodnią  hitlerowskie Niemcy. Przez długi czas zbrodnia katyńska stała się powodem wzajemnego obarczania winą i przerzucania odpowiedzialności przez dwa zbrodnicze państwa ZSRS i Niemcy, które dopuściły się wielu okrutnych mordów na Polakach. Związek Sowiecki oskarżył w końcu Polskę o kolaborację z Niemcami i zerwał stosunki dyplomatyczne.

Oświadczenie Rządu Polskiego w sprawie decyzji władz ZSRS o zerwaniu stosunków dyplomatycznych brzmiało „[…] Naród Polski, działający w ścisłym związku z swym rządem, walczy niezłomnie w Kraju i za granicą z niemieckim najeźdźcą, ponosząc niesłychane ofiary. W świetle faktów znanych całemu światu naród i Rząd Polski nie potrzebuje bronić się przed zarzutami o kontakt czy porozumienie z Hitlerem. […]”.

Tymczasem w Broszurce wydanej przez Delegaturę Rządu na Kraj w 1943r. Katyń Zamordowani, mordercy, oskarżyciele– czytamy: „ Zbrodniarz oskarżony i wydany przez drugiego zbrodniarza, schował się i krzyczy, że nie ma zaufania do sądu.” W innym miejscu Broszurka stanowi „O zbrodnię katyńską my będziemy się upominać, bez pomocy niemieckiej. Upomnimy się też o ukaranie tych setek zbrodni masowych, które Niemcy popełnili w Polsce i całej Europie.”

Stanowisko Rządu Polskiego wyrażone w Broszurce brzmiało „Krew żołnierzy i obywateli polskich, gdziekolwiek była przelana, woła o zadośćuczynienie do sumienia wolnych narodów świata. Rząd Polski piętnuje wszystkie zbrodnie popełnione na obywatelach polskich i odmawia prawa wyzyskania tych ofiar w politycznej grze przez kogokolwiek, kto winien jest przestępstw przeciw Narodowi i Państwu Polskiemu!”.

Ustalenia niezależnej Komisji badającej miejsca pochówku w 1943r.

W dniach 28-30 kwietnia 1943r. na zaproszenie Niemców do Katynia przybyła niezależna komisja, składająca się z 12 wybitnych specjalistów medycyny sądowej z Europy. Wyniki badań komisji jednoznacznie wskazywały na sprawstwo zbrodni przez Rosję. Jednak Sowieci nie przyznali się do winy i przeprowadzili wtórną ekspertyzę, wskazując na odpowiedzialność Niemców za ten mord. Gdy Niemcy wycofali się z okupowanych terenów na wschodzie, NKWD przystąpiło do poszukiwania osób biorących udział w badaniach zbrodni katyńskiej. Rozesłano za nimi nawet listy gończe. Aresztowano nie tylko specjalistów ale także pisarza Ferdynanda Goetla, a następnie poddanych represjom oskarżono o kolaborację z Niemcami.

Józef Mackiewicz- pisarz, który był obecny przy odkrywaniu grobów w wywiadzie udzielonym dla „Gońca Codziennego” 3 czerwca 1943r. tak wspomina te wydarzenia-

 „[…] Jeden, dwa, trzy trupy ludzkie robią już ciężkie i przygniatające wrażenie. Proszę sobie wyobrazić ich tysiące, tysiące, i wszystkich w mundurach oficerów polskich… Kwiat inteligencji, rycerstwo Narodu! Tworzą warstwy w głąb, warstwy ciał ludzkich jedne na drugich. […]”. W dołach śmierci znajdowało się nawet 12 warstw ludzkich ciał. W innym miejscu pisarz dodaje „ To jednak, co najbardziej nęka wyobraźnię, to indywidualność morderstwa, zwielokrotniona w tej potwornej masie. Bo to nie jest masowe zagazowanie ani ścięcie seriami karabinów maszynowych, gdzie w ciągu minuty czy sekund przestają żyć setki. Tu przeciwnie, każdy umierał długie minuty każdy zastrzelony był indywidualnie, każdy czekał swojej kolejki, każdy wleczony był nad brzeg grobu, tysiąc za tysiącem! Być może w oczach skazańca układano w grobie poprzednio zastrzelonych towarzyszy, równo w ciasne szeregi, może przydeptywano je nogami, ażeby mniej zajmowali miejsca. I tu doń strzelano w tył głowy. […]”.  Źródło J. Mackiewicz, Katyń. Zbrodnia bez sądu i kary ( rozpowszechnione szkice o Katyniu), oprac. J. Trznadel, t. l : Mordercy z lasu katyńskiego, Warszawa 1997, s. 176.

https://www.facebook.com/ipngovpl/photos/a.346224005244/10163451175420245/?type=3&theater

Powielanie kłamstw przez Rosję w sprawie zbrodni w okresie PRL

W 1946r. Rosja starała się włączyć do aktu oskarżenia niemieckich zbrodniarzy wojennych w Norymberdze zarzut zamordowania polskich oficerów. Próba zakłamania historii zakończyła się jednak niepowodzeniem, mimo iż Rosja przez wiele lat starała się ukryć prawdę o zbrodni katyńskiej. Gdy w 1969r. ukraińskie dzieci przypadkowo odkryły polskie mogiły, szef KGB Jurij Andropow w tajemnicy wydał rozkaz, aby przysypać szczątki ofiar wapnem gaszonym i zakopać. Dokumenty o tym wydarzeniu odnalazła i przekazała w 2009r. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. W okresie komunizmu zakazane było publiczne wymienianie nazwy „Katyń”. Rząd PRL wydał nieprzychylne oświadczenie dla tzw. Komisji Maddena, która potwierdziła wcześniejsze ustalenia, że mordu w Katyniu dokonało NKWD. W polskich podręcznikach do historii w okresie PRL-u nauczano, że była to zbrodnia faszystowska.

21 marca 1980r. Walenty Badylak– emerytowany piekarz w proteście przeciwko systemowi komunistycznemu i fałszowaniu  zbrodni w Katyniu podpalił się na krakowskim Rynku. Przy jego zwłokach znaleziono metalową tabliczkę z napisem „Katyń”. Z kolei w nocy z 19 na 20 stycznia 1989r. na plebanii zginął od ciosu w głowę kapelan Armii Krajowej i Rodzin Katyńskich ks. Stefan Niedzielak. To z jego inicjatywy w 1981r. na Cmentarzu Powązkowskim wzniesiono krzyż katyński, który został zniszczony przez SB jeszcze tej samej nocy. Sprawców zabójstwa Księdza nie ustalono do dziś.

Walka o prawdę rodzin ofiar zamordowanych w Katyniu

Po upadku komunizmu Rosja po raz pierwszy – 13 kwietnia 1990r. przyznała, że zbrodnię w Katyniu popełniło NKWD. W 2005r. Naczelna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej poinformowała o zakończeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, uzasadniając, że zamordowanie polskich jeńców nie nosiło znamion ludobójstwa, a przestępstwa pospolitego, w związku z czym uległo przedawnieniu.

30 listopada 2004r. własne śledztwo w tej sprawie wszczął Instytut Pamięci Narodowej. W postanowieniu o wszczęciu śledztwa założono, że była to zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko ludzkości. Natomiast rodziny ofiar katyńskich po wyczerpaniu drogi sądowej w Federacji Rosyjskiej skierowały dwie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Wyrok Izby Trybunału z 16 kwietnia 2012r. stanowił, że mord w Katyniu był zbrodnią wojenną i z tego powodu nie ulega przedawnieniu, a strona rosyjska dopuściła się względem ofiar poniżającego i nieludzkiego traktowania. Trybunał orzekł także, że nie leży w jego kompetencji ocenianie rzetelności śledztwa prowadzonego przez Rosję, ponieważ w momencie wszycia śledztwa Rosji nie wiązały postanowienia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, do której przystąpiła dopiero w 1998r. Rodziny ofiar zażenowane wyrokiem wniosły o ponowne rozpoznanie skargi przez Wielką Izbę Trybunału. W wyroku z dnia 21 października 2013r. została podtrzymana kwalifikacja mordu jako zbrodni wojennej niepodlegającej przedawnieniu. Wielka Izba podobnie uznała, że nie jest uprawniona do badania rzetelności śledztwa, ponieważ Rosja  przystąpiła do Konwencji 8 lat po jego wszczęciu. Odmówiła także przyznania rodzinom ofiar, że były w sposób poniżający i nieludzki traktowane przez stronę rosyjską.

Rodziny ofiar nie doczekały się nawet prawnej rehabilitacji zamordowanych, co oznacza, że w świetle prawa rosyjskiego nadal są oni traktowani jako przestępcy. Choć od zbrodni w Katyniu minęło już 80 lat, nadal nie znamy wszystkich jej okoliczności. Wiele miejsc pochówku nadal pozostaje dla nas tajemnicą. W Rosji wciąż są przetrzymywane tajne akta dotyczące zbrodni, których Rosja nie udostępniła stronie polskiej, ponieważ stwierdziła, że zagraża to bezpieczeństwu państwa rosyjskiego. Nie znamy też tzw. białoruskiej listy katyńskiej, czyli pomordowanych na terenach tzw. Zachodniej Białorusi.

https://www.sw.gov.pl/aktualnosc/centralny-zarzad-sluzby-wieziennej-pamietamy-o-zbrodni-katynskiej

Przesłanie Papieża Polaka­- Katyń nie może zostać wymazany z pamięci!

24 grudnia 1993 roku święty Jan Paweł II mówił „Klękamy przy nieznanych mogiłach z tą świadomością, że zapłacili oni szczególną cenę naszej wolności. Dali – rzec można – definitywny kształt tej wolności, klękamy zwłaszcza przy mogiłach katyńskich. Sprawa Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”.

Podczas pielgrzymki Rodzin Katyńskich do Rzymu 13 kwietnia 1996 roku Papież Polak modlił się słowami „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią… Dziś, pozdrawiając Rodziny Katyńskie na czele z księdzem prałatem Zdzisławem Peszkowskim, przywołuję te właśnie słowa Chrystusa: Ojcze, przebacz… Są one bowiem szczególnie aktualne dla ludzi, których dotknął dramat niewinnej śmierci bliskich. Jesteście świadkami śmierci, która nie powinna ulec zapomnieniu. Tragiczne wydarzenia, które miały miejsce na wiosnę 1940 roku w Katyniu, Charkowie i Miednoje, są rozdziałem w martyrologium polskim, które nie może być zapomniane. Ta żywa pamięć powinna być zachowana jako przestroga dla przyszłych pokoleń (…)”.

https://www.radiomaryja.pl/kosciol/ojciec-swiety-jan-pawel-ii-oredownik-golgoty-wschodu/

Katyń w poezji

„MORD”
W lesie
świadkami były drzewa
okaleczone
innych świadków ścięto
katem był człowiek
zatruty przez czas
który w kwietniowy dzień
o piatej nad ranem
zrodził potwory
i bestie
ptaki spiewały requiem
a ziemia drżała
na zbiorowych mogiłach
dziś drzewa milczą
a ludzie krzyczą
przebici gwoździami pamięci

                                                                                                    Waldemar Kania

 

http://www.orsza.pl/roznosci-II-kalendarz-katyn.html

 

 

 

 

Źródło: Zbrodnia Katyńska. Teki Edukacyjne IPN, Kraków-Warszawa 2014r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *