Koniec wyścigu wyborczego w Stanach? Na prowadzeniu Joe Biden

Partia demokratyczna może cieszyć się ze zwycięstwa swojego kandydata na urząd prezydenta Zjednoczonych Stanów Ameryki. Trzeciego listopada przeprowadzono pierwszą część wyborów, w których urzędujący prezydent Donald Tramp- reprezentant partii republikańskiej nie otrzymał wymaganej liczby głosów.  Na ten moment 290 głosów elektorskich z wymaganych 270 otrzymał Joe Biden. Głosowanie kolegium elektorów odbędzie się 14 grudnia, a Amerykanie już dziś świętują zwycięstwo demokraty.

Joe Biden przez osiem lat pełnił funkcję wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych podczas kadencji Baracka Obamy. Do zdecydowanie ciekawych należy fakt, że podczas zaprzysiężenia do kongresu w 1972 roku jest piątym najmłodszym senatorem w historii. Sześciokrotnie otrzymał reelekcję na tym stanowisku i jest najdłużej urzędującym senatorem z Delaware w historii. Również po zaprzysiężeniu Joe Biden będzie najstarszym prezydentem USA w historii. Główne zarzuty, jakie się wobec niego stawia to afera finansowa powiązana z Ukrainą, jednak koniec końców to Donald Trump został postawiony w stan oskarżenia z jej powodu i wprowadzono procedurę impeachmentu.

Donald Trump od 2016 roku był prezydentem Stanów Zjednoczonych z ramienia partii republikańskiej. Znajduje się na 324. miejscu listy najbogatszych ludzi Forbesa. W 2016 roku został człowiekiem roku magazynu Times, a 2017 roku nominowano go do pokojowej nagrody Noble’a. Podczas swojej prezydentury głównie skupiał się na polityce emigracyjnej z czego był bardzo mocno krytykowany m.in. w programach takich jak Patriot Act with Hasan Minhaj. Najbardziej zasłynął z postulatu o budowaniu muru na granicy z Meksykiem. Głównie w swoim życiu zajmował się ekonomią i biznesem bez większego doświadczenia politycznego.

Ostatnie wydarzenia związane z pandemią COVID-19 spowodowały, że Donald Trump był na kwarantannie, przez co nie odbyła się druga debata prezydencka. Reszta zaś debat zasłynęła ze stosunkowo niskiego poziomu wypowiedzi. Doszło do bardzo dużej ilości ataków personalnych i odejścia od jakiejkolwiek merytoryki. Donald Trump planuje zaskarżyć wynik wyborów do Sądu Najwyższego i zapowiada dalszą walkę o prezydenturę.

Korekta: Maciej Cieciora
Fotografia: buisseninsider

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *