#polfopolecajka- Back to school

Obecnie z racji pandemii powrót do szkoły lub na uczelnie jest niemożliwy. Za sprawą dzisiejszej #polfopolecajki spróbuję Was przenieść na szkolne korytarze, aby dać sobie i wam okazję do powspominania tych starych, dobrych czasów.

Filmy i serial

Szkoła uczuć

Źródło: Wprost

Zaczynamy od klasyków, bo pierwszą propozycją jest Szkoła uczuć z 2002 roku. Może to być ciekawa propozycja nie tylko dla fanów szkolnych miłości, ale i wielbicieli Nicholasa Sparksa, ponieważ scenariusz filmu opiera się na Jesiennej miłości, napisanej w 1999 roku. Szkoła uczuć to jedna z pierwszych produkcji, przedstawiających relację bad boy’a z dziewczyną z dobrego domu. Wszystko zaczyna się schematycznie, jednak koniec potrafi zaskoczyć. Myślę, że w czasach, gdy mamy prawie na co dzień do czynienia z tą tematyką za sprawą Netflixa, fajnie wrócić do tych filmów pionierskich, żeby zobaczyć, od czego to się naprawdę zaczęło. 

Twój na zawsze

Źródło: Filmweb

Jeśli ktoś nie przepada za Robertem Pattinsonem, powinien obejrzeć ten film chociażby po to, aby zmienić o nim zdanie. Wątek jego młodszej siostry Ruby w piękny sposób przedstawia problem akceptacji outsiderów przez rówieśników. Sceny związane właśnie z problemami dziewczynki chwytają za serce i dają do myślenia, nie tylko na temat własnego zachowania, ale i naszego młodszego rodzeństwa, które nadal uczęszcza do szkoły. Zakończenie? Nieczęsto ma się z takim do czynienia, przez co ogromne brawa dla twórców. Jeśli chcecie się zaskoczyć i jednocześnie niesamowicie poruszyć, to propozycja dla Was. 

Szkoła dla elity

Źródło: Wprost

Tym razem młodsza netflixowa propozycja prosto ze słonecznej Hiszpanii. Tak jak mówi sam tytuł, wkraczamy w nastoletni świat elit, nieco zakłócony pojawieniem się klasy robotniczej. Jednym z plusów jest obsada, w której pojawiają się takie nazwiska jak: Lorento, Herran i Pedraza. Brzmi znajomo? Na pewno dla fanów Domu z papieru, gdzie kolejno pojawili się jako Denver, Rio i Alison Parker. Oprócz atrakcyjnej obsady i uwielbianych przez wielu szkolnych dram, mamy do czynienia również z trudem coming outu, który producenci platformy uwielbiają. Problem starcia się dwóch światów: biednych i bogatych, w Szkole dla Elit jest pokazany nie inaczej, niż za sprawą wątków miłosnych. Powiedziałabym, że mamy tutaj do czynienia z hiszpańskim odpowiednikiem 13 Powodów. Nie zabraknie jednak dram i plot twistów, które czasami mogą przysporzyć bólu głowy. 

Książka

Opowieści z Akademii Nocnych Łowców

Źródło: Lubimy Czytać

Przenosimy się do świata nocnych łowców, do którego od całkiem niedawna należy również Simon Lewis, główny bohater książki. Pozycja od Cassandry Clare to nie tylko powieść o zabijaniu potworów, ale i o przyjaźni, dla której często jesteśmy w stanie zmienić całe nasze dotychczasowe życie. Tytułowa akademia to miejsce, gdzie ścierają się dwa światy: Nefilim (nocni łowcy) i Przyziemnych (ludzi). Tak jak w normalnej szkole, dochodzi tu do konfliktów nie tylko pokoleniowych, ale i tych związanych z przynależnością społeczną. Całej fabule towarzyszy typowy dla Clare ironiczny, czasami nawet czarny humor, który razem z umiejętnie poprowadzonymi postaciami tworzy spójną całość.

Muzyka

100 dni do matury (album)

Źródło: Empik

Mata za sprawą swojego pierwszego albumu tworzy pewnego rodzaju licealny pamiętnik. Za sprawą Patointeligencji wywołał niemałe zamieszanie na polskiej rap-scenie. Kiedyś typowy bananowy chłopiec nie miałby racji bytu, obecnie jak widać na przykładzie Maty, nie jest problemem, żeby pochodzić z dobrego domu i robić dobry rap. Zaczynając od Intro przenosimy się na szkolny apel, tylko po to, aby za chwile być już w Bibliotece Trap. Chwile później dzięki Piszę to na matmie jesteśmy na lekcji matematyki, po której mamy język polski z Jerzym Bralczykiem w Konkubinacie. Na albumie nie brakuje tez powrotów do podstawówki (Homoludens i Żółte flamastry i grube katechetki). Dzięki Lezore wracamy do czasów liceum i wycieczek szkolnych, gdzie społeczną pozycję określały zajmowane miejsca w autokarze. Na koniec analogicznie do systemu naszej edukacji, piszemy maturę, po której w końcu mamy wakacje. Kończymy na słynnych już warszawskich Schodkach, gdzie na obydwu brzegach rozbrzmiewa Prawy do lewego. Na podstawie rocznego zestawienia Spotify można twierdzić, że wielu z nas dało się ponieść sentymentalnej podróży. 100 dni do matury to najpopularniejszy album 2020 roku w Polsce. Moim zdaniem zdecydowanie zasłużenie. 

Korekta: Kacper Beda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *