Kino na jesienne wieczory. Koniecznie sprawdźcie nasze propozycje!

pixabay.com

Jesień trwa w najlepsze, a coraz bardziej ciągnące się wieczory, dają nam wymarzony czas na nadrobienie naszych zaległości — ukochane książki, zapomniane seriale, ciągle odkładane filmy, czy też gry planszowe, które zalegają w kątach naszych domów. Sama tą porą wiecznie powracam do pewnych produkcji, które może nie tyle mają typowo jesienny klimat, ile po prostu są idealne do obejrzenia przy przytulnym kocu i wielkim kubku ciepłego napoju. Zrobiłam więc dla Was małą listę dzieł, które być może większość z Was miała okazję oglądać, ale myślę, że warto powracać do pewnych klasyków!

 Twórczość Tima Burtona

 Tutaj nie da się wybrać tylko jednego filmu, bo amerykański reżyser ma na swoim koncie naprawdę wiele dobrych produkcji. Kto z Was nie kojarzy „Alicji w Krainie Czarów”, „Charliego i fabryki czekolady” czy też „Osobliwego domu Pani Peregrine”? To, co je łączy, to świetnie wykreowane, można powiedzieć karykaturalne postacie, tajemniczy klimat, liczne nawiązania do gotyku, niezwykle dopracowane kadry, które wręcz cieszą oko widza najmniejszymi elementami. Filmy Burtona zazwyczaj niosą ze sobą morał lub pouczenie, więc nie są to tak zwane puste dzieła. Nawiązują do wielu problemów, z którymi borykają się ludzie w naszych czasach, takich jak odrzucenie, czy samoakceptacja. Do najpopularniejszych filmów z pewnością należą: „Miasteczko Halloween”, „Sok z Żuka”, „Gnijąca panna młoda”, „Edward Nożycoręki” czy też „Sweeney Todd”. Jeśli szukacie czegoś tajemniczego, z elementami surrealistycznymi, z niebanalnymi postaciami oraz humorem, to w twórczości Tima na pewno znajdziecie coś dla siebie.

 Hocus Pocus

Film, który podobno się nie starzeje. Historia opowiada o trzech czarownicach pochodzących z Salem, które pewnego czasu zostają skazane na śmierć. Przed wykonaniem wyroku rzucają jednak zaklęcie, które pozwoli im wrócić do świata żywych. Później okazuje się, że to nie koniec ich kłopotów, gdy muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, by pozostać na Ziemi dłużej, niż przez jedną noc. Jeśli szukacie czegoś z mrocznym klimatem, to ta starsza produkcja może się jak najbardziej sprawdzić.

 Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

 Ten film mogę oglądać niezależnie od pory roku, jednak nie mogłam się powstrzymać przed umieszczeniem go na tej liście. Jest to adaptacja noweli F. S. Fitzgeralda o pewnym człowieku, który zamiast starzeć się, z biegiem lat młodniał. Na świat przyszedł jako osiemdziesięciolatek i właśnie z tej odwróconej perspektywy zaczynamy towarzyszyć mu w historii jego życia. Obserwujemy jego zmagania ze światem, w którym niezwykle trudno mu znaleźć swoje miejsce. Towarzyszymy Benowi w chwilach pierwszych zauroczeń i miłości oraz niewygodnych decyzji, które czekają na każdego człowieka. Jest to opowieść o smutku, radości, o życiu właśnie tu i teraz oraz odwadze, którą trzeba posiadać, by móc zmieniać świat.

 Stowarzyszenie Umarłych Poetów

Tę pozycję większość może kojarzyć ze szkoły, jako lekturę. Sam film na podstawie książki również jest niezwykle poruszający i niesie piękne przesłania. Nowy nauczyciel języka angielskiego, którego poglądy odbiegają od sztywnych ram, stara się nauczyć uczniów czegoś więcej o prawdziwym życiu, miłości oraz poezji. Głoszona przez niego idea carpe diem, nie budzi jednak zadowolenia wśród innych nauczycieli, jak i wyższych władz placówki. Co się stanie, gdy grupa chłopców odkryje tajne stowarzyszenie, chęci do bycia wolnym człowiekiem, czy spełniania własnych marzeń, a nie tych narzuconych im odgórnie wizji świata? Musicie to zobaczyć!

 Małe kobietki

 Film z 2019 roku, opowiada o czterech siostrach żyjących w Ameryce w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Opiekę nad dziewczynkami sprawuje matka, ponieważ ojciec wyruszył, by walczyć w wojnie secesyjnej. ”Córki pani March — stateczna Meg, żywa jak iskra Jo, nieśmiała, uzdolniona muzycznie Beth i nieco przemądrzała Amy — starają się, jak mogą, by urozmaicić swoje naznaczone ciągłym brakiem pieniędzy życie”. Film ukazuje różne punkty widzenia młodych panien, ich pragnienia i drogi życiowe, które ostatecznie obrały. To produkcja o dążeniu do wolności, o byciu wiernym swoim ideałom i miłości, która nie jest jedynie czarno-biała.

 Scream

Przechodzimy już do seriali i moją pierwszą propozycją jest „Scream!”. Serię można obejrzeć na platformie Netflix, gdzie udostępnione są dwa sezony. Wszystko zaczyna się od viralowego, prześmiewczego filmiku, który trafia na YouTube, a wkrótce jego twórca zostaje zamordowany. Po tym zdarzeniu w miasteczku masowo znajdowane są kolejne ciała, które wskazują na robotę seryjnego mordercę. Mieszkańcy zaczynają żyć w przerażeniu, ponieważ nikt nie wie, kto kolejny padnie ofiarą szaleńca. Grupa przyjaciół zdaje sobie sprawę, że ich koleżanka może być obiektem westchnień mordercy, tak samo, jak lata temu jej matka.

 Bates Motel

Serial powstał na podstawie „Psychozy”, powieści psychologicznej autorstwa Roberta Bocha. Po śmierci męża kobieta razem z synem przeprowadza się do nowego miasta i kupuje dom wraz ze starym motelem. Bohaterka jest nadopiekuńcza, relacje jej i Normana są dosyć skomplikowane, czasem można nawet przyznać, że są toksyczne. Chłopak ma spore problemy. Podejście matki wcale mu nie pomaga, a jedynie budzi agresywne zachowania, a nawet mordercze skłonności. Już w pierwszych dniach ich pobytu dochodzi do tragedii…

 You

Pewnego dnia pracownikowi księgarni wpada w oko początkująca pisarka, która zagląda do jego sklepu. Chłopak zaczyna śledzić jej profile w Internecie, na których kobieta z chęcią dzieli się swoim prywatnym życiem. Wkrótce to niewinne uczucie przeradza się w obsesję, a mężczyzna robi wszystko, by zdobyć dziewczynę i mieć ją na własność. Serial, do obejrzenia na Netflixie, jest oparty jest na powieści Caroline Kepnes. Produkcja trzyma w napięciu, dodatkowo idealnie przedstawia, jak łatwo można popaść w paranoję. „You” Porusza także współczesny problem uzależnienie od mediów społecznościowych.

 Dark

Niemiecka produkcja często jest porównywana do „Stranger Things”, jednak „Dark” jest o wiele poważniejszy i mroczniejszy. Oglądając to, możemy niemalże doświadczyć tego, co nasz sławny bohater w żółtej kurtce. Serial pełen tajemnic, zagadek oraz zwrotów akcji, które sprawiają, że chcesz wiedzieć więcej. Mnie osobiście serial bardzo wciągnął. Trzeba jednak dobrze się skupić przy oglądaniu, ponieważ bardzo łatwo się w nim pogubić. W skrócie: przez zaginięcie dzieci z jednego miasteczka, zostają ujawnione tajemnice, a relacje żyjących tam rodzin znacznie się komplikują. Wszystko to łączy się z wydarzeniami, które miały miejsce w 1986 roku. Jedno zaginięcie doprowadza do ciągu wydarzeń. Dowiadujemy się, że wszystko jest ze sobą ściśle połączone. Niektóre sytuacje wręcz muszą się zdarzyć, by przyszłość nie została przypadkiem zachwiana. Każdy odcinek to mrożąca krew w żyłach opowieść o różnych rzeczywistościach, pokazujących, jak każde małe decyzje wpływają na dalsze życie.

 Peaky Blinders

“Należący do gangsterskiej rodziny z Birmingham Tommy Shelby usiłuje zwiększyć swoje wpływy, wykorzystując skradziony transport broni.” Ten serial uwielbiam głównie za ścieżkę dźwiękową, która robi niesamowitą robotę. Świetnie dopracowane kadry, kostiumy i wciągająca historia grupy przestępczej, która istniała naprawdę. Idealny kryminał na wieczór! Brytyjska produkcja oddaje realia miasta, zaraz po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Bieda, brudne ulice, bary i ludzie, którzy zrobią wszystko, by zyskać pieniądze i przetrwać w tych ciężkich czasach. Wraz z głównym bohaterem przeżywamy jego rozterki — trauma wojenna, uzależnienia oraz problemy spowodowane nielegalną działalnością i nowym komisarzem, który przybył do miasta w ramach poszukiwania skradzionej broni. Czy Shelby da radę zapanować nad tym wszystkim? Co się stanie, gdy okaże się, że zaufana osoba okłamywała go od początku? Czy powiedzenie, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu, sprawdzi się i w tym przypadku?

The Chilling Adventures of Sabrina

 Z dzieciństwa doskonale pamiętałam sitcom z Melissą Joan Hart w roli Sabriny, która była wychowana przez dwie ciotki, przy boku gadającego kota. Z tego względu za nowy serial zbierałam się dosyć długo, starając się nie patrzeć na nową odsłonę przez pryzmat wcześniejszej produkcji. Muszę przyznać, że nie wypada on tak źle. Nasza bohaterka stara się połączyć życie śmiertelniczki i wiedźmy, co nie jest wcale takie proste. Czeka na nią wiele przeszkód i osób, które skutecznie utrudniają jej poczynania. To, co różni ją od poprzednich realizacji historii o młodej czarownicy, jest to, że nie ma ona już tak wesołego wydźwięku. Opowieść jest bardziej mroczna, widać w niej więcej elementów horroru, co może się spodobać większej publiczności i fanom takiego klimatu. Sabrina za wszelką cenę nie chce tracić dotychczasowego życia, jednak zdaje sobie sprawę, co płynie w jej żyłach. Według wielu ta pełna magii pozycja to obowiązkowy serial na jesień.

 Gilmore Girls

Podobno ten serial to kwintesencja jesieni, więc nie mogło zabraknąć go na liście. Produkcja opowiada o życiu matki i córki w małym miasteczku Stars Hollow. Kobieta prowadzi hotel, a dziewczyna chodzi do prywatnej szkoły, na którą często brakuje im już pieniędzy. Śledzimy ich losy i problemy, z którymi muszą się na co dzień borykać — sprawy sercowe, utrapienia finansowe, bądź rodzinne. Najpiękniejsza jest jednak relacja pomiędzy kobietami, które są dla siebie jak przyjaciółki. Bohaterki nie chętnie zwierzają się sobie i rozmawiają o problemach, co dla wielu z nas wydaje się trudne. Teraz przecież ludzie często zamykają się w sobie i milczą, zamiast zasięgnąć rady czy pomocy u drugiej osoby. To, co w tym serialu mnie właśnie przyciąga, to ta naturalność i humor, który jednak nie każdy docenia.

Oczywiście filmów i seriali, które mogłam tutaj zawrzeć, jest o wiele więcej, ale na razie pozostawiam Wam tych kilka propozycji. Co o nich sądzicie? Znalazły się tu jakieś Wasze ulubione produkcje? Co byście dodali? Dajcie nam o tym znać!

Korekta: Gabriela Kusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *