Kolejna awaria Messengera w grudniu. Czy to koniec popularnego komunikatora?

17 grudnia 2020 to data kolejnej już awarii Messengera w Polsce i w Europie. Tym razem problemy dotyczą znikających pseudonimów i braku możliwości przeglądania zdjęć. Jeśli kłopoty nie zostaną naprawione to z pewnością aplikacja straci wielu ,,fanów”. 

Grudzień 2020 to rok, w którym internauci mieli mnóstwo problemów z korzystaniem z wielu aplikacji, między innymi: Facebooka, YouTube, Google, Messengera. Poza komunikatorem większość aplikacji uporała się z kłopotami.  

Wielu użytkowników zastanawia się nad przyczynami.  Najprawdopodobniej odpowiedzialne za złe działanie aplikacji jest wprowadzanie nowych aktualizacji, ale czy rzeczywiście jest to powód, przez który trudniej komunikować się ze swoimi znajomymi? 

Treść komunikatu z Facebooka Messengera brzmi:   

W ramach naszych starań, aby zachować zgodność z nowymi zasadami prywatności w Europie, wprowadzamy aktualizacje, które będą miały wpływ na niektórych programistów i firmy korzystające z naszego interfejsu API Messenger. Od 16 grudnia kilka interfejsów API programu Messenger będzie niedostępnych dla programistów i firm w Europie oraz dla osób w Europie, które łączą się z firmami na całym świecie. Te zmiany wpłyną na niektóre interfejsy API i komponenty interfejsu użytkownika (wymienione w następnych sekcjach) dla następujących odbiorców:  

  • Strony Europy we wszystkich czatach  
  • Strony z administratorami w Europie we wszystkich czatach  
  • Wszelkie rozmowy z ludźmi w Europie 

Istnieje teoria, że aplikacja nie radzi sobie z przeciążeniami sieci, które następują w momencie narodowych izolacji. To właśnie teraz, w tych trudnych czasach Messenger powinien zapewnić ludziom możliwość sprawnej komunikacji, która została tymczasowo utrudniona. Czy właściciele popularnego komunikatora odbudują zaufanie swoich klientów? Wszystko okaże się w najbliższym czasie. Jeśli usterki nie zostaną naprawione i dojdzie do kolejnych awarii, będzie to tylko jasny sygnał, aby poszukać alternatywy. 

Korekta: Dawid Kobylański

Foto: mobileclick.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *